Było malowanie twarzy w barwy wojenne. Robiliśmy indiańskie pióropusze, polowaliśmy na "bizona", jeździliśmy na "koniach", rzucaliśmy "podkowami". Każdy mógł postrzelać z łuku i porzucać do celu. Wspólnie zrobiliśmy "łapacz snów" i malowaliśmy totemy.
A potem były słodycze i nagrody dla wszystkich uczestników.
A to wszystko dziś na pikniku na placu zabaw przy ul. Grunwaldzkiej.
Serdecznie dziękujemy wszystkim dzieciom za wspólną zabawę na festynie "Bardzo Dziki Zachód" . Jak widać na zdjęciach było bardzo "dziko" .
Renata Kubik. MOSiR Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze