Utwór „Bzura 1939” hiphopowiec Daniel Janiak nagrał w związku z 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej razem z innym didżejem. Odzew był olbrzymi. Kontaktowały się z nim nauczycielki, które twierdziły, że chcą puścić go na lekcji, bo trafi do uczniów bardziej niż podręcznik. Kaemte - didżej radiowy, grafik, a przede wszystkim artysta hiphopowy. I to całkiem uznany. Na koncie ma koncerty przed tysięczną publicznością. Jego pierwszy klip (zespołu Pół na Pół Style) na serwisie You Tube obejrzało już ponad 46 tys. osób. Można powiedzieć, że w Polsce są setki takich hiphopowców. Jest jednak coś, co go wyróżnia. Daniel „Kosmita” Janiak tworzy muzykę, której siłą napędową nie ma być „rzucanie mięsem”. Ważny jest dla niego zapamiętany przez słuchaczy przekaz. - To nie jest tak, że piszę tylko smutne albo grzeczne teksty. Mam wiele utworów na przykład o imprezach. Po prostu uważam, że rzucanie co chwilę przekleństwami nie ma sensu. Wielu hiphopowców to robi. Wiedzą, że w ten sposób zaczną ich słuchać kilkunastoletnie dzieciaki. Moim zdaniem można fajnie opisać każdą sprawę bez powtarzania co chwilę k… - mówi Daniel Janiak. Już po kilku minutach rozmowy z Kaemte w oczy rzucają się trzy rzeczy: niesamowity optymizm, muzyczna pasja i skromność. Daniel bardzo chętnie opowiada o hip-hopie jako o zjawisku. Sam jednak przyznaje, że nie lubi chwalić się własnymi osiągnięciami. - Ciągle wydaje mi się, że każdy utwór mógłbym zrobić lepiej. Robię hip-hop od kilkunastu lat i cały czas się uczę. Im dłużej się tym zajmuje, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele przede mną - twierdzi. Jednocześnie przyznaje, że nie ma „parcia na szkło”. - Strasznie lubię nagrywać i występować. Ciekawa jest jego inspiracja tematyką historyczną i literacką. Pierwszym utworem z tego gatunku była „Bzura 1939” z 2009 roku. - Nagraliśmy ją w związku z 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej jako Pół na Pół Style razem z J.I.M.B. Odzew był olbrzymi. Kontaktowały się ze mną nauczycielki, które nie mogły pobrać utworu z internetu. Prosiły, żeby im go udostępnić. Twierdziły, że chcą puścić go na lekcji, bo trafi do uczniów bardziej niż podręcznik. Po wysłuchaniu „Bzury” do Sochaczewa przyjechała wycieczka ze szkoły w Gdańsku. Chcieli zwiedzić Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Występowaliśmy też m. in. w Gimnazjum nr 2 - opowiada. Inne utwory inspirowane historią Polski to „Gloria victis” czy traktujący o Katyniu „Ostatni pociąg”. - Mam już przygotowane kolejne. Są to: „Przełom 46”, Sierpień 1980”, „Cud nad Wisłą” i „Lata 30”. Strasznie podoba mi się to, że w ten sposób na hip-hop otwierają się ludzie w różnym wieku. Po wysłuchaniu „Bzury 1939” kontaktował się ze mną np. kombatant AK. Mówił, że utwór jest świetny i oddaje realia tamtych czasów. Z kolei, kiedy zanuciłem mojej babci inny utwór, w którego tekst wpleciony był wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, od razu to zauważyła - mówi. Daniel nieustannie snuje plany na przyszłość. - Nadchodzące lata to dla mnie coraz to lepsze utwory i własne studio, które przygotowuję razem z moim kolegą Jurasem. Jest on świetnym beatmakerem - powiedział nam. Kaemte na każdym kroku podkreśla, że jest lokalnym patriotą. - Kocham Sochaczew i nigdy nie chciałbym się wyprowadzić z tego regionu. To jest moje miasto. Zresztą o nim też coś napisałem. Niebawem wysłuchać będzie można utworu „96-500”. Na każdym koncercie podkreślam, że jestem stąd i zapraszam wszystkich do Sochaczewa. Na koniec chciałbym coś dodać: wielka piątka dla wszystkich którzy promują Sochaczew przez swoje zajawki. Agnieszka Poryszewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze