Reklama

Jak sochaczewianie obchodzą Walentynki? [SONDA]

Święto zakochanych, czyli Walentynki, na dobre rozgościło się w naszych kalendarzach. Wokół niego wyrósł prawdziwy przemysł - walentynkowe upominki, walentynkowa bielizna, walentynkowe wyjazdy - czerwony kolor króluje w wielu miejscach, a prawie każdy czuje się zobowiązany do choćby symbolicznego zaznaczenia, że pamięta o swoim partnerze/partnerce.

Dla części z nas to jednak komercja, obcy zwyczaj i coś, czego programowo nie obchodzą. Zdania są podzielone, znakomita jednak większość wybiera się na kolację, kupuje kwiaty i słodycze, gdzieś na krótko wyjeżdża. Zapytaliśmy sochaczewian, w jaki sposób obchodzą Walentynki.

Reklama

Anna, 22 lata: Mój chłopak zabiera mnie dziś na kolację do fajnej knajpki w Warszawie. Zazwyczaj nie kupujemy sobie prezentów, po prostu spędzamy ten czas razem, jest to miłe święto i lubię je obchodzić.

Katarzyna, 50 lat: Z mężem obchodzimy to święto dość symbolicznie, ale miło - jemy bardziej niż zwykle uroczystą kolację, ale raczej w domu, wychodzenie tego dnia to nie jest dobry pomysł, wszędzie w lokalach jest tak przesłodzona atmosfera, że aż niedobrze się robi. Dajemy sobie na ogół jakieś symboliczne upominki, najczęściej słodycze. To miły dzień, ale żadne wielkie święto.

Reklama

Bartek, 35 lat: Nie lubię Walentynek. Czuję straszną presję, trzeba się starać nie wiadomo po co, bo moja żona wie przecież, że jest dla mnie najważniejsza. Na szczęście ona nie oczekuje jakichś fajerwerków, ale przynajmniej o kwiatach staram się pamiętać, choćby po to, żeby nie było jej przykro.

Lila, 18 lat: To pierwszy dzień zakochanych, kiedy od dłuższego czasu się z kimś spotykam. Planujemy miły wieczór, obejrzymy romantyczny film, kupiłam mojemu chłopakowi prezent, wiem, że on też coś miłego dla mnie przygotował. Jestem podekscytowana i już się nie mogę doczekać. 

Reklama

Wojtek, 46 lat: Jak co roku zabieram swoją partnerkę na romantyczną kolację. Lubimy święto zakochanych, choć staramy się i na co dzień celebrować wspólne chwile. To taki szczególny wieczór, który spędzamy sami, bez pośpiechu. Uważam, że Walentynki to bardzo fajna okazja do pobycia razem, postarania się dla siebie.

Ewa, 37 lat: W tym roku Walentynki spędzę sama, nie jestem z nikim związana i czuję się z tym całkiem dobrze - Walentynki są moim zdaniem niepotrzebne, jeśli ludzie się kochają, nie potrzebują specjalnego dnia, żeby to sobie okazać,

Reklama

A Wy jak spędzacie Walentynki?

 

 

Jak sochaczewianie spędzają Walentynki?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robroy 2023-02-14 11:59:49

    Miłość i szacunek trzeba pielęgnować cały rok. sprowadzili jakieś święto zagraniczne, komercyjne, tłuką serduszka i inne gadgety-- Kocham Cię moja Walentynko -.Przecież wystarczy opuszczać deskę sedesową i gasić światło w kiblu , aby zasłużyć na jej wdzięczność .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Walenty - niezalogowany 2023-02-14 13:29:46

    Miłości nie można kupić ale można za nią dużo zapłacić. Walanty to patron obłakanych(psychicznie chorych)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • robroy 2023-02-14 14:47:13

    @ Walenty . ""Ze względu na tę legendę, Święty Walenty uważany jest nie tylko za patrona zakochanych, ale także za patrona osób cierpiących na epilepsję i choroby nerwowe. Kto wydał rozkaz zabicia Walentego? Chociaż sam fakt istnienia świętego jest raczej pewny, rodzi się dużo wątpliwości jeżeli chodzi o szczegóły jego życia. Walenty miał żyć w III wieku po Chrystusie i piastować funkcję biskupa w Terni w Umbrii, w centralnej Italii. Najprawdopodobniej został on ścięty na rozkaz cesarza Klaudiusza II Gockiego."" Ciekawe za co ten kawaler z kotem ,Cesarz Klaudiusz , go ściął .

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości