Na początku sierpnia pisaliśmy o wystawieniu na sprzedaż przez Agencję Mienia Wojskowego sochaczewskiego Klubu Garnizonowego. Położona przy ul. Dywizjonu 303 działka wraz z budynkiem przez niemal 8 lat była przedmiotem wielu planów i projektów. Ostatni z nich – wykorzystanie obiektu jako Centrum Bibliotecznego, także zakończył się niepowodzeniem.
7 października przetarg został rozstrzygnięty. Jak poinformowała nas Krystyna Sierańska z Zespołu Gospodarki Nieruchomościami AMW, nieruchomość została sprzedana za kwotę 850 tys. zł. Nabywcami są osoby prywatne, z którym już w połowie listopada podpisany zostanie akt notarialny.
Budynek ma ponad 800 metrów powierzchni użytkowej oraz stoi na działce o powierzchni 1819 m2. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nieruchomość usytuowana jest na terenie przeznaczonym pod średnie budownictwo wielorodzinne. Niestety, jeszcze nie wiemy, jakie plany odnośnie Klubu Garnizonowego mają jego kupcy. Miejmy nadzieję, że zaniedbywany przez lata obiekt, dzięki nowym właścicielom, wróci do dawnej świetności.
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
.........zapomniałam ,: dlaczego moi przedmówcy napisali określenie klub garnizonowy z wielkiej kitery????? przez obecnych wlaścicieli ta budowla niepowinna nosić tak dumnej nazwy.........
jestem zadziwiona ,że wreszcie KTOS nabył te ruinę- oczywiście zakładam ,ze to bedzie z korzyścia dla okolicznych "sąsiadów"!!!Bonadal mieszkaja w pobliżu ruiny, brudu , jak pozostawieni z tym problemem sami sobie- modlić sie należy aby ci nabywcy {przez duże N} podpisali akt nabycia straszącego zgliszcza.... ANNA
Panowie chyba nie macie rozeznania, Agencja Mienia Wojskowego nie może nic przekazać za darmo, bo w swych założeniach ma przynosić zyski. Ta sprawa przypomina mi podobną sprzed lat kiedy to Władze miasta chciały przejąć teren kolejki wąskotorowej , a co wyszło to wiemy!
Dobrze sie stało,że Klub Garnizonowy znalazł nabywce. Z drugiej strony widać, że zabiegi Burmistrza w kwestii przejęcia dawnego klubu zgóry były skazane na niepowodzenie.
.........zapomniałam ,: dlaczego moi przedmówcy napisali określenie klub garnizonowy z wielkiej kitery????? przez obecnych wlaścicieli ta budowla niepowinna nosić tak dumnej nazwy.........
jestem zadziwiona ,że wreszcie KTOS nabył te ruinę- oczywiście zakładam ,ze to bedzie z korzyścia dla okolicznych "sąsiadów"!!!Bonadal mieszkaja w pobliżu ruiny, brudu , jak pozostawieni z tym problemem sami sobie- modlić sie należy aby ci nabywcy {przez duże N} podpisali akt nabycia straszącego zgliszcza.... ANNA
Panowie chyba nie macie rozeznania, Agencja Mienia Wojskowego nie może nic przekazać za darmo, bo w swych założeniach ma przynosić zyski. Ta sprawa przypomina mi podobną sprzed lat kiedy to Władze miasta chciały przejąć teren kolejki wąskotorowej , a co wyszło to wiemy!