Nadeszły ferie. Czas oczekiwany przez wszystkich uczniów. Nieco mniej przez rodziców. Najmniej zadowoleni są kierowcy. Sprawdziliśmy co czeka sochaczewian pod względem pogodowym i jakie będą tego konsekwencje. Czy są powody do radości?
Długoterminowa pogoda nie napawa optymizmem. Pierwszy tydzień to temperatury od trzech stopni na plusie w dzień do minusowych w nocy. Panujące przy tych wartościach marznące opady deszczu oraz śniegu będą niekorzystne szczególnie dla kierowców. Oznacza to być może powtórkę z rozrywki na sochaczewskich ulicach, które po opadach deszczu zamarzając, były wielkim wyzwaniem dla kierowców. W drugim tygodniu ferii mieszkańcy Sochaczewa mogą spodziewać się podobnych warunków. Temperatury pomiędzy sześć stopni na plusie a minusowych w nocy także mogą być kłopotliwe. Szczególnie ranki gdzie trzeba przygotować auto do jazdy. Dzieci także nie będą zapewne zachwycone brakiem wielkich opadów śniegu.
Dlaczego nadchodząca pogoda zwiastuje smog?
Najcięższa sytuacja jednak z feriami to małe podmuchy wiatru. Od 15 do 39 km/h oznaczają tylko jedno. Smog. Ponieważ te dzieci, które zostają w domach zapewne będą rozpieszczane miłym domowym ciepłem, sochaczewskie posesje z upodobaniem będą produkowały podwyższone ilości nie tylko wieczorami.
Czy jest na to rada?
Niestety, ani termomodernizacja budynku muzeum ani jeszcze nie zakupione eko autobusy nie zmienią sytuacji, potrzeba indywidualnych przeciwdziałań. Najwięcej zanieczyszczeń produkujemy my. Dojeżdżający coraz większą ilością samochodów oraz spalający niewłaściwe paliwo w swoich domach przyczyniamy się do jakości naszego powietrza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze