Reklama

Jadłodzielenie w Sochaczewie – można dołączyć do akcji

Foodsharing czyli jadłodzielenie. Powstała grupa na FB, która postanowiła przeciwdziałać marnotrawieniu jedzenia. Z dwóch zasadniczych powodów. Wyrzucamy ogromne ilości produktów spożywczych oraz istnieją tacy, którzy znają pojęcie głodu w praktyce. 


Początkowo zastanawiałam się co twórczyni grupy internetowej miała na myśli i jak połączyć ten pomysł z marnowaniem pożywienia i głodem ludzi. Co więcej samo zagadnienie w internecie wydało mi się nieco „nierozsądne” jeśli mam w delikatny sposób ująć to co krążyło mi po głowie. Nic bardziej mylnego nie mogło mnie dopaść. 

Reklama


W łatwy sposób wyjaśnia to w treściwy sposób ks. Jan Twardowski: to co mam i to czego nie mam, nawet to czego nie mam komu dać, zawsze jest komuś potrzebne.


Mimo, że być może potrzebujący w Sochaczewie nie mają dostępu do internetu to możemy ująć jadłodzielenie w naszym mieście w nieco inny kontekst. Po pierwsze rozglądać się. Pełno jest potrzebujących. Są tuż obok. Mieszkają bez kuchni i bieżącej wody. Nie mają gdzie ugotować ziemniaków. A my często gotujemy ich za dużo. 


Na portalu społecznościowym FB powstała grupa Foodsharing Łowicz Sochaczew i okolice. Możemy dołączyć i najprościej podzielić się tym co mamy. Czasem może zabraknie komuś cukru, mąki, może zapomnimy kupić marchewkę, a ktoś kupił jej za dużo. Zamiast w koszu za kilkanaście dni niech będzie surówką. Może innego dnia powiemy sobie: znam kogoś kto potrzebuje jedzenia. Wracając z zakupów wstąpimy, odbierzemy to, co ktoś będzie chciał oddać i zawieziemy gotowy obiad. Nie trzeba codziennie, ba, nawet cyklicznie. Może się zdarzyć. 

Reklama


Sposób numer dwa: Nie musimy być biedni, nie musimy głodować, możemy nie znosić robić grzybków w occie, ale jeść kochamy. Zamiast zalegać latami na piwnicznych półkach niech słoiczek wyląduje na stole innego. Jest zima, mamy ogromne zapasy. Przyjdzie jesień i ziemniaki z piwnic wylądują w koszach. Nabierzemy ochoty na młode z kapustą. Też młodą. Mamy czas na informację, że podzielimy się tym co mamy. Może ktoś zrobił za dużą blachę ciasta. Niech to będzie zasada: Nie wyrzucę, nie zmarnuję. Przyjeżdżajmy najnowszymi autami po te produkty, chodźmy na pieszo, dowoźmy sobie autobusami. Byle nie wyrzucajmy. 

Reklama


Pomysłodawcy projektu mają nadzieję, że ruch przyczyni się do powstania miejsc w których znajdą się lodówki do oddania żywności, że będzie to również w Sochaczewie. Na razie, dzielmy się. 


A może ktoś ma pomysł gdzie ustawić taką lodówkę i kto może ją ofiarować?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama