Reklama

Hałaśliwy ProLogis

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
27/06/2007 08:37
Po wielu miesiącach od rozpoczęcia inwestycji na polach czerwonkowskich i stopniowym uruchamianiu kolejnych obiektów na terenie parku logistycznego, zaczynają pojawiać się problemy. Chodzi o smród, a zwłaszcza hałas, które, zdaniem okolicznych mieszkańców, wydobywają się z hal zlokalizowanych już na terenie pól. Na wniosek jednego z mieszkańców sprawą hałasu zajęła się płocka delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Jak wiemy, istniejące hale znajdują się po południowej stronie od ulicy Olimpijskiej, a to w pewien sposób tłumaczy roszczenia mieszkańców. Chodzi bowiem o to, że cały obszar pól od planowanej trasy północ-południe, aż do krajowej „dwójki”, podzielony jest pod względem swojego przeznaczenia na cztery strefy. Ta, na której znajdują się hale i o której mówią mieszkańcy, przeznaczona jest pod zabudowę produkcyjną lub usługową. Co prawda, jak tłumaczy Julian Zasuwa z Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miejskiego, nie obowiązują tu żadne ograniczenia hałasu, bo oczywiste jest, że tego typu działalność z reguły bywa pod tym względem uciążliwa. Najważniejszy zapis w planie zagospodarowania przestrzennego dla tej części pól mówi jednak, że uciążliwość obiektów, czy to produkcyjnych, czy usługowych zlokalizowanych na tym obszarze, nie może wykraczać poza park logistyczny. A to oznacza, że ProLogis musi ograniczyć wytwarzany hałas w granicach własnej działki.
Wątpliwości co do tego mają właśnie mieszkańcy, stąd protest, zwłaszcza, że to nie jedyny, korzystny dla nich zapis. Mowa tym razem o planie zagospodarowania dla terenów leżących na północ od ulicy Olimpijskiej, gdzie znajdują się osiedla mieszkaniowe i gdzie ograniczenia poziomu hałasu już występują. Zapisy mówią o dopuszczalnych 45 decybelach w nocy i 55 w dzień.
Temat znany jest w starostwie, bo, jak mówi p.o. dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska Tomasz Olejniczak, niejednokrotnie mieszkańcy dzwonili w tej sprawie z interwencją, żadne oficjalne pismo jednak nie wpłynęło. Pisemna skarga wpłynęła za to do WIOŚ w Płocku, który zajął się sprawą. Kontrola została już zakończona, wyniki, jak mówi Bolesława Żurańska, kierownik tamtejszego działu inspekcji, mają być znane w tym tygodniu, chociaż podejrzewa ona, że wyniki mogą być dla firmy niekorzystne. Gorzej przedstawia się sprawa dotycząca uciążliwego smrodu, bo jego dopuszczalny poziom, jak tłumaczy z kolei Julian Zasuwa, nie jest w żaden sposób prawnie unormowany.
Co będzie dalej ze sprawą hałasu? Wszystko zależy od wyników pomiarów przeprowadzonych przez WIOŚ. Jeśli potwierdzą się obawy mieszkańców, że hałas wydobywający się z hal przekracza dopuszczalne normy w osiedlowej strefie, wojewódzki inspektor zobowiąże starostę do zajęcia się problemem, a ten najprawdopodobniej wyda decyzję zobowiązującą ProLogis do przywrócenia wymaganych prawem standardów. Sposobów jest wiele – założenie ekranu akustycznego, bardziej nowoczesnych i cichych wentylatorów czy stworzenie pasa zieleni izolacyjnej.
To jednak kroki, które będą mogły być ewentualnie poczynione w momencie potwierdzenia przekroczenia norm i po otrzymaniu przez firmę decyzji starosty. Na razie więc czekamy na wyniki. Nie udało nam się w tym tygodniu uzyskać komentarza firmy ProLogis. Do sprawy powrócimy w następnym numerze.
Martyna Mikulska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    spike 2007-06-29 21:04:37

    Odnośnie komentarza KGK chciałem jeszcze dodać że te wagony podstawili jak najdalej od osiedla czyli na początku rampy od strony południowej a razładunek na widok kontroli wyglądał jak film oglądany w zwolnionym tempie i rozładowywaliby trasport kurzych jaj,pomimo tego i tak normy hałasu jednak zostały przekroczone tak w dzień jak i w nocy. Co do niezapowiedzianej wizyty to nic z tego, już wcześniej lobby finansowe na wypadek podobnych problemów załatwiło sobie przapis mówiący o obowiązku informowania kierownictwa o kontroli, w przypadku niezapowiedzianej mogą odprawić z kwitkiem i nie ważne czy jest to WIOŚ,PIP,SANEPID czy inna i tu przyznaję rację bo "CO TO ZA KONTROLA".Dawniej jedynie mogliby liczyć na cichy telefon od przyjaciela.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    spike 2007-06-29 20:00:57

    Dot.komentarza "KRA",proponuję powiadomić Woj.Insp.Ochr. Środowiska oddz. Płock o nadmiernym hałasie w trakcie przetaczania wagonów. Po odłączeniu od marszruty z wagonów spuszczane jest powietrze i nie wszystkie hamulce się odblokowywują do tego wagony wprowadzane są po łuku i boki kół trą o torowisko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    KGK 2007-06-27 20:24:56

    Znajoma mieszka w pobliżu tego interesu i narzeka bo pociągi są rozładowywane nocą jest huk i nie da się spać.Chyba nie tak miało być!!!! Niedawno była komisja ktra stwierdziła że wszystko jest w normie tyle że na bocznicy stały 3 wagony natomiast często stoi ich ok 10 i są rozładowywane.Może bez zapowiedzi zapraszamy panow z kontroli ktorejś nocy!!!?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama