Katarzyna Małolepsza, mieszkanka naszego miasta, która zmagała się chorobą nowotworową, zmarła 26 października. Miała tylko 48 lat.
Kasia to wojowniczka, która zmagała się z nowotworem jajnika. Kilka lat wyczerpującej, nierównej walki. W dobie pandemii, która zamykała wiele drzwi, w czasie, który dawał tak mało możliwości. Kasia po ponad pięciu latach walki odeszła pozostawiając po sobie wiele bólu i pustki.
Katarzyna chciała, żeby każda z nas wykonywała regularne badania, żeby walczyć o swoje zdrowie i wiedzieć czego wymagać od lekarza. Możemy to zrobić, to tak wiele. Niech ten apel będzie przyszłością. Kasia nie odchodzi w zapomnienie. Kasia będzie w miejscach, które dla Was stworzyła, a które kochacie. Kąty i piękne tarasy, które są oazą spokoju i w których łapiecie siłę na kolejne dni to jest miłość, która nie da się pokonać. Chwilowo znika z oczu, ale wieczność będzie wspólna.
Wszystko co robiła, robiła z miłością. Jest uczuciem, które nie zniknie. Jest tu i trzyma kolejny projekt. Trzeba tylko chwili, żeby stał się wspólny.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!