W poniedziałek 20 maja sędzia Sądu Rejonowego w Sochaczewie wyraziła zgodę na dobrowolne poddanie się karze przez Huberta W. skazaując go na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata, oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez 3 lata i zadośćuczynienie dla rodziny nieżyjącego parkingowego dyskoteki w Rybnie w wysokości 165 tys. zł.
Przypomnijmy, że niemal rok temu z 9 na 10 czerwca przed dyskoteką Viva w Rybnie, Hubert W. poproszony przez 51-letniego porządkowego, by przestawił swoje BMW, tarasujące przejazd, cofnął tak gwałtownie, że uderzył w mężczyznę, który po przewiezieniu do szpitala zmarł.
Czy film miał znaczenie?
Podczas wyznaczonego na 20 maja posiedzenia, sąd w Sochaczewie miał rozstrzygnąć, czy przyjmie propozycję odbycia kary w takim zakresie. Tymczasem kilka dni wcześniej w telewizji i internecie pojawił się film z policyjnej akcji w Warszawie nagrany przez TVN Turbo, na którym pijany pasażer BMW szarpie się z funkcjonariuszami wykrzykując o swoich wielkich możliwościach (-Ta dzielnica jest moja!). Ostatecznie, potraktowany gazem i skuty kajdankami, zabrany zostaje najprawdopodobniej do izbie wytrzeźwień.
Mimo, że twarze wszystkich uczestników zdarzenia były niewidoczne, wielu sochaczewian rozpoznało w pijanym Huberta W. Fama poszła w miasto i przez kilka dni film był niedoścignionym przebojem internetu, zresztą nie tylko w Sochaczewie. Fora pełne były nieprzychylnych bohaterowi zdarzenia komentarzy, a w naszym mieście najczęściej pytano, czy jeśli to on, będzie to miało wpływ na postanowienie sądu. Jak się okazało w ubiegły poniedziałek, nie miało. A sędzia prowadząca sprawę w całości zgodziła się na propozycje oskarżonego i prokuratury.
Pełen tekst w najnowszym numerze Ziemi Sochaczewskiej
Sławomir Burzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze