Estetyczne doznania porównywalne z tymi, jakie się ma w
trakcie obcowania ze sztuką wysoką, dostarczył IV Zlot Zabytkowej Motoryzacji w
Sochaczewie, który mogliśmy podziwiać na pl. Kościuszki w sobotę 8 czerwca. Imprezie
towarzyszyła wzbudzająca duże zainteresowanie mieszkańców parada pięknych pojazdów
ulicami naszego miasta.
Nowością Zlotu był rajd po Sochaczewie i okolicach, poprzedzony próbami sprawnościowymi na parkingu przy Starostwie Powiatowym, zwieńczony rozdaniem nagród dla najlepszych w konkurencjach sportowych, jak i najelegantszych pojazdów. Organizatorem imprezy jest Automobilklub Polski, Komandor Zlotu: Mariusz Orzeszek.
Szczegółowe wyniki konkurencji można znaleźć na stronie Zlotu
zzm.e-sochaczew.pl
Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z imprezy.
Foto Marek Pętlak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale juz i "maluszek" wśród zabytków, a pamiętam jaki byłem ileś lat temu szczęśliwy że maluszka kupiłem cztery osoby dorosłe, dziecko,i plecaki ze stelażem w środku, torby i namioty na dachu- ekstra podróż na mazury. Jakoś nikt nie narzekał - wytrzymaliśmy ponad 220 km w jedną stronę przy temperaturze ok 27 stopni.A jaka woda była potem przyjemna - ach wspomnienia, a to już muzeum, czyli pewnie niedługo i ja też do muzeum lub w odstawkę bo na tusskową emeryturę to się nie doczekam.
Auta super. Pasionat musi włożyć sporo gotówki w utrzymanie takiego samochodu.
"Estetyczne doznania porównywalne z tymi, jakie się ma w trakcie obcowania ze sztuką wysoką" - to porównanie jest nie na miejscu, "na wyrost".
ale juz i "maluszek" wśród zabytków, a pamiętam jaki byłem ileś lat temu szczęśliwy że maluszka kupiłem cztery osoby dorosłe, dziecko,i plecaki ze stelażem w środku, torby i namioty na dachu- ekstra podróż na mazury. Jakoś nikt nie narzekał - wytrzymaliśmy ponad 220 km w jedną stronę przy temperaturze ok 27 stopni.A jaka woda była potem przyjemna - ach wspomnienia, a to już muzeum, czyli pewnie niedługo i ja też do muzeum lub w odstawkę bo na tusskową emeryturę to się nie doczekam.
Auta super. Pasionat musi włożyć sporo gotówki w utrzymanie takiego samochodu.
"Estetyczne doznania porównywalne z tymi, jakie się ma w trakcie obcowania ze sztuką wysoką" - to porównanie jest nie na miejscu, "na wyrost".