Reklama

Katarynka miejska gra

Katarynka miejska gra w Radiu Fama 

W tym tygodniu w Radiu Fama rzecznik burmistrza znowu uruchomił swoją propagandową katarynkę. Bardzo się przy tym użalał na moje krytyczne komentarze odnośnie indolencji jego pryncypała. Zdaniem obsługującego miejską katarynkę rzecznika - burmistrz Osiecki ponoć świetnie sobie radzi, natomiast zbliżające się wybory samorządowe sprawiają, że krytyka jego poczynań rośnie. Dostało się też za obnażanie niespotykanej dotychczas miejskiej patologii braciom Szostakom, którzy zdaniem rzecznika nie są dziennikarzami, tylko politykami lokalnymi, bo startowali w wyborach i wypadli słabo. Panie Małolepszy, a Pan nie startował w ostatnich wyborach z komitetu wyborczego burmistrza Osieckiego? Krytykowany przez rzecznika burmistrza w wywiadzie radiowym p. Janusz Szostak uzyskał w wyborach na radnego powiatowego prawie 3 razy więcej głosów niż p. Małolepszy. Czy z powodu marnego wyniku wyborczego rzecznik zarezerwował dla siebie status dziennikarza? Mieszkańcom pozostawiam ocenę działań p. Małolepszego.

Reklama

Ceny wody i ścieków w mieście to sukces?

Burmistrzowie podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej twierdzili, że udało się ceny wody i ścieków obniżyć o połowę! Powtarzał to wiele razy w audycji radiowej rzecznik burmistrza. To czysta fikcja. Porównywanie się do Studium Wykonalności z 2008 roku i przytaczanie wysokości prognozowanych w nim cen za wodę i ścieki na 2014 rok jest populistyczną manipulacją obecnej władzy, która ukrywa fakt, że prognozy te dotyczyły poziomu inwestycji w wysokości ok. 250 mln zł. Wówczas na tyle szacowano koszty I i II etapu ”Poprawy Gospodarki Wodno-Ściekowej miasta Sochaczewa”. Z takiej kwoty wynikały prognozowane ceny.

Reklama

W maju 2011 roku, po dwóch kadencjach starań poprzedniego burmistrza, Komisja Europejska przyznała Sochaczewowi dofinansowanie w wysokości 27 mln Euro (ok.108 mln zł). W rzeczywistości zrealizowano tylko I etap za ok.107 mln zł brutto, z czego dofinansowanie unijne wyniosło ok. 54 mln zł brutto. Drugie tyle unijnych pieniędzy oddano. Nie skorzystano z podpowiedzi p. Marii Ptaszyńskiej – dyr. Departamentu Wód Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, która w czerwcu 2013 roku w Sochaczewie zachęcała władze miasta, „aby rozszerzyć projekt o kolejne działania, bo ciągle są na to pieniądze unijne”. Obecne władze dostały wszystko na tacy (najważniejsze były pieniądze), zrobiły przetarg, wyłoniły wykonawców i zrealizowały I etap. Reszta dużego projektu została kompletnie zaniechana, a przygotowanie dokumentacji to kolejne parę lat. Stracono czas i być może pieniądze. Mam nadzieję, że optymizm p. Małolepszego w kwestii wykonania przyłączy dla osiągnięcia efektu ekologicznego wykonanej inwestycji potwierdzi się. Jest to w interesie nas wszystkich. Radzę zanadto nie liczyć na pobłażliwość dotującej inwestycję Unii.

Kto więcej sprzedał?

Reklama

Pan Małolepszy odniósł się też w audycji do krytykowanej przez mnie nieracjonalnej sprzedaży mienia przez burmistrza Osieckiego. Rzecznik „odwracając kota ogonem” policzył, że jego chlebodawca sprzedał cztery razy mniej mienia, niż poprzedni burmistrz. Panie rzeczniku, sprzedaż mienia nie jest niczym nagannym jeśli jest sensowna i dotyczy mienia zbędnego samorządowi, a przydatnego mieszkańcowi, który go kupi. Panu rzecznikowi trudno to zrozumieć, bo mu się wydaje, że po trzech latach pisania i gadania już wszystko wie na temat samorządu. Ponadto reprezentując instytucję powinien być bardziej precyzyjny w rachunkach i przekazie publicznym, gdyż zawyżył kwotę za cztery lata o kilkaset tysięcy złotych. Potwierdzeniem są sprawozdania z realizacji budżetów 2007-2010 zamieszczone w BIP Urzędu Miejskiego. Sprzedawano działki i nieruchomości zbędne miastu. Nie ma tam żadnej transakcji za pół ceny w stosunku do wyceny rzeczoznawcy, natomiast tylko w latach 2008 i 2009 sprzedaliśmy mieszkańcom 247 lokali komunalnych z 99% bonifikatą. Pozyskane pieniądze służyły kolejnym inwestycjom, a nie większym wydatkom bieżącym i przejadaniu.

Łatwo przyszło, łatwo poszło

Reklama

Krytykuję sprzedaż mienia, gdyż w tej kadencji burmistrz sprzedał działkę przy Fabrycznej za pół ceny. Za pół ceny chciał sprzedać teren wysypiska, zamiast go wcześniej zrekultywować i wówczas np. zaproponować strefie przemysłowej. Teraz chce sprzedać park przy Traugutta i pola czerwonkowskie, które z tak wielkim trudem udało się dla miasta pozyskać. Inny przykład to działki na tyłach Urzędu Miejskiego, sprzedane przez burmistrza Osieckiego. Czy jeszcze ktoś pamięta drewniane baraki w tym miejscu? Z wielkim trudem udało się przesiedlić z nich mieszkańców, przeprowadzić funkcjonujące tam biura. Uregulowaliśmy kwestie własnościowe z byłymi właścicielami części działek. Następnie złożyliśmy projekt unijny i pozyskaliśmy pieniądze unijne na urządzenie tego terenu pod działalność gospodarczą. Zaprojektowaliśmy uliczkę i sąsiadującą z nią zabudowę. Prezentowaliśmy w mediach wizualizację koncepcji zagospodarowania obszaru. Burmistrz Osiecki wszystko to przekreślił i działki sprzedał! I co dzisiaj tam mamy? Pusty plac z płatnymi miejscami parkingowymi! Jeśli nieruchomość jest miastu zbędna, można ją sprzedać, ale nie wyprzedawać nieruchomości typu "srebra rodowe", aby podratować przejadany budżet!

Takie działania nie mogą być przemilczane, dlatego krytykuję obecne poczynania władz miejskich, które realizują filozofię "łatwo przyszło, łatwo poszło", a jednocześnie wydatki bieżące budżetu miasta wzrosły bezprecedensowo kosztem inwestycji.

Reklama

Jerzy Żelichowski


foto: kataryniarz, Paweł Drozd


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    liszu74 2014-03-14 09:31:10

    ja mam w nosie bycie BENEFICJENTEM 54 mln zł. Przez te wasze cudowne infestycje płace naprawdę duże pieniądze za ścieki. Czy nie można było rozpisać cudu kanalizacyjnego Sochaczewa na 2 może 3 etapy? W nosie też mam wasze wyliczenia bo zapominają one o mieszkańcu, czyli mnie i mojej rodziny, a skupiają się przy budżecie miejskim. Prawda jest taka, że poprzednicy wpuścili mieszkańców w kanał inwestycją, a obecni chcą w jakiś sposób zminimalizować skutki tego kanału. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2014-03-13 07:49:46

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2014-03-12 23:38:06

    Nie z za węgła i nie troll tylko Karol-wyborca, który ma prawo do wypowiadania się na tym forum.

    Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama