Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
moje zdanie jest takie ze zabieranie prawa jazdy w sumie nie zawsze skutkuje, kto zabroni takiemu czlowiekowi potem wsiasc za kolko bez uprawnien? jak takiemu zabiora to jezdzi bez i sie nie martwi bo nastepnym razem nie beda mieli co zabrac, system i mentalnosc narodu jest pomylka
Dziś dopiero przeczytałem swoją opinie w sondzie Echa Powiatu na temat pijanych kierowców. Moja opóźniona rekcja na ów tekst, spowodowana jest utrudnionym dostępem do tygodnika w postaci drukowanej. Ale do rzeczy! Pragnę oświadczyć, że z cała pewnością nie jestem zwolennikiem pijanych kierowców i nie pochwalam ich występków! W swojej wypowiedzi dla dziennikarki Echa chciałem jedynie podkreślić fakt, że człowiek pod wpływem alkoholu ma ograniczoną świadomość w działaniu i podejmowaniu jakichkolwiek decyzji (oczywista sprawa). W związku z tym szczególnie duża odpowiedzialność spada na osoby, które w danej chwili są trzeźwe i w pełni świadome zagrożeń oraz tego co może się stać, gdy pijany wsiada za kierownice. Uważam, że gdy jesteśmy świadkiem takiej sytuacji nie powinniśmy dopuścić to tego, aby osoba będąca pod wpływem grup OH prowadziła jakikolwiek pojazd! Pijanemu jest wszystko jedno (zwłaszcza wymiar kary) alkohol robi swoje, a bierność osoby trzeźwej w takiej sytuacji to prawie równie duża wina jak sama jazda po pijanemu. Warto inwestować w społeczne uświadamianie tego problemu! Ogólnie taka była intencja mojej wypowiedzi oraz tło stwierdzenia ze zaostrzanie kar nie ma sensu.
moje zdanie jest takie ze zabieranie prawa jazdy w sumie nie zawsze skutkuje, kto zabroni takiemu czlowiekowi potem wsiasc za kolko bez uprawnien? jak takiemu zabiora to jezdzi bez i sie nie martwi bo nastepnym razem nie beda mieli co zabrac, system i mentalnosc narodu jest pomylka
Dziś dopiero przeczytałem swoją opinie w sondzie Echa Powiatu na temat pijanych kierowców. Moja opóźniona rekcja na ów tekst, spowodowana jest utrudnionym dostępem do tygodnika w postaci drukowanej. Ale do rzeczy! Pragnę oświadczyć, że z cała pewnością nie jestem zwolennikiem pijanych kierowców i nie pochwalam ich występków! W swojej wypowiedzi dla dziennikarki Echa chciałem jedynie podkreślić fakt, że człowiek pod wpływem alkoholu ma ograniczoną świadomość w działaniu i podejmowaniu jakichkolwiek decyzji (oczywista sprawa). W związku z tym szczególnie duża odpowiedzialność spada na osoby, które w danej chwili są trzeźwe i w pełni świadome zagrożeń oraz tego co może się stać, gdy pijany wsiada za kierownice. Uważam, że gdy jesteśmy świadkiem takiej sytuacji nie powinniśmy dopuścić to tego, aby osoba będąca pod wpływem grup OH prowadziła jakikolwiek pojazd! Pijanemu jest wszystko jedno (zwłaszcza wymiar kary) alkohol robi swoje, a bierność osoby trzeźwej w takiej sytuacji to prawie równie duża wina jak sama jazda po pijanemu. Warto inwestować w społeczne uświadamianie tego problemu! Ogólnie taka była intencja mojej wypowiedzi oraz tło stwierdzenia ze zaostrzanie kar nie ma sensu.