Reklama

Jeszcze jeden symbol

Do metafizycznej symboliki Sochaczewa (a takoż i Polski, bo Sochaczew to taka mała Polska) wpisuję, prócz pękających kramnic, uroczystość określaną mianem Orszaku Trzech Króli. Trudno wyobrazić sobie coś lepiej skrojonego na potrzeby władzy świeckiej, kościelnej, a ostatecznie i na potrzeby ludzkie. Idąc w orszaku zrzekamy się radośni wszelkich pozostałości naszych ziemskich wolności. Orszak nie wymaga od nas niczego, ani umiejętności aktorskich, ani wokalnych, jak dawne Herody. Wystarczy kupić papierową koronę i iść, iść za przebranymi w aniołów… ludźmi. 


Reklama

Operując językiem marksowskim, baza współczesnej Polski jest mizerna. Polska jako przedmurze globalizacji okazała się domem tylko dla korporacji. System podatkowy pozwalający działać dużym w obszarze nieustannej straty, doprowadził do masowego uśmiercania małych i średnich. Kto żyw, nie chcąc pracować u dużych za groteskowe stawki, uciekł do rozwiniętych części Europy. Niedobitki przedsiębiorców pożarte zostały przez skrajnie niesprawiedliwy system ubezpieczeń społecznych. 


Zdewastowane stosunki produkcji zniszczyły stosunki społeczne, co szczególnie widać dziś na poziomie tak zwanych społeczności lokalnych. Tutaj demokracja jest już od dawna tylko nazwą dla nieustającego sojuszu pana, wójta i plebana. Pewnie od zawsze była, z przerwą na demokrację ludową, w której nieco tylko i na chwilę odsunięto panów. 

Reklama


Baza Sochaczewa jest nieco bardziej mizerna, bo jego władza jest nieodpowiedzialna powyżej średniego poziomu polskiej nieodpowiedzialności. Angażując się bezpośrednio w działania polityczne, nie dostrzegłem, że pomysł obecnych władz na miasto jest banalnie prosty i morderczo skuteczny – zaciągamy tylko takie długi, które będą spłacać inni. Ale ci inni to nie tylko burmistrz, który przyjdzie po Piotrze Osieckim. Ci inni to my za klika, kilkanaście lat. Ci, którzy stąd nie wyjadą w poszukiwaniu normalnie płatnej pracy (taką można już znaleźć głównie za granicą), normalnych podatków i czytelnych, uczciwych zasad prowadzenia biznesu.

Reklama

 

W Sochaczewie nie ma już tak naprawdę żadnej bazy. Młodzi ludzie pracują w Warszawie (do której bardzo szybko się przeprowadzają, o ile wcześniej nie pojechali na Wyspy), centrum miasta pustoszeje, a odruchy społecznej autoagresji pozbawiają miasto wszelkiej zieleni przez lata życzliwie osłaniającej odrapaną, toporną architekturę (i tak lepszą przecież od pasaży z kostki i nowej wersji szklanych domów). 


Kiedy nie ma bazy, zostaje jedynie nadbudowa i z konieczności musi to być nadbudowa o charakterze religijnym. Choć nie oglądam tych wydarzeń na własne oczy, dochodzą mnie słuchy, że udział władz sochaczewskich w celebrowaniu uroczystości religijnych, zwiększył się do tego stopnia, że jest już niemalże koncelebrowaniem. Nie mając realnej i żywej bazy, ludzie toną w tej nieustającej mszy. Mszy która jest warunkiem koniecznym i wystarczającym do wygrywania wyborów w nieskończoność, a przynajmniej do czasów zupełnie już realnej, nieprzenośnej katastrofy. 

Reklama


Już za rok kolejny orszak. Korony zakupione na tegoroczny lepiej zachować, bo czy będzie nas stać na nowe, tego przecież nie wiemy, choć zakładamy, że tak. 


PS Przed chwilą jeden z Czytelników uświadomił mnie, że korony były rozdawane za darmo. Nie będę już nic zmieniał w tekście, tym bardziej, że jego wymowa również w drastyczny sposób nie ulega zmianie. Gdyby ktoś miał wątpliwości, a ów Czytelnik chyba miał, to nie mam nic przeciwko orszakowi. W polskich warunkach jest on jednak tym samym, co większość podobnych uroczystości - narzędziem zdobywania i umacniania władzy, która i bez tego wykazuje szereg patologii. 

Reklama


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    metasekwoja 2015-01-22 10:25:03

    Widocznie nawet w papierowej koronie można poczuć się królem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    margot45 2015-01-20 09:26:39

    Reage77, przepraszam jakie wsparcie? Bo jak żyję prawie 40lat na tym świecie, jeszcze nie zauważyłam, ze by KK kogokolwiek w jakikolwiek sposób wspierał - no, chyba, ze swoich przedstawicieli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2015-01-19 22:49:18

    Oczywiście, to jest forma feudalizmu. Nigdy w Polsce skutecznie nie "przepracowanego".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama