„W prowincjonalnym małym mieście tak niepozornie mija życie” śpiewał Grzegorz Turnau. Trochę z przymrużeniem oka cytuję tę piosenkę. Bo już za chwilę przestaniemy być prowincją pełną gębą. Idzie nowe! Tu na rogatkach powstaje pierwsza galeria handlowa ze sklepami największych sieciówek w kraju. A to ci heca! [w tym miejscu popuszczam uszami parę, rozlega się gwizd].
Oczywiście, że widzę plusy. I nie, nie jestem przeciwko. Nowe miejsca pracy, coś się zadzieje, ze dwie z tych sieciówek sama lubię. Tylko to oznacza, że nadal będzie postępować wymieranie handlu w centrum miasta (nie wiem, może śladem większych miast z większymi galeriami, w miejsce upadłych sklepów wepchną się banki) i że nadal na centrum miasta nie ma pomysłu. Realnego pomysłu, bo o jakichś teoriach mniej lub bardziej prawdopodobnych słyszałam sporo.
Globalna wioska zapukała i nie czekając na uprzejmie „Proszę!” sama się wepchnęła. A tymczasem park koło amfiteatru i sam amfiteatr straszą niczym szkielet „ghost town” na Dzikim Zachodzie. Z tą wszak różnicą, że „ghost towns” są przynajmniej z chęcią odwiedzane przez turystów. A może to jest teraz właśnie najwyższy czas, by pomyśleć o uratowaniu serca miasta? Galerie mają swoje plusy, hipermarkety także, ale nie chciałabym, żeby postępująca makdonaldyzacja (w rozumieniu Ritzera)połknęła żarłocznym haustem wszystko. Żeby sochaczewska gimbaza, która zacznie galerię szturmować, miała, jak już dojrzeje i z galeriowania wyrośnie, do czego wrócić. Na przykład do cudownej pani z księgarni na Reymonta, za którą będę modły wznosić, by jej znana sieciówka nie wygryzła.
Zostawiam Państwa, mimo wszystko,
z pozytywnym hasłem, które wypatrzyłam przy pasażu Duplickiego,
o czym następnym razem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ja spróbuję pomyśleć pozytywnie.
W październiku będziemy mieli na tych samych rogatkach dwie galerie handlowe.
Do wyboru wiodące marki i wybór jakości produktów.
empik dla czytających. (jeszcze żyjemy ;) )
Oczywiste jest że część chińskich ciuchosklepów w centrum nie wytrzyma i padnie.
Oczywiście w tym momencie zacznie powstawać sporo pustostanów.
Ale może następstwem tego będzie to że właściciele tych lokali do wynajęcia w końcu zejdą z ceny, bo sochaczew to nie warszawa jednak.
Jak ceny pójdą w dół to może ludzie z pomysłem na biznes mniej rentowny niż ciuchy spróbują wejść na rynek.
Myślę tu o wszelkiego rodzaju lokalach usługowo gastronomicznych.
Może uda się przekroczyć masę krytyczną życia nocnego i sochaczew po 21:00 nie będzie spał.
A potem kolejny już inny burmistrz wyłączy którąś ulicę z ruchu samochodowego w godzinach 19:00-4:00. (Tak robią w wielu europejskich miastach. ulica funkcjonuje normalnie ale od godziny 19:00 zamykana dla ruchu kołowego.)
"Pierzeja Południowa uratuje wszystko". Ta i temu podobne absurdy doprowadziły do pustkowia w centrum.Zaczeło się od ul.warszawskiej i rozlewa dalej.Nasi urzędnicy są zbyt starzy aby zmienić swoje poglądy,może im na tym nie zależy .Jeszcze tylko zniszczą park w centrum i dzieło spustoszenia będzie dokonane.Pora się obudzić z letargu urzędniczego pokoju,świat coraz szybciej ewoluuje czego nie widać z magistratu.Trzeba wydać następne 40000 na plany z publiczny pieniędzy.A może by tak decydenci dołożyli coś od siebie nie trwonili kolejny raz fundusze na nierealne pomysły.
A ja spróbuję pomyśleć pozytywnie.
W październiku będziemy mieli na tych samych rogatkach dwie galerie handlowe.
Do wyboru wiodące marki i wybór jakości produktów.
empik dla czytających. (jeszcze żyjemy ;) )
Oczywiste jest że część chińskich ciuchosklepów w centrum nie wytrzyma i padnie.
Oczywiście w tym momencie zacznie powstawać sporo pustostanów.
Ale może następstwem tego będzie to że właściciele tych lokali do wynajęcia w końcu zejdą z ceny, bo sochaczew to nie warszawa jednak.
Jak ceny pójdą w dół to może ludzie z pomysłem na biznes mniej rentowny niż ciuchy spróbują wejść na rynek.
Myślę tu o wszelkiego rodzaju lokalach usługowo gastronomicznych.
Może uda się przekroczyć masę krytyczną życia nocnego i sochaczew po 21:00 nie będzie spał.
A potem kolejny już inny burmistrz wyłączy którąś ulicę z ruchu samochodowego w godzinach 19:00-4:00. (Tak robią w wielu europejskich miastach. ulica funkcjonuje normalnie ale od godziny 19:00 zamykana dla ruchu kołowego.)
"Pierzeja Południowa uratuje wszystko". Ta i temu podobne absurdy doprowadziły do pustkowia w centrum.Zaczeło się od ul.warszawskiej i rozlewa dalej.Nasi urzędnicy są zbyt starzy aby zmienić swoje poglądy,może im na tym nie zależy .Jeszcze tylko zniszczą park w centrum i dzieło spustoszenia będzie dokonane.Pora się obudzić z letargu urzędniczego pokoju,świat coraz szybciej ewoluuje czego nie widać z magistratu.Trzeba wydać następne 40000 na plany z publiczny pieniędzy.A może by tak decydenci dołożyli coś od siebie nie trwonili kolejny raz fundusze na nierealne pomysły.