Reklama

Prezes ZWiK Sochaczew zastąpiony A. Michalskim związanym z PiS

14/05/2015 14:28

Dziś, 14 maja 2015, rzecznik prasowy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Sochaczewie poinformował o zmianie na stanowisku prezesa spółki. W miejsce Stanisława Grażki, który 30 kwietnia br. „złożył rezygnację”, rada nadzorcza ZWiK Sochaczew sp. z o.o. powołała Artura Michalskiego. Przeglądając zawodową przeszłość nowego prezesa, nie sposób nie mieć podejrzeń, że mamy do czynienia z politycznym rozdaniem stołków. A. Michalski jako związany z PiS musiał w styczniu br. opuścić Wodociągi Miejskie w Radomiu.

 

Reklama

Ostatnim miejscem zatrudnienia Artura Michalskiego były Wodociągi Miejskie, gdzie zajmował stanowisko wiceprezesa do stycznia bieżącego roku. Jak informował tuż po jego odejściu portal radom24.pl: Artur Michalski musi odejść, bo związany jest z PiS. Przyszedł do Wodociągów Miejskich pod koniec 2013 r. Przyjechał do Radomia z Warszawy. Gdy w kraju rządził PiS, był szefem gabinetu politycznego ministra ochrony środowiska, a następnie wiceprezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jako wiceprezes Wodociągów odpowiadał za rozwój spółki.


Reklama

Z tego samego źródła dowiadujemy się, że o dymisji A. Michalskiego mówiło się od momentu, gdy PiS przegrał wybory w Radomiu, a nowy prezydentem tego miasta został związany z Platformą Obywatelską Radosław Witkowski. Nowy prezydent wysoko ocenił przynoszące zyski radomskie Wodociągi Miejskie, ale zasługi te przypisał prezesowi L. Trzeciakowi, którego na stanowisku pozostawił.


Natomiast z komunikatu prasowego ZWiK Sochaczew na temat nowego prezesa spółki dowiadujemy się tyle, że ma 42 lata, jest absolwentem Politechniki Częstochowskiej oraz szeregu studiów podyplomowych w dziedzinie ochrony środowiska Szkoły Głównej Handlowej i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego  w Warszawie oraz, że ukończył kurs Ministra Skarbu Państwa na członków rad nadzorczych.

Reklama


Na razie nie mamy informacji, jaka jest przyczyna rezygnacji ze stanowiska Stanisława Grażki, któremu burmistrz Piotr Osiecki niejednokrotnie publicznie gratulował sukcesów w zarządzaniu sochaczewską spółką. Nie wiemy zatem, co było najpierw, jajko czy kura.

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dragon36 2015-05-20 20:51:56

    i tu popieram jerzyka,jeszcze niech se ze 100 osob przyjma a za wode bedziemy placic po 100zł bo wiadomo na wyplaty dla cięzko pracujacych potrzeba granda .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2015-05-20 20:29:36

    Nowy prezes przyszedł ratować ZWiK? Czy już osiągnięto zakładaną ilość przyłączy kanalizacyjnych? Stary prezes ustąpił miejsca, ale dostał nieźle płatny stołek dyrektora technicznego w ZWiK. Ile nas mieszkańców będzie to kosztować? Na razie wie burmistrz, bo jako Zgromadzenie Wspólników Spółki, on decyduje. Przyjdzie czas, że te fakty wyjdą na światło dzienne. Pamiętajmy, że ZWiK żyje tylko z opłat za wodę i ścieki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tadeusz 2015-05-19 13:46:04

    Radom się pozbył Sochaczewska władza przygarnęła powodów takiej a nie innej decyzji może być 10000 jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu że powróciliśmy do czasu PRLu w którym samorządowcy nie mieli nic do gadania... a jak jakiś odważny się pojawił to go władza usadziła od ręki.... kiedyś tylko partyjne lisy odnosiły sukcesy jak jest teraz widzimy to doskonale... takie grono przedsiębiorczych urzędasów sami sobie ściągnęliśmy do naszego miasta głosując na tych co nie kryli się ze swoimi zamiarami... pod hasłem ""Razem dla Sochaczewa"" teraz widzimy co znaczył ten slogan wyborczy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama