Wczoraj około 15:45 na moście między Wyszogrodem a Kamionem doszło do wypadku drogowego. W zderzeniu brało udział siedem pojazdów. Pięć osób zostało rannych. Policja ustala przyczyny i okoliczności wypadku.
Wczoraj około 15:45 sochaczewski dyżurny został powiadomiony o wypadku do którego doszło na moście między Wyszogrodem a Kamionem. Most ten łączy powiat sochaczewski z płockim. Policjanci przybyli na miejsce wstępnie ustalili, że 58-letni kierujący pojazdem marki Daf z naczepą nie dostosował prędkości do warunków ruchu i najechał na pojazdy oczekujące na zmianę sygnalizacji świetlnej.
Sygnalizacja świetlna jest na moście ustawiona z uwagi na prace remontowe. W zderzeniu brało udział siedem pojazdów. Pięć osób zostało rannych, które karetkami i śmigłowcami były transportowane do szpitali w Warszawie, Płońsku, Sochaczewie i Płońsku. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Most był przez kilka godzin zablokowany, ponieważ nie było możliwości wprowadzenia ruchu wahadłowego.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wykonywali czynności, które pomogą ustalić przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
(KPP Sochaczew)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lepiej późno, niż wcale. Teraz kierowcy powinni być ostrożniejsi.
Panie Jerzy, ja bardzo Pana przepraszam. Napisał Pan "Moim zdaniem ograniczenie prędkości do 60 km ustawione jest zbyt blisko sygnalizacji świetlnej. Powinno być ustawione kilkaset metrów wcześniej, co zmusiłoby pędzące, wyładowane ciężarami TIRy, do zmniejszenia prędkości." Od kiedy ograniczenie zmusza kierowcę do zdjęcia nogi z gazu? To że powinno zmusić to inna sprawa. Nie oszukujmy się, wielu kierowców ma ograniczenia w nosie. To plus stan naszych dróg, plus kultura jazdy, sprawia, że bilans wypadków jest jaki jest. Rządzący liczą tylko kasę, nastawiali fotoradarów i zacierają rączki, jak kasa wpływa z mandatów. Powinna ona iść na poprawę stanu dróg, a idzie... gdzieś
Jeżdżę tą trasą codziennie. Całe wakacje trwa konserwacja mostu wyszogrodzkiego. Połowa jezdni jest po kawałku wyłączana z ruchu, którym steruje przenośna sygnalizacja świetlna. Dwa tygodnie temu zdarzył się na moście podobny, ale mniej groźny w skutkach wypadek. Wówczas most nie był całkowicie zablokowany. Policja kierowała ruchem. Moim zdaniem ograniczenie prędkości do 60 km ustawione jest zbyt blisko sygnalizacji świetlnej. Powinno być ustawione kilkaset metrów wcześniej, co zmusiłoby pędzące, wyładowane ciężarami TIRy, do zmniejszenia prędkości.
Było do przewidzenia, że taki wypadek tam prędzej czy później będzie miał miejsce.
Lepiej późno, niż wcale. Teraz kierowcy powinni być ostrożniejsi.
Panie Jerzy, ja bardzo Pana przepraszam. Napisał Pan "Moim zdaniem ograniczenie prędkości do 60 km ustawione jest zbyt blisko sygnalizacji świetlnej. Powinno być ustawione kilkaset metrów wcześniej, co zmusiłoby pędzące, wyładowane ciężarami TIRy, do zmniejszenia prędkości." Od kiedy ograniczenie zmusza kierowcę do zdjęcia nogi z gazu? To że powinno zmusić to inna sprawa. Nie oszukujmy się, wielu kierowców ma ograniczenia w nosie. To plus stan naszych dróg, plus kultura jazdy, sprawia, że bilans wypadków jest jaki jest. Rządzący liczą tylko kasę, nastawiali fotoradarów i zacierają rączki, jak kasa wpływa z mandatów. Powinna ona iść na poprawę stanu dróg, a idzie... gdzieś
Jeżdżę tą trasą codziennie. Całe wakacje trwa konserwacja mostu wyszogrodzkiego. Połowa jezdni jest po kawałku wyłączana z ruchu, którym steruje przenośna sygnalizacja świetlna. Dwa tygodnie temu zdarzył się na moście podobny, ale mniej groźny w skutkach wypadek. Wówczas most nie był całkowicie zablokowany. Policja kierowała ruchem. Moim zdaniem ograniczenie prędkości do 60 km ustawione jest zbyt blisko sygnalizacji świetlnej. Powinno być ustawione kilkaset metrów wcześniej, co zmusiłoby pędzące, wyładowane ciężarami TIRy, do zmniejszenia prędkości.