Znamy już długo oczekiwaną przez strony oraz czytelników, którzy dzwonią do naszej redakcji, wypytując o dalsze losy nieotwartego marketu Kaufland, decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w tej sprawie. Przypomnijmy, że Wojewoda Mazowiecki, na wniosek prokuratora, uznał wydane przez sochaczewskie starostwo pozwolenie na budowę za nieważne. Zarzuty dotyczyły niezgodności metrażowej między planami a dokumentacją budowlaną, a także miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Inwestor budujący sklep, firma „Varia”, odwołał się wówczas od tej decyzji zgodnie z prawem do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Jak nas poinformowała Danuta Kossobucka, rzecznik Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, 6 maja Główny Inspektor stwierdził, że przy podejmowaniu decyzji przez służby wojewody nastąpiło naruszenie procedury i uchylił ją, przesyłając dokumenty do ponownego rozpatrzenia. Uzasadnienie było takie, iż po uzyskaniu przez firmę „Varia” pozwolenia na budowę, inwestor dokonywał dwukrotnie zmian w projekcie, które za każdym razem zatwierdzane były przez starostę. Istnieje więc konieczność rozpatrywania łącznie wszystkich tych trzech decyzji, a nie tylko jednej. Wojewoda ponowne na rozpatrzenie sprawy ma miesiąc, do dwóch, w zależności od komplikacji, jakie mogą się pojawić.
Przy okazji dodajmy, że zakwestionowane również przez wojewodę pozwolenie na użytkowanie sklepu wydane przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, po odwołaniu rozpatruje Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Jak się dowiadujemy, decyzja wydana zostanie lada dzień.
Sprawa ta zatacza szerokie kręgi, zwłaszcza, że jest ona wyjątkowa na Mazowszu. Jak poinformowało nas biuro prasowe Wojewody, na tym terenie zakwestionowano tylko trzy pozwolenia na budowę supermarketów. Dwa w Sochaczewie i jeden w Wołominie. Sprawą zainteresował się również poseł Waldemar Nowakowski, którego list drukujemy poniżej.
bus
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Faktycznie tego pokroju ludzie nie powinni odwiedzać polskich sklepów.
Szkoda tej strony internetowej bo niedługo już nikt nie będzie jej czytał.
Nawet jeśli ktoś jest bezimienny powinien pisać w sposób kulturalny.
Pięknie Panie Wołodyjowski.
Nie widziałem nigdy bardziej prostackiego komentarza. Brawo!!! Popisałeś się!!! Nazywasz wszytkich sklepikarzy złodziejami. Nie będę więcej tego komentował prostaku.
No ja chyba jestem za glupi Bo mysle te sklepy sa dla ludzi i niech dzialaja. Panie Le....rrrrrrf
Trśc wojego posta panie Wolodyjowski świadczy o Pana naprawdę wysokiej kulturze. Fakt tak elokwentni obywatele nie powinni robic zakupów u tych brudasów ze sklepików. Przykro mi że w takiej małej społecznosci do jakiej należy niewątpliwie Sochaczew panuje tyle zawiści. Nie chcesz bracie, to nie w kupuj w sochaczewskich sklepikach i nie obrażaj tych biednych zapracowanych ludzi.
Wreszcie!!! Coś zaczyna sie wreszcie klarować w sprawie Kauflandu. Mam nadzieję że juz w czerwcu będziemy mogli wejść do Kauflandu na Trojanowie i spokojnie zrobić zakupy w naszym nowym supermarkecie. Mam tez nadzieję na kolejne supermarkety które skutecznie wykończą tych złodziei którzy nas okradali od lat. Ja juz u nich nie robie od dawna zakupów - nie będę tych dwulicowców dorabiał. Czas z nimi skonczyć.
Poseł, markety i prawo Pewien poseł Samoobrony mało znany w Sochaczewie bardzo dokładnie w lokalnej prasie wytyka błędy popełnione przez projektantów naszych marketów (prawdopodobnie ręką swojego doradcy, a zarazem sochaczewskiego kupca). Poseł twierdzi, że "sochaczewscy kupcy wykazali tylko, że właściciele zagranicznych sieci handlowych łamią i lekceważą polskie prawo. Jestem zdania,że jako Polacy nie możemy się na to godzić". Dziwie się dlaczego poseł nie reaguje, gdy kupcy łamią polskie prawo. Dlaczego nie reagował, gdy jego klubowi koledzy brali olbrzymie kwoty za paliwo nie posiadając pojazdów. Pisałem wczesniej i dalej twierdzę,że wytykając komuś łamanie prawa trzeba zacząć od siebie.
Faktycznie tego pokroju ludzie nie powinni odwiedzać polskich sklepów.
Szkoda tej strony internetowej bo niedługo już nikt nie będzie jej czytał.
Nawet jeśli ktoś jest bezimienny powinien pisać w sposób kulturalny.
Pięknie Panie Wołodyjowski.
Nie widziałem nigdy bardziej prostackiego komentarza. Brawo!!! Popisałeś się!!! Nazywasz wszytkich sklepikarzy złodziejami. Nie będę więcej tego komentował prostaku.
No ja chyba jestem za glupi Bo mysle te sklepy sa dla ludzi i niech dzialaja. Panie Le....rrrrrrf