Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hoffmanada - brzmi co najmniej tak źle jak degrengolada, chociaż sam pomysł na festiwal bardzo mi się podoba.
W przyszłym roku proszę zaprosić Kawalerowicza. Może wreszcie przy okazji mówienia o Quo Vadis wytłumaczy się z plastikowego bluszczu i winogron na szyjach niewolnic, bransolet z puszek po konserwie i psów Nerona ze schroniska na Paluchu.
Hoffmanada - brzmi co najmniej tak źle jak degrengolada, chociaż sam pomysł na festiwal bardzo mi się podoba.
W przyszłym roku proszę zaprosić Kawalerowicza. Może wreszcie przy okazji mówienia o Quo Vadis wytłumaczy się z plastikowego bluszczu i winogron na szyjach niewolnic, bransolet z puszek po konserwie i psów Nerona ze schroniska na Paluchu.