Postanowiliśmy zawalczyć o ich życie. Kotków było siedem, zostały rozdzielone i trafiły dodomów zastępczych. Trzy z nich są w moim domu - w Fundacji. Kociaki trzeba karmić butelką. Na razie rosną i są zdrowe. Mam nadzieję, że uda się je uratować.
Kotki jak dorosną do odpowiedniego wieku będą szukać domów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze