Reklama

Kacper z Sochaczewa znów potrzebuje naszej pomocy

17/06/2015 12:05

Wydawało się, że już jest na prostej. Po przeszczepie szpiku wszystko szło dobrze, wyniki super, po białaczce ani śladu. W ciągu pięciu miesięcy pobytu w domu – nareszcie – Kacper stanął w na nogi. Trzy tygodnie temu jednak znowu zawalił mu się świat.

 

- Myślałam, że nareszcie wychodzimy na prostą, że teraz już tylko będzie lepiej – opowiada pani Iwona, mama Kacpra Kamińskiego z Sochaczewa, który 4 lata temu zachorował na białaczkę. Mieszkańcy naszego miasta przez wiele miesięcy angażowali się w pomoc rodzinie i chłopcu w walce o powrót do zdrowia. Udało się kilka miesięcy temu. Przeszczep szpiku przyniósł spodziewane rezultaty, do tej pory Kacper jeśli chodzi o obecność komórek nowotworowych jest „czysty”.

Reklama

 

Jednak stało się coś, co znowu przykuło go do łóżka. Neuropatia (choroba nerwów obwodowych), która spowodowała paraliż całego ciała. – Od trzech tygodni jesteśmy na oddziale neurologii w szpitalu na Marszałkowskiej w Warszawie. Kacper czuje się troszkę lepiej, nastąpiła poprawa jeśli chodzi o ręce, jednak cały czas lekarze walczą o nogi. Ból, jaki przeżył mój syn, był straszny, jednak najgorsza chyba dla niego jest ta niemoc, leżysz na łóżku, patrzysz w sufit i nie możesz w ogóle się ruszyć. A to przecież dziecko – mówi pani Iwona. Kacper ma wykrzywione dłonie, stopy opadły, wiele nerwów uległo całkowitemu zniszczeniu.

Reklama

 

Poza neuropatią, Kacper cierpi na powikłania po przeszczepie. Ma między innymi niedoczynność tarczycy, wysokie nadciśnienie. – Lekarze mówią, że jego organizm ma obecnie kondycję 70-latka. Mam nadzieję, że jego stan się już nie pogorszy, że neuropatia wyhamowała i uda się odwrócić jej skutki. Ale Kacper wymagać będzie długotrwałej, może nawet kilkuletniej rehabilitacji. I to codziennie. Najważniejsze teraz, żeby stanął na nogach, im szybciej to zrobi, tym lepiej przebiegnie powrót do sprawności fizycznej – mówi pani Iwona. Jest smutna i zmęczona, od tylu lat w życiu jej rodziny dominuje strach o życie i zdrowie Kacpra, a w domu jest przecież drugi, młodszy syn. Mimo wszystko jest przy Kacprze codziennie, nie poddaje się.

Reklama

 

Rodzina pani Iwony nie jest zamożna. Kacper wymagać będzie rehabilitacji codziennie, również w sobotę i w niedzielę. Koszt takiego „minimalnego” zabiegu to ok. 50 – 90 zł. Wózek inwalidzki już udało się znaleźć ludziom dobrego serca. Jeśli ktokolwiek chciałby wspomóc leczenie chłopca, prosimy o wpłaty na jego konto:

 

Fundacja na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową

11116022020000000102142867

tytuł wpłaty: Kacper Kamiński



figa




Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości