...za niedopełnienie obowiązków służbowych Sąd Rejonowy w Sochaczewie podzielił zarzuty prokuratury i uznał Sz. Z. winnym niedopełnienia obowiązków wójta. Oskarżony został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz grzywnę w wysokości 1000 złotych. Wyrok nie jest prawomocny.
W minioną środę, 11 stycznia, Sąd Rejonowy w Sochaczewie wydał wyrok w sprawie przeciwko byłemu wójtowi Teresina Sz. Z., oskarżonemu przez prokuraturę o niedopełnienie obowiązków służbowych (szerzej pisaliśmy o tym w poprzednim numerze „Echa”). Sz. Z. został uznany winnym czynu polegającego na uchylaniu się od decyzji administracyjnej w sprawie wydania bądź nie wydania zezwolenia na sprzedaż alkoholu w sklepie Kazimierza Zielskiego - męża opozycyjnej wobec wójta radnej gminy Teresin.
Prowadząca sprawę sędzia Renata Jabłońska-Rytczak uwzględniła wnioski prokuratora Krzysztofa Kucińskiego i skazała byłego wójta na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz zapłatę grzywny tytułem odszkodowania dla pokrzywdzonego K. Zielskiego w wysokości 1000 złotych. Sz. Z. musi też zwrócić 370 złotych kosztów sądowych. Sąd odstąpił natomiast od żądanej przez prokuratora części kary w postaci 2-letniego zakazu zajmowania przez Sz. Z. stanowisk kierowniczych w samorządach terytorialnych. Jak wyjaśniła R. Jabłońska-Rytczak, sąd uznał taką karę za zbyt dolegliwą i niewspółmierną do czynu.
W uzasadnieniu do wyroku sędzia podkreśliła, że oskarżony uchylając się od wydania decyzji, bez względu na to jakiej treści, naraził Kazimierza Zielskiego na szkodę, zaś przytaczany przez obrońcę Sz. Z. i samego oskarżonego argument dotyczący podrobienia podpisu pod wnioskiem o wydanie zezwolenia sąd uznał za zwykłą wymówkę, tym bardziej, że były wójt mając wątpliwości dotyczące tego podpisu, i tak nie dostosował się do obowiązującej go procedury.
Przypomnijmy, że prokurator, oskarżając wójta o uchylenie się od wydania decyzji w sprawie zezwolenia na sprzedaż alkoholu w sklepie K. Zielskiego, twierdził, iż Sz. Z. nadużył swoich kompetencji i dopuścił się niedopełnienia przepisów prawa, przez co poszkodowany nie mógł być pewien swojego życia zawodowego i osobistego. W dużej mierze na takie postępowanie Sz. Z. miał, zdaniem prokuratora, wpłynąć fakt, iż K. Zielski jest mężem radnej, która w tym czasie znalazła się w otwartej opozycji wobec wójta.
Oskarżony nie przyznawał się do winy. Jego obrońca, wnosząc o uniewinnienie, twierdził, iż jeśli można tu mówić o winie, to wyłącznie nieumyślnej, a pokrzywdzony nie poniósł żadnej szkody, gdyż nie mógł mieć pewności, że decyzja zawierająca zezwolenie na sprzedaż alkoholu zostanie wydana - wójt w takich sytuacjach może kierować się dowolnym uznaniem administracyjnym i takim się kierował. Poza tym, ponieważ w toku postępowania wykazano, że podpis na wniosku K. Zielskiego nie był osobiście złożony przez wnioskodawcę, lecz przez jego żonę, zdaniem obrońcy decyzja byłego wójta tak czy inaczej byłaby nieważna. Sądu jednak te argumenty nie przekonały.
Wyrok nie jest prawomocny. Nie wiadomo też, czy były wójt będzie się od niego odwoływał. Ale apelację może też wnieść prokurator, jeśli nie zgodzi się z wymiarem kary, jaką oskarżonemu wymierzył sąd.
M. Figut
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze