Reklama

Gry planszowe w sochaczewie - rozmowa z Łukaszem Kowalskim (WIDEO)

15/10/2021 09:43

Dzisiaj, przypomnijmy sobie tekst Jeremiego Przybory do muzyki Jerzego Wasowskiego: "W czasie deszczu dzieci się nudzą"

W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz(...) W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

Co zatem możemy zrobić? Dzisiaj wraz Łukaszem Kowalskim proponujemy zagrać w gry planszowe. Przypomnijmy, do najstarszych gier zalicza się: królewska gra z Ur, wari, senet, go, młynek i tryktrak. Współczesne gry planszowe są często osadzone fabularnie w konkretnym czasie i przestrzeni, przez co stają się symulacjami. Często odchodzi się również od plansz dzielonych na pola. Autorzy nowoczesnych gier planszowych z gatunku tzw. eurogier, nawiązując do starożytnych gier logicznych, starają się rezygnować w jak największym stopniu z elementów losowych (np. rezygnacja z używania kostki) tak, aby tylko od inteligencji oraz obranej przez graczy strategii zależał przebieg rozgrywki. Oczywiście nie możemy zapomnieć o najmłodszych. Gry planszowe dla dzieci charakteryzują się wieloma aspektami edukacyjnymi. Dzieci grając w planszówki uczą się nie tylko treści wyniesionych z gier, ale przede wszystkim uczą się samodzielności w rozwiązywaniu problemów, planowania i przewidywania.

Reklama

Teraz kilka plusów za:

1. Gry planszowe pozwalają odłożyć telefony/tablety;

2. Gry planszowe są dobre dla mózgu;

3. Gry planszowe są terapeutyczne;

4. Gry planszowe oferują coś dla każdego;

5. Gry planszowe tworzą nowe przyjaźnie.

Teraz kilka minusów (zaczerpnięte z pewnego forum):

1. Nie lubię gier bez porządnego wariantu dwuosobowego. Nie należę do żadnej społeczności graczy, nie udzielam się na konwentach, nie pasuje mi gra klubowa, więc takie tytuły już na starcie są eliminowane z potencjalnej listy życzeń.

Reklama

2. Nie cierpię gier z małą interakcją. Czasem sobie ułożę sudoku w telefonie jadąc autobusem czy siedząc na sedesie, ale nie wzbudza to u mnie żadnych specjalnych emocji.

3. Nie lubię gier długich. Dwie godziny to maks jaki mogę spędzić przy stole. Jest to oczywiście głównie podyktowane trybem życia i obowiązkami, ale nawet jakbym się znalazł w takim matriksie, gdzie mam 6 godzin dziennie tylko dla siebie, to i tak nie miałbym ochoty spędzić tego przy grze. Co za dużo to nie zdrowo.

4. Nie lubię długich tur. W moim przypadku na wrażenia po rozgrywce duży wpływ ma czas oczekiwania na ruch. Lubię gry z porządną dynamiką, a obserwowanie jak ktoś zagrywa trzy karty, przesuwa pierdylion znaczników z miejsca na miejsce, wypłaca sobie kasę, a poprzedza to pięciominutowym stękaniem nad ruchem, zabija u mnie jakiekolwiek pozytywne odczucia względem gry.

Reklama

5. Nie lubię karcianek. Nie mam nic do gier napędzanych kartami, ale muszą posiadać planszę. Łatwiej mi się wtedy myśli.

6. Nie cierpię tematyki fantasy. Ta estetyka jest dla mnie maksymalnie odrzucająca. Wystarczy, że gdzieś w grafice z gry pojawia się smok albo heros karmiony kukurydzą i sterydami i automatycznie tracę jakiekolwiek zainteresowanie.

Łukasz Kowalski opowie dlaczego, warto grać w gry planszowe. Co w tym jest tak ciekawe, jakie są plusy i czy w Sochaczewie są osoby które tak jak on, lubią "popykać" w gry planszowe? Za pytania odpowiada Sebastian Wasilewski, a całość zmontował Wiktor Wachowski.

Reklama

Sponsorem wywiadu jest firma Tęczowy Ogród producent jabłek oraz doskonałych soków. Kontakt do Tęczowego Ogrodu: Brzozowiec 16, gmina Iłów, tel/fax: (24) 277 44 74, sady-mazowsza@wp.pl. Firmę znajdziecie również w naszej mobilnej aplikacji e-sochaczew.pl.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama