Reklama

Historia pewnego hymnu

06/01/2006 16:08
Nie dalej jak wczoraj (5 stycznia 2005 r.) grupa członków Akademii „e-Soochaczew” (Małgorzata Bugalska, Paulina Danecka, Andrzej Gąsiorowski, Marcin Hugo-Bader, Władysław Komendarek oraz Łukasz Majewski) spotkała się z dziennikarką Polskiego Radia, Urszulą Żółtowską, by opowiedzieć o historii Akademii, jeszcze raz odtworzyć wspólnie przeżyte chwile oraz by podzielić się planami przyszłych przedsięwzięć.
Rozmowy toczyły się w kilku ważnych dla Sochaczewa miejscach – min. w dworku przy ul. Hanki Sawickiej, gdzie w maju ubiegłego roku odbyła się inauguracja Akademii oraz w Żelazowej Woli. Podczas gościnnej wizyty w domu rodziny Marcina Hugo-Badera, w całkiem spontanicznych okolicznościach, powstał hymn Akademii, który był efektem mistrzowskiej improwizacji sochaczewskiej dumy Władysława Komendarka. Ze starego pianina w domu Hugo-Baderów popłynęły najpierw dźwięki stylowego bluesa (Władek zaśpiewał go w swoim znanym od lat języku) a potem coś, co będzie, na razie nieoficjalnym hymnem Akademii „e-Sochaczew.pl”
W trakcie spotkanie każdy z uczestników mógł powiedzieć kilka słów o sobie, o tym, w jaki sposób został członkiem Akademii oraz jaką rolę odgrywa ona w jego życiu. Spotkanie przebiegało w miłej atmosferze i już niedługo można się spodziewać transmisji w Programie III Polskiego Radia (dokładna data i godzina transmisji zostanie podana w najbliższym czasie). Niebawem również na portalu powinien pojawić się plik zarejestrowanego pod wpływem chwili hymnu, którego sam mistrz GUDONIS był bardzo zadowolony.

Akademia „e-Sochaczew.pl”
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-01-07 00:00:00

    Ciekawe, czy mnie się spodobają. Żałuję tylko, że obowiązki nie pozwoliły mi uczestniczyc w tej wzniosłej chwili.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Polina 2006-01-07 00:00:00

    masz racje, mnie sie przed snem przypomnialo że wołanie - to nawet bardziej dramatyczne i wymowne, bo westchnienie to forma zbyt cicha jak na taki hałas;
    wczoraj, jak juz sobie przypomniałam, że to było wołanie, to dusza zawołała na tyle głośno, że napisałam słowa...:) ciekawa jestem, czy Wam się spodobają no i czy spodobaja się twórcy

    pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gosia 2006-01-07 00:00:00

    A mi zapadło coś jak: "Wołanie duszy wrażliwej na tle hałasu wielkiego świata"... Podobało mi się ... musimy się częściej spotykać na tajnych kompletach naszej Akademii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama