Sebastian Figat, kajakarz z Sochaczewa, szczęśliwie zakończył kolejny trudny rejs, tym razem wokół wyspy Bornholm. Przy wsparciu Urzędu Miejskiego wziął udział w dwutygodniowym spływie szkoleniowym „Bałtyk pod wiosłem” zorganizowanym przez magazyn „WIOSŁO”. W trudnej wyprawie wzięło udział 21 uczestników, w tym 3 kobiety. Kajakarze pokonali trasę od Ronne, przez Hasle, Sandvig, Hammershus, Gudhjem, Svaneke, Arnager, by na koniec wrócić do Ronne. Głównym celem spływu nie było opłynięcie wyspy Bornholm dla samego faktu jej opłynięcia, dlatego w jego trakcie odbywały się częste, cyklicznie powtarzane szkolenia z technik pływania i z aspektów bezpieczeństwa, używania latawca oraz żagli do napędu kajaka, unikana wywrotki na fali. Trenowano też wsiadanie do kajaka na morzu i surfowanie na fali. Uczestnicy testowali również nowe typy kajaków wypożyczone organizatorom przez producentów sprzętu pływającego. Nabyte umiejętności techniczne przydały się w trudnych chwilach, gdy mgła uniemożliwiała płynięcie, grupa trafiała na rafy, wysokie fale lub silne podmuchy wiatru. Oczywiście przewidziano również program turystyczny. Przy każdej nadarzającej się okazji schodzono na ląd by obejrzeć stare zamki, zabytki i inne ciekawe miejsca. Grupa zwiedziła kajakami np. jaskinie w pobliżu zamku Hammershus, wzięła udział w obchodach 450-rocznicy założenia Svaneke, poznała słynne szerokie plaże Dueodde. Choć wyprawa nie należała do łatwych – pogoda kapryśna, grupa nie była zgrana, niektórzy nie wykonywali poleceń doświadczonych kajakarzy – ogólnie spływ oceniono pozytywnie. Udało się zdobyć poparcie sponsorów, zrealizowano planowaną trasę, przeprowadzono szkolenia, wszyscy wrócili cali i zdrowi, przetestowano szereg sprzętu kajakowego i turystycznego, zdobyto nowe doświadczenia i kontakty z kajakarzami skandynawskimi.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze