Joanna Cieśniewska, znana nam doskonale jako piosenkarka, organizatorka wydarzeń kulturalnych i instruktorka wokalna Teresińskiego Ośrodka Kultury, od jakiegoś czasu zajmuje się zielarstwem i produkcją naturalnych kosmetyków. Izabela Goryniak zapytała naszego gościa, jak to się stało, jaka była droga do zupełnie nowego stylu życia i czy da się pogodzić obie te pasje.
Oto fragment tej rozmowy:
JC: To jest tak, że ma się w sobie pewną wrażliwość i w pewnym momencie po prostu "pstryknęło" - zaczęłam się interesować tym, co mam pod stopami. Być może jest to zawód światem zewnętrznym, zawód ludzkością - chyba tak - tym, do czego to wszystko dąży, do czego to wszystko zmierza, przyjście na świat w pewnym momencie mojego syna, gdzie doszłam do wniosku, że chyba za dużo tego wszystkiego jest na zewnątrz i że chciałabym to po swojemu zrobić, czyli od samego początku chciałabym wychowywać swojego syna - czym go pielęgnować, w co go ubierać - i ta zmiana przyszła najpierw we mnie, no bo musiała, a potem w całym moim postępowaniu.
IG: Odmieniłaś świat wokół siebie. Żyjesz zgodnie z naturą - tak można powiedzieć?
Całość tych zainteresowań zaczęła się od tego, że postanowiłam zabronić mojemu mężowi kosić trawę, ponieważ doszłam do wniosku, że muszę poznać każdą roślinę, która rośnie na trawniku. On to bardzo przeżywał, natomiast ja powolutku, pomalutku, robiąc zdjęcia, szukając w aplikacji, w podręcznikach jakie są te rośliny, kiedy już te, które mam pod stopami poznałam dobrze, pozwoliłam skosić trawnik i zajęłam się tym, co jest troszeczkę dalej. Ponieważ mam to szczęście, że mam kawałek pola, łąki w tej chwili (kiedyś to było pole) w pewnym momencie pozwoliłam żyć tej łące własnym życiem i co roku dowiadywałam się czegoś nowego o tym kawałku ziemi. Co tam rośnie, dlaczego rośnie, po co rośnie. Jest takie powiedzenie, że rośliny wokół ciebie rosną w jakimś celu, czyli przychodzą do ciebie, bo ci są potrzebne. Więc zaczęłam się interesować znaczeniem roślin w medycynie, a potem wpadłam w wir aromaterapii, czyli zapachów. (...) Dwa lata temu doszłam do wniosku, że przestaję używać komercyjnych kosmetyków i będę nakładać na siebie tylko to, co sama wytworzę - i tak zaczęła się ta moja droga od strony kosmetycznej.
Na stoliku podczas rozmowy leżały mydła i inne produkty wytworzone przez Joannę Cieśniewską. Gdzie je robi, w jaki sposób - o tym rozmowie, zachęcamy.
Realizacja materiału - Wiktor Wachowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze