„Gdybyś miał zobaczyć w tym roku tylko jeden film, zobacz Nieplanowane…”
– ta nieodosobniona opinia najlepiej oddaje wrażenie, jakie na
milionach widzów za oceanem wywarł obraz dwójki amerykańskich reżyserów.
Dzieło – ze względu na odzew społeczny – określono jako przełomowe, a
nawet rewolucyjne! Burza spowodowana próbami ograniczenia dostępu do
informacji o nim, a później trudności dystrybucyjne wywołały z kolei
debatę o współczesnej cenzurze w mediach społecznościowych i wolności
słowa, która otarła się nawet o amerykański Kongres. Niedługo po
premierze było jasne, że Nieplanowane to coś więcej niż film, to
zjawisko kulturowe i społeczne.
Tymczasem film opowiada zaledwie prowincjonalną historię Abby Johnson,
która jedyne, czego pragnęła, to pomagać kobietom. Z tym nastawieniem
już podczas studiów została wolontariuszką, a potem pracownicą jednej z
klinik aborcyjnych potężnej organizacji Planned Parenthood. Głęboko
wierząc w prawo kobiet do wyboru, szybko awansowała, by ostatecznie
zostać jedną z najmłodszych w kraju dyrektorek korporacyjnego giganta
wykonującego seryjne aborcje. Tak było do czasu, aż zobaczyła coś, co
zmieniło jej życie na zawsze…
Prawdziwe „tornado”, jakie wywołał film w USA, ogarnęło także wiele
innych krajów. Dość powiedzieć, że w Polsce petycję do amerykańskich
producentów filmu z prośbą o udostępnienie go polskim widzom podpisało
224 tys. ludzi!
Nieplanowane to obraz absolutnie nadzwyczajny nie tylko ze względu na
walory filmowe, ale też na fakt, że jego historia żyje już własnym
życiem. Bez względu na światopogląd, trzeba go zobaczyć i przeżyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze