Po zabraniu jeżyka z posesji skontaktowałam się z fundacją zajmującą się pomaganiem temu gatunkowi zwierząt. Jeż dostał leki, został umieszczony w zacisznym miejscu. Niestety następnego dnia jeż umarł - pomoc przyszła zbyt późno.
Dziękujemy mieszkańcom posesji za chęć pomocy zwierzakowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze