Reklama

Grozi mu katastrofa

Tygodnik Echo Powiatu
13/06/2006 12:00
Przeprowadzone badania wskazują jedno - jeżeli natychmiast wzgórze zamkowe w Sochaczewie nie zostanie zabezpieczone, jego poważna część osunie się, a wraz z nim ocalałe od południowego zachodu ruiny zamku.

Zaczęło się od zainteresowań, a w dużej mierze marzeń Łukasza Popowskiego, sochaczewianina, studenta Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego. Z Łukaszem rozmawialiśmy dokładnie rok temu, mówił nam wtedy o swojej pracy magisterskiej na temat sochaczewskiego zamku książąt mazowieckich, o chęci doprowadzenia do kompleksowych badań archeologicznych w tym miejscu, a wreszcie o swoim największym marzeniu - rekonstrukcji nie tylko na pieprze, lecz również na jawie samego zamku.

Przez ten rok udało się Łukaszowi wiele osiągnąć. Doprowadził do spotkań, które zaowocowały najpierw przychylnością burmistrza Bogumiła Czubackiego, a w konsekwencji i dzięki środkom z budżetu miasta, wstępnymi badaniami stanu wzgórza i ocalałych murów. Ostatnim owocem inicjatywy Łukasza są pewne już wykopaliska na terenie największego zabytku naszego miasta, które potrwają od 3 do 28 lipca br.

Na wyniki archeologicznych wykopalisk, które mogą wiele powiedzieć na temat naszego zamku, jeszcze poczekamy. Ale znamy już pierwsze wyniki wstępnych badań, które przeprowadził dr Krzysztof Kamiński z firmy „Usługi Ekspertyzowo-Projektowe” z Płocka. Zgodnie z wolą władz miasta miały one wykazać rzeczywisty stan zachowania wzgórza i zasolenia murów. - Wiedziałem, że nie jest dobrze, ale nie przypuszczałem, że może być aż tak źle - komentuje wyniki Łukasz.

Badania dr Kamińskiego wskazują jednoznacznie, że jeżeli natychmiast nie zostaną podjęte działania zabezpieczające, w ciągu kilku lat dojdzie do poważnego osunięcia wzgórza zamkowego łącznie z najlepiej zachowaną zachodnią częścią ruin. - Mury są bardzo zasolone, a tym samym osłabione - mówi Łukasz. - Należy natychmiast uzupełnić również ubytki wzgórza. Dwa czy trzy osuwiska są widoczne gołym okiem, te od północnej strony, a zwłaszcza od południowo- zachodniej. Fundamenty zamku są już częściowo odsłonięte, bo cały czas wypłukuje je woda.

Wiadomo że zabezpieczenie wzgórza będzie kosztowne. Ale takie spożytkowanie pieniędzy to jedyny sposób, by symbol naszego miasta funkcjonował nie tylko na papierze, herbie i starych fotografiach, byśmy go jak dotychczas mogli oglądać na żywo. Powinniśmy sobie też zdawać sprawę, zwłaszcza w obliczu wojennych zniszczeń, jakie spustoszyły Sochaczew, że ocalenie tak dużego fragmentu murów średniowiecznej budowli to prawdziwy skarb. Pewne możliwości daje Unia Europejska, która dysponuje sporym budżetem na ocalanie zabytków. Czy władze miejskie zdecydują się na napisanie stosownego wniosku o dofinansowanie, zobaczymy.

Zatrważające wyniki dr Kamińskiego nie tylko wytyczają nowy kierunek działania władzom miejskim. Pewnej weryfikacji swoich planów musiał dokonać również Łukasz. - Zarzuciłem starania o stworzenie fundacji, która, jak planowałem, znalazłaby środki na rekonstrukcję zamku. Odbudowa jest po prostu na razie niemożliwa, choć po zabezpieczeniu wzgórza należy na pewno wrócić do tego tematu. Łukasz poświęcił się więc pracy naukowej. W tej chwili tłumaczy, prawdopodobnie jako pierwszy tak dokładnie, 70 stron inwentarzy starostw na temat sochaczewskiego zamku, z XVI i XVII wieku, które znajdują się w Archiwum Akt Dawnych w Warszawie.

Lipcowe wykopaliska
na wzgórzu zamkowym
przeprowadzi na koszt miasta
grupa około 15 młodych
archeologów z Uniwersytetu
Łódzkiego (wśród nich Łukasz Popowski), oczywiście
pod opieką naukowej kadry

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marek171 2006-06-19 19:19:09

    Popieram "reni"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    reni 2006-06-18 19:44:58

    Moze nalezaloby poszukac sponsorow lub zalozyc fundacje,ktora zbieralby na ten cel pieniadze.Rowniez wielu naszych ziomkow jest obecnie zagranica-moze mogliby pomoc,umieszczajac chociazby w lokalnych prasach odpowiedni artykul,oczywiscie w odpowiednim jezyku. Na zachodzie jest sporo milosnikow zabytkow -wielu z nich ma tyle pieniedzy,ze nie wie co z nimi robic.Moze ktos by sie zainteresowal....moze.Proponuje napisac artukul w naszej gazecie z mozliwoscia przeczytania go w jezyku angielskim,dodac do tego odpowiednie fotki,rowniez z ewentualnej rekonstrukcji.Fundusze naszego miasta wszyscy wiemy jak wygladaja,ale z calym szacunkiem dla wladz,nie mysle,aby wystarczyly na te kosztowna inwestycje-a wiec do boju rodacy-trzeba ratowac nasz zabytek.Pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    woseb 2006-06-16 23:23:44

    Należy ratować nasz zabytek. Nie można dopuścić, by to co dla sochaczewianina powinno być wielkim symbolem i zabytkiem miasta, po prostu rozpadło sie. Ciesze sie, że władze miasta tak do tego podchodzą, iż chcą pomóc.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama