Reklama

I po Dniach Sochaczewa...

Urząd Miasta w Sochaczewie
15/06/2009 14:32
Kolejne Dni Sochaczewa już za nami. Mimo kapryśnej pogody wszystkie imprezy odbyły się zgodnie z planem, a wieczorne koncerty gwiazd polskiej estrady znowu przyciągnęły wielotysięczne tłumy.
Święto miasta tradycyjnie zainaugurowała uroczysta sesja Rady Miejskiej z udziałem m.in. zaproszonych delegacji z miast partnerskich. Przewodnicząca Rady Miejskiej D. Radzanowska w dwóch językach powitała gości z Gródka Podolskiego na Ukrainie: mera Wiktora Choptyńca, z-cę mera Walerego Parameja, Janinę Gumińską – Prezesa i Józefa Zagórowskiego Honorowego Prezesa Towarzystwa Dobroczynnego Polonia działającego w Domu Polskim, Siergieja Fiedika, Romana Dawida i Wasilija Pidlisnego – przedsiębiorców z Gródka, a także gości z Melton Mowbray w Wielkiej Brytanii - Panią Burmistrz Elaine Holmes wraz z z-cą burmistrza Helen Harvey.
Na wstępie głos zabrał Burmistrz Sochaczewa Bogumił Czubacki, który podsumował najważniejsze wydarzenia minionych 12 miesięcy i zaprosił do aktywnego udziału w obchodach Dni Sochaczewa. Z kolei Janina Gumińska z Towarzystwa Dobroczynnego Polonia dziękowała władzom centralnym za ustanowienie Karty Polaka, dzięki której Polonia może bez trudu przyjeżdżać do kraju przodków, osiedlać się w Polsce, podejmować pracę, uczyć na wyższych uczelniach. Jak powiedziała, Gródek to miasto nazywane Małą Warszawą, gdzie każdy rozumie język polski a społeczności z różnych krajów współpracują ze sobą, zawsze mogą też liczyć na przychylność władz. Z kolei ks. Jan Kaczmarczyk podkreślił, że jego małą ojczyzną od 30 lat jest Sochaczew. Jak powiedział, urzędy, tytuły i zaszczytne stanowiska są tylko przejściowe, dlatego każdy człowiek powinien skupić się na budowaniu czegoś pozytywnego, trwałego. Apelował - bądźmy solidarni, nauczmy się współpracować, starajmy zrozumieć drugiego człowieka, okazujmy życzliwość, wymieniajmy myśli. Można być bogatym i dzielić ludzi, siać nienawiść, ale to do niczego nie prowadzi. Podczas uroczystej sesji przywołano postać majora Feliksa Kozubowskiego, który w 1939 roku bohatersko dowodził obroną Sochaczewa. W uznaniu zasług majorowi nadano tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Jego postać i dokonania przybliżył Jakub Wojewoda z Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Sesja zakończyła się artystycznym akcentem – na scenie zaprezentowały się zespoły działające w Miejskim Ośrodku Kultury.
W piątek, po południu, w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej otwarto wystawę malarstwa Jana Michalaka, znanego i cenionego artysty urodzonego w Kozłowie Szlacheckim. Jego imieniem kilka tygodni temu nazwano jedną z sochaczewskich ulic. Na wernisaż przyjechała m.in. rodzina zmarłego w 1975 roku artysty oraz miłośnicy jego twórczości.
Koncertową część Dni Sochaczewa 2009 zainaugurowały III Sochaczewskie Warsztaty Muzyczne (współorganizowane przez stowarzyszenie e-Sochaczew.pl), które odbyły się na Podzamczu. Wystąpił zespół Colors of Trio, prezentujący kompozycje jazzowe. W jednym z utworów gościnnie zagrali sochaczewianie – Marta Niemira na skrzypcach oraz Krzysztof Orliński na trąbce. Potem na scenie pojawił się Stanisław Sojka z zespołem. Znakomity muzyk wykonał kilkanaście swoich mniej i bardziej znanych utworów
W sobotnie popołudnie główną scenę Dni Sochaczewa na Podzamczu zdominował taniec. Wystąpiły zespoły ze wszystkich filii Miejskiego Ośrodka Kultury – Abstrakt, Trend, DNA i Pasjonat a także młodzi wokaliści ze studia piosenki Piotra Milczarka. Mimo deszczu i chłodu tancerze zaprezentowali kolorowe, dynamiczne widowisko, które bardzo przypadło do gustu publiczności. Kolejną atrakcją wieczoru był występ zespołu „Sami”, znanego między innymi z utworu „Lato 2000”. Grupa rozgrzała publiczność, która mimo deszczu coraz liczniej przybywała na Podzamcze. Gwiazdą wieczoru był zespół FEEL, obecnie chyba najpopularniejsza grupa muzyczna w Polsce. Wykonali wszystkie swoje przeboje oraz kilka piosenek z przygotowywanego albumu. Publiczność śpiewała razem z wokalistą, Piotrem Kupichą, tańczyła i chłód nie był żadną przeszkodą w zabawie. Imprezę zakończył wspaniały pokaz sztucznych ogni, które wystrzeliły ze wzgórza zamkowego.
Wiele działo się także poza muszlą koncertową – na torze motocrossowym rozegrano zawody o XVII Puchar Sochaczewa; Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Nad Bzurą zapraszała w sobotę na przejażdżki dorożkami oraz do obejrzenia wystawy archiwalnych fotografii, dokumentujących historię ulicy Wąskiej i okolic; a przed gmachem Muzeum Ziemi Sochaczewskiej prezentowano wizję odbudowy zamku oraz archiwalne fotografie najcenniejszego sochaczewskiego zabytku. O zebranie tych materiałów zadbało Stowarzyszenie na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek”. Zła pogoda nie wystraszyła też formacji L’ombelico Del Mondo grającej dla publiczności na zamkniętej dla ruchu ul. Traugutta. Jak zawsze muzycy zebrali gromkie brawa za brawurowe wykonanie samb i kilku bardzo rytmicznych utworów z czarnego lądu. Skansen na tyłach Muzeum Ziemi Sochaczewskiej ponownie opanowało Księstwo „Draconii”. Była wioska średniowieczna, życie obozowe, pokazy walk rycerskich.
W ostatnim dniu obchodów Święta Miasta był czas na chwilę refleksji. W Państwowej Szkole Muzycznej odwrócono role i zamiast uczniów na scenie wystąpili nauczyciele. Miłośnicy muzyki klasycznej mogli też w Żelazowej Woli posłuchać laureatów Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego na Mazowszu. W niedzielne popołudnie, wreszcie słoneczne, sochaczewianie oklaskiwali gorąco orkiestrę „Camerata Mazovia” i solistów Teatru Wielkiego w Łodzi. Znane arie operowe i popularne piosenki, jak choćby „O sole mio” były wspólnie wykonywane przez śpiewaków i widzów. Kolejną grupą, która zaprezentowała się na scenie był brytyjski zespół ZEE, prezentujący dynamiczną mieszkankę rockowych coverów i własnej twórczości.
Kabaret Neo – Nówka przedstawił najbardziej znane skecze i kilka zabawnych piosenek, które część publiczności, bardzo już licznie zgromadzonej, rozbawiły do łez. Na zakończenie dnia z dynamicznym, barwnym show, wystąpił zespół Golec uOrkiestra. Znakomity kontakt z publicznością i świetne przygotowanie występu sprawiły, że na życzenie widzów grupa pozostała na scenie jeszcze długo po planowanym czasie koncertu. Wspólnie z publicznością odśpiewali między innymi „ Ściernisko” i „Lornetkę”.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama