Reklama

Jaśnie oświetlone obwodnice

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
07/02/2012 09:20

Obwodnica to wygoda, ale od pewnego czasu także utrapienie dla samorządów, przez które przebiega. Chodzi o koszty oświetlenia tych dróg. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, podpierając się przepisami, zaczęła egzekwować od gmin należności za oświetlenie. Wygrała nawet pierwsze sprawy w sądzie. W kłopocie jest gmina Sochaczew i Młodzieszyn oraz nasze miasto.


Samorządy twierdzą, że ponoszenie koszów oświetlenia dróg należących do GDDKiA to dla nich nowa sprawa. Wcześniej drogowy gigant, będąc właścicielem dróg, płacił także za ich oświetlenie. Kilka miesięcy temu zażądał pieniędzy od gmin, przez które przebiegają obwodnice.

Latarnie do sądu
GDDKiA uważa, że takie obowiązki wynikają z przepisów prawa energetycznego z 1997 r., więc nie jest to nic nowego. Teraz po prostu Generalna Dyrekcja szuka pieniędzy, dlatego próbuje część kosztów przerzucić na samorządy. Proponuje więc gminom podpisywanie umów na przejęcie oświetlenia, a opornych skarży do sądu i … wygrywa. Taka precedensowa sprawa odbyła się w grudniu minionego roku przed sądem w Otwocku. GDDKiA w Warszawie wygrała z gminą Karczew sprawę o zwrot kosztów za oświetlenie części drogi nr 50 i ronda znajdujące się na terenie gminy.
Generalna Dyrekcja posłużyła się przepisem ustawy Prawo energetyczne, który mówi, że do zadań własnych gminy w zakresie zaopatrzenia w energię elektryczna należy finansowanie oświetlenia miejsc publicznych i dróg znajdujących się na terenie gminy. Sąd Rejonowy w Otwocku przyjął tę argumentację i nakazał samorządowi zapłacenie ponad 60 tys. złotych.

Nasz problem
Sochaczewski ratusz już w 2011 r. podpisał umowę z zakładem energetycznym w sprawie opłat za oświetlenie dróg znajdujących się w ciągu obwodnicy, a przebiegających przez teren miasta. Wcześniej musiał jednak załatwić z GDDKiA szereg spraw formalnych, jak choćby użyczenie gruntów pod latarniami i protokoły ich przejęcia.
Jak twierdzi naczelnik wydziału inwestycji i modernizacji w UM, Urszula Cielniak, całkowicie uporządkowana jest kwestia skrzyżowania przy ul. 15 Sierpnia, uzgodnień wymaga jeszcze rondo przy Żyrardowskiej. Naczelnik Cielniak dodaje przy tym, że GDDKiA obciążyła miasto fakturami za okres sprzed podpisania umowy, ale ratusz ich nie zapłacił, twierdząc, że wcześniej nie było podstaw do ich regulowania.
Obwodnica w dużych fragmentach przebiega przez gminę Sochaczew. Dla niej dyskusja z drogowcami rozpoczęła się nieprzyjemnie, bo od wyłączenia oświetlenia w newralgicznych punktach gminy, m.in. na rondzie w Kuznocinie. Stało się to jesienią 2010 r. Blisko rok trwały uzgodnienia dotyczące przejęcia przez gminę oświetlenia fragmentów obwodnicy. Jak zapewnia wójt Mirosław Orliński, w tej chwili sprawa jest załatwiona, choć w pierwszej wersji GDDKiA zażyczyła sobie zwrotu 100 tys. zł za oświetlenie obwodnicy od chwili jej powstania. Wójt nie zapłacił i ma nadzieję, że drogowcy nie będą wracać do tematu.
W trudnej sytuacji jest gmina Młodzieszyn, która z determinacją walczyła o obwodnicę na swoim terenie. Teraz ma spore problemy. O ile bowiem nie wnosi protestów do zdecydowanej części drogi i, jak mówi wójt Joanna Szymańska, gmina sama „doświetlała” jej fragmenty, o tyle spór istnieje w kwestii ronda w Janowie/ Ruszkach. Joanna Szymańska uważa, że fragmenty dróg, które nie dotyczą ruchu lokalnego, nie powinny obciążać gminy.
- Zgadzam się, co do oświetlenia przejść dla pieszych, bo to są nasi mieszkańcy, ale dlaczego mamy zapewniać bezpieczeństwo transportowi międzynarodowemu? Za to powinien odpowiadać zarządca drogi, czyli GDDKiA – twierdzi pani wójt. Dlatego dotychczas nie podpisała umowy i sprawą zajmują się prawnicy. Nie wyklucza, że trafi ona do sądu.
Generalna Dyrekcja, wraz z propozycją przejęcia oświetlenia, przesłała obciążenie na około 40 tys. za okres istnienia obwodnicy Młodzieszyna, a więc od 2005 r.

Płacz i płać
Nasi rozmówcy przyznają, że sprawa przeniesienia kosztów oświetlenia dróg krajowych na gminy to kolejna próba zrzucenia obowiązków finansowych na samorządy. Kilkadziesiąt tysięcy złotych to potężny uszczerbek w budżecie gminy. Samorządy jeszcze nie do końca wiedzą, ile będzie ich kosztować ten nowy obowiązek, oczywiście oprócz zaległości, jakie każe płacić GDDKiA. Gmina Sochaczew na swój koszt oświetla fragmenty dróg od listopada ubiegłego roku. Czeka na pierwszy rachunek z zakładu energetycznego. Miasto koszty szacuje na 13 tys. zł rocznie, ale Urszula Cielniak przyznaje, że chodzi o oświetlenie jedynie skrzyżowania obwodnicy z ul. 15 Sierpnia i rondo przy ul. Żyrardowskiej. Gmina Młodzieszyn buntuje się przeciw wymaganiom drogowców i nie wiadomo, kiedy i jak sprawa zostanie rozwiązana.
Generalna Dyrekcja ma w ręku poważnego straszaka w postaci wygranych spraw w sądzie. Gra idzie o duże pieniądze. W skali kraju mogą to być setki milionów złotych. Wygląda na to, że samorządy będą musiały je pokryć.
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama