W 5. kolejce IV ligi mężczyzn (grupa A) WKS Sochaczew zmierzył się na wyjeździe z TS Ciechanów. Spotkanie rozegrano 22 listopada 2025 roku o godzinie 11:00. Po wyrównanym meczu gospodarze zwyciężyli 8:6.
Mecz rozpoczął Damian Wróbel, który pokonał Adama Ertmana 3:0. WKS wyrównał po zwycięstwie Krzysztofa Lesiewicza nad Marcinem Morawskim (3:1). W trzecim pojedynku Kamil Jurkiewicz wygrał 3:1 z Piotrem Szepiećką. Pierwszą serię zamknęło zwycięstwo Mikity Kałasznikaua, który w pięciu setach pokonał Adama Pydyna (3:2).
Po czterech grach było 2:2.
W grach podwójnych oba zespoły zdobyły po jednym punkcie. Po deblach utrzymywał się remis 3:3.
Drugą część meczu otworzyły dwa zwycięstwa TS Ciechanów.
Wróbel – Lesiewicz 3:0
Morawski – Ertman 3:0
Gospodarze objęli prowadzenie 5:3.
WKS odpowiedział wygraną Piotra Szepiećki, który pokonał Adama Pydyna 3:2. W kolejnym meczu Kamil Jurkiewicz okazał się lepszy od Kałasznikaua (3:0), co podwyższyło wynik na 6:4 dla TS.
W następnej grze Kałasznikau zrewanżował się na liderze gospodarzy i pokonał Damiana Wróbla 3:1, dając WKS-owi ważny punkt (6:5).
Po chwili Pydyn wygrał 3:1 z Ertmanem, a TS wrócił na prowadzenie 7:5.
WKS utrzymał kontakt dzięki kolejnemu zwycięstwu Szepiećki, który pokonał Morawskiego 3:2 — było 7:6.
O wyniku meczu zadecydowało starcie:
Kamil Jurkiewicz – Krzysztof Lesiewicz
Zawodnik TS Ciechanów wygrał 3:1, co ustaliło końcowy rezultat 8:6 dla gospodarzy.
Spotkanie było wyrównane niemal do samego końca. WKS Sochaczew utrzymywał kontakt punktowy i kilkukrotnie zbliżał się do remisu, jednak końcówka należała do gospodarzy. TS Ciechanów zanotował ósmy, decydujący punkt w ostatnim pojedynku, a wynik 8:6 pozwolił im utrzymać miejsce w górnej części tabeli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A w co oni grają.
A w co oni grają.