Pijany kierowca jechał szlaczkiem w stronę centrum miasta, ściął zakręt i nie udało mu się wjechać w bramę. Badanie wykazało, że mężczyzna ma 4,1 promila alkoholu w organizmie. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
W minionym tygodniu dwoje mieszkańców powiatu sochaczewskiego jadąc od Chodakowa w stronę centrum miasta zauważyło kierowcę forda focusa, który wykonywał podejrzane manewry na drodze. Jechał szlaczkiem, następnie „ściął” zakręt przed przejazdem kolejki wąskotorowej, a na końcu próbował wjechać w bramę co ostatecznie skończyło się niepowodzeniem i auto stanęło na jezdni.
Obserwująca mężczyznę para postanowiła uniemożliwić mu dalszą jazdę. W czasie kiedy mężczyzna podbiegł do auta, otworzył drzwi i odebrał kluczyki kierowcy, kobieta poinformowała policję. Po chwili pojawiła się jeszcze jedna osoba w celu uniemożliwienia oddalenie się z miejsca pijanego kierowcy.
Patrol ruchu drogowego ustalił, że kierowca forda miał 4,1 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymali mu prawo jazdy.
Mieszkaniec gminy Sochaczew będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
Osobom, które dokonały ujęcia obywatelskiego dziękujemy za postawę godną naśladowania.
źródło KPP Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze