Reklama

Kiedy zaplanujemy Pola?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
26/10/2005 09:03
Na pewno do końca roku miastu nie uda się uchwalić planu zagospodarowania Pól Czerwonkowskich. Wiemy już, że 54-hektarową działkę kupi firma Parkridge CE Developments. Przyszły inwestor nie może jednak rozpocząć prac, dopóki plan nie wejdzie w życie, a jak mówi Julian Zasuwa, procedury wymagają jeszcze trochę czasu.
Najbardziej optymistyczny scenariusz przewiduje, że na obrady sesji Rady Miasta, która inicjuje i kończy procedurę sporządzania planu, projekt trafi za 3-4 miesiące. Ten czas może się jednak zdecydowanie wydłużyć, jeśli do projektu uwagi wniosą jednostki uzgadniające aktualnie projekt lub mieszkańcy po jego upublicznieniu.
Jak mówi Andrzej Wach, rzecznik prasowy starostwa, podpisano już z firmą protokół negocjacji, który jest podstawą do sporządzenia umowy, natomiast w najbliższych dniach zostanie spisana u notariusza umowa przedwstępna. „Staramy się działać jak najszybciej, wiadomo, że firmie zależy na czasie. Na tempo prac zdecydowany wpływ będzie jednak miała gmina, która sporządza plan, umożliwiając realizację zamierzeń Parkridge”.
To miasto określi również, w jaki sposób firma będzie mogła teren zagospodarować. Jak tłumaczy Julian Zasuwa, na podstawie przyznanego tzw. władztwa planistycznego i obowiązującego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Miasta oraz uchwały Rady Miejskiej sprzed prawie dwóch lat o przystąpieniu do sporządzenia tego planu, gmina określi, co może powstać na polach. „Zanim projekt oddany zostanie w ręce radnych może jednak upłynąć sporo czasu, ze względu na obowiązujące procedury i konieczność zaopiniowania i uzgodnienia projektu z 14 organami i instytucjami. Swoją opinię wydać muszą m.in. wójt Sochaczewa, Zakład Energetyczny, Polskie Linie Kolejowe. Decydujące będą jednak głosy organów uzgadniających plan – Wojewody Mazowieckiego, Zarządu Województwa Mazowieckiego, Zarządu Powiatu Sochaczewskiego, Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, Wojewódzkiej Komendy Policji, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Powiatowego Inspektora Sanitarnego, Powiatowego Zarządu Dróg i GDDKiA. Bez ich zgody nie ma mowy o dalszych krokach procedury sporządzania planu – mówi Julian Zasuwa. – Wszystkie uwagi staramy się wprowadzać do projektu jak najszybciej. Wnieśliśmy już poprawki Miejskiej Komisji Architektoniczno – Urbanistycznej. Sygnały o konieczności zmian w projekcie otrzymaliśmy też od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Dotyczyły one potrzeby ochrony stanowiska archeologicznego, które znajduje się na polach, ale nie wiadomo jeszcze dokładnie gdzie. W projekcie warunkiem służącym ochronie stanowiska archeologicznego objęliśmy bowiem tylko 1/3 pól od strony miasta, konserwator uznał, że taką ochroną powinien być objęty cały ten teren. Miał bowiem obawy, że po rozpoczęciu prac okaże się, że na jakieś ślady natrafimy właśnie na tej nieobjętej ochroną części pól. Na stanowisko pozostałych instytucji jeszcze czekamy” - dodaje.
Opinie i uzgodnienia tych organów nie będą jednak jedynym wymogiem i może się okazać, że obecna wersja projektu nie jest ostateczna. „Prawo do ingerencji w kształt planu na tym etapie poprzez wprowadzanie autopoprawek ma również burmistrz, jako tzw. organ sporządzający plan. Jeśli zakres jego ingerencji będzie znaczny, niektóre procedury trzeba będzie powtórzyć, a to wydłużać będzie procedurę sporządzania planu. Bardzo ważnym etapem będzie też wyłożenie projektu do publicznego wglądu i publiczna debata nad nim z udziałem mieszkańców. Dojdzie bowiem wtedy do zderzenia ich oczekiwań z projektem, a ponieważ dotyczy on położonego newralgicznie w centrum miasta terenu, z którym mieszkańcy wiążą duże nadzieje na rozwój społeczno – gospodarczy, więc spodziewamy się, że dyskusja będzie ożywiona, a uwag wiele. W przypadku, gdy burmistrz uzna je za zasadne i zdecyduje o kolejnej korekcie projektu, niektóre etapy prac trzeba będzie powtórzyć, jeśli natomiast uwagi zostaną odrzucone, burmistrz i tak będzie musiał je przedstawić na sesji radnym i to oni ostatecznie zdecydują o ich losie.
Obawy mieszkańców może budzić pomysł firmy na zagospodarowanie tego terenu. Mogę jednak zapewnić, że na polach nie powstanie hipermarket. W planie zagospodarowania ograniczyliśmy dopuszczalną powierzchnię sprzedażową i pomocniczą, która uniemożliwi powstanie tam tego rodzaju obiektu. Nasz projekt uniemożliwi także inwestorowi utworzenie w zachodniej części pól, od strony miasta, obiektu mogącego znacząco oddziaływać na środowisko. W części pól zbliżonej do obwodnicy, tego rodzaju obiekt będzie mógł powstać, ale pod warunkiem, że jego uciążliwość nie przekroczy granic własności”.
      Jak mówi Julian Zasuwa, dla miasta priorytetem przy sporządzaniu planu jest ꗬÁIЕ ე¿ က tkim umożliwienie powstania na Polach C ? ? ? > ᓮ à ᗎ ᗎ ᗎ ᗎ ᗎ ᗢ ᛘ ᛘ ᛘ ᛘ

ᗢ ⛄ ᜖ ᜖ ᜖ ᜖ ᜖ ᜖ ᜖ ᜖ norm ochrony środowiska i ładu przestrzennego. „Tylko poszanowanie ich wszystkich da właściwy efekt. Nie powinniśmy np. powtarzać błędu tych gmin w Polsce, gdzie funkcjonują uciążliwe zakłady przemysłowe, i gdzie w efekcie tego dochód na jednego mieszkańca jest duży, a bezrobocie znikome, ale warunki życia są uciążliwe i zagrażające zdrowiu”.
Miasto liczy na szybki kontakt z Parkridge, zwłaszcza, że jak tłumaczy Julian Zasuwa, wybór tej firmy przez starostwo to sprawa kilku ostatnich dni i do spotkania z władzami miasta jeszcze nie doszło. „Mamy jednak nadzieję, że stanie się to w niedługim czasie, ponieważ chcemy poznać zamierzenia firmy i dowiedzieć się czy np. nie kupiła pól tylko po to, by później odsprzedać je z zyskiem, bo przecież i takie działania na rynku nieruchomości się zdarzają. Preludium do współpracy ma być oficjalne spotkanie, do którego dojdzie na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej”.
Jak mówi z kolei Andrzej Wach, rzecznik prasowy starostwa, delegaci Parkridge pojawią się na sesji, aby przedstawić swoje zamierzenia, ale przede wszystkim, by dowiedzieć się, kiedy wreszcie miasto zmieni plan zagospodarowania pół i pozwoli firmie wdrożyć swoje pomysły w życie. „Dzisiaj okaże się, czy gmina jest rzeczywiście fair play, przyjazna inwestorom, czy znowu będzie szukała dziury w całym i na zmiany przyjdzie nam poczekać jeszcze długo” – stwierdza Andrzej Wach.
Martyna Mikulska
Kiedy zaplanujemy Pola?
Na pewno do k
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    salieri 2005-10-27 00:00:00

    a co z multiplexem? mysle ze przynosilby duzo wieksze zyski... a tu kurde magazyn:| hmmmm w takim miejscu moglby byc i mcdonalds, i porzadne kino, i porzadne sklepy z porzadnym wyposazeniem i asortymentem... po prostu full wypas, ale w naszym miescie sie tak nie da po prostu chyba... to prawda z tymi magazynami?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anonim 2005-10-27 00:00:00

    Chodza pogloski ze zostana tam wybudowane magazyny czy to prawda???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama