Reklama

Iwaszkiewicz z wizytą w Dreźnie

Zespół Szkół im. J. Iwaszkiewicza w Sochaczewie
12/12/2017 09:32

               Grudzień to czas przygotowań do świąt Bożego Narodzenia ale i ... wypoczynku! To udowodniła w Mikołajki 55 osobowa grupa uczniów Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie, która pod opieką nauczycieli: p. Anety Cybulskiej, p. Marty Włodarczyk, p. Anny Stasiak oraz p. Krystiana Ciszewskiego wyruszyła z wizytą do sąsiadów zza Odry. Chciałoby się powiedzieć, że "natura ciągnie wilka do lasu" ale... wśród grupy młodzieży znaleźli się tacy, którzy nie władają językiem Goethego ale deklarują, że w najbliższym czasie ma się to zmienić! No cóż.. Presja grupy, a może nieodkryta miłość do języka niemieckiego?! Ale - do rzeczy! Wycieczkę rozpoczęliśmy późną nocą, by nie tracić nawet sekundy czasu i jak najwcześniej stąpnąć nogą na niemieckiej ziemi. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Budziszyna - pięknego miasteczka nad rzeką Szprewą. Dla niektórych uczniów jednak głównym punktem programu stały się zakupy pamiątek - a konkretnie - musztardy! Bo Budziszyn słynie z tego (jak się okazuje po wypełnionych reklamówkach naszych uczniów - i nie tylko uczniów! ) "deficytowego" towaru! Była to okazja do sprawdzenia swojej biegłości językowej, bo sprzedawca (według wielu uczestniczek wyjazdu - przystojny Niemiec) prowadził frywolne rozmowy z naszymi licealistkami (niekoniecznie dotyczące musztardy!). Około południa dotarliśmy do celu - Drezna, które swoim urokiem zachwyca wszystkich. Przepiękne stragany, zapach kiełbaski oraz grzanego wina wprowadziły nas w świąteczny nastrój... Spacer w Dreźnie umiliła nam piękna pogoda. Ale co się dziwić - zasłużyliśmy sobie! Dobrzy ludzie tak mają! Wizyta na najstarszym w Niemczech jarmarku nie mogła się obejść bez zakupów. A wśród tych królowały - pierniki, okazjonalne kubeczki, ciasta i inne wypieki. Niektórzy sięgnęli jednak po bardziej wyrafinowane pamiątki jak na przykład tradycyjny Nussknacker (dla niewtajemniczonych - dziadek do orzechów), czy ręcznie zdobione bombki. Po całodziennym zwiedzaniu zasłużyliśmy na relaks w basenie hotelowym. Następnego dnia skoncentrowaliśmy się już na polskich tradycjach i zwiedziliśmy wystawę Hydropolis we Wrocławiu oraz wzięliśmy udział w Jarmarku Bożonarodzeniowym.

Wszyscy szczęśliwie wróciliśmy do domu... No prawie wszyscy, bo jedna z opiekunek wróciła bez walizki, która w rezultacie odnalazła się w ... bagażniku samochodu jej ucznia:) Ach... ta dzisiejsza młodzież... Żartowniś:) Wycieczka za nami... Jednak pozostały piękne wspomnienia i ... niedosyt!!! Dlatego już dziś zapraszamy w marcu na Wyspę Tropikalną !!! Wielkie dzięki dla Biura Podróży BONA Via za wspaniałą organizację wyjazdu !!!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel siÄ™ swojÄ… opiniÄ…

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości