Kolejna inwestycja w powiecie sochaczewskim dzięki dobrej współpracy z Samorządem Mazowsza. Największa inwestycja w gminie Teresin za kilkadziesiąt milionów złotych szansą na rozwój i gwarancją nowych miejsc pracy.
Po 9 miesiącach zakończyła się budowa ponad 5,5 km odcinka drogi w gminie Teresin (powiat sochaczewski). Inwestycja to nie tylko komfortowe warunki podróżowania, ale przede wszystkim lepszy dojazd do powstających terenów inwestycyjnych gminy. W uroczystym otwarciu drogi wziął udział Marszałek Adam Struzik oraz przedstawiciele władz samorządowych.
Zakres prac objął budowę nowego odcinka drogi od al. XX-lecia do drogi powiatowej prowadzącej w kierunku Aleksandrowa wraz z budową mostu na rzece Pisia. Jezdnia powstała na nasypie sięgającym miejscami nawet 2 m, który został zabezpieczony specjalną geotkaniną przed ewentualnym rozmywaniem lub podtopieniem. Podłoże natomiast zostało tak utwardzone, by zapobiec jego osiadaniu. W ramach inwestycji powstał także most o rozpiętości 27,8 m z jednostronnym ciągiem pieszo-rowerowym. Dla bezpieczeństwa użytkowników zainstalowano bariero-poręcze i bariery ochronne dla rowerzystów i pieszych. Droga zyskała nowe oświetlenie i sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu z drogą powiatową.
Pragnę pogratulować władzom gminy Teresin na czele z Panem Wójtem Markiem Olechowskim z którym wielokrotnie spotykaliśmy się i rozmawialiśmy o tej ważnej inwestycji. Mamy już pierwsze chętne firmy, które składają propozycje wykorzystania tych terenów pod działalność gospodarczą.
Jestem szczęśliwy, że władze Województwa Mazowieckiego przyznały kilkadziesiąt milionów dofinansowania na wykonanie tej inwestycji. Jako radny Sejmiku Mazowieckiego i Przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów zawsze aktywnie wspieram inwestycje na mojej rodzinnej ziemi Sochaczewskiej i cieszę się wspólnymi sukcesami razem z jej mieszkańcami. Razem Budujemy Mazowsze.
Pozdrawiam serdecznie
Adam Orliński
Radny Sejmiku Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przyznaję się bez bicia, że również uważam, iż trzeba być twardym pomykać w takich butach przez cały rok. Nawet w największe mrozy. I sama miałam uśmiech na twarzy widząc kiedyś ks. Andrzeja brnącego przez ogromne zaspy bądź ślizgającego się z dzieciakami na oblodzonej drodze w sandałach :) Z jednej str pojawiała się myśl "wariat", a z drugiej str podziw jak te gołe stopy wytrzymują takie zimno... Brrrrrr... Tylko te teksty o seksbarze, itp (nie znając człowieka), to już trochę za dużo ... Ps. "tadeuszu" był na misjach ;-)
Po za tym życzę odrobiny dystansu i poczucia humoru. Nawet księża a może tym bardziej tacy księża z całą pewnością go mają :) Pozdrawiam ""tadeusz""
Szanowna ""EVE"" całkowicie się z tobą zgadzam ... nie miałem zamiaru skrzywdzić słownie owego ""dzielnego"" księdza... z twoich słów wynika iż ze święcą szukać drugiego takiego solidnego... tym bardziej uważam iż szkoda zdrowia na chodzenie w grudniu w sandałach... z doświadczenia wiem że jak już trafi się prawdziwy ksiądz z powołania czyli człowiek który posługę kapłańską traktuje jako misję i ponad wartości przyziemne stara swoim całym życiem być bliżej ludzi, bliżej wiernych to taki zacny człowiek przez władze kościelne wysyłany jest jak najdalej gdzieś na misje do dalekich krajów jak najdalej polskich wiernych (w Sochaczewie spotkałem takich dwóch jakieś 20lat temu):/ Nadal uważam że groteskowo to wygląda w grudniu po południu w sandałach i przyznaj że jednak trzeba być ""twardzielem"" aby tak paradować ... Zdrowie jest jedno może dla tego nie spotyka się księży z powołaniem gdyż nie szanują zdrowia.
Przyłącze się do słów jamar i dragona - naśmiewanie się z człowieka, którego nie znacie jest nie na miejscu. Tym bardziej, że jest to ksiądz z PRAWDZIWYM powołaniem i wokół darzony wielkim szacunkiem. Zaraz pewnie padną komentarze, że znaleźli się obrońcy klech, itp. Nie, nie jestem żadnym obrońcą. Również nie podoba mi się to, co teraz "wyprawiają" księża. Tylko po prostu ten człowiek nie zasłużył na wyśmiewanie. Jeszcze tylko dodam, że ten "twardziel" - jak Go nazywacie - przez cały rok chodzi w sandałach. Jest to jego rodzaj pokuty, wyrzeczenia.
jamar ma racje nawet gdyby był boso to uważam że żarty są nie na miejscu,nawet jak ktoś nie jest wierzący nie powinien się z innych naśmiewać.
""jamar"" przyznaj że ""twardziel"" w grudniu w sandałach... w Jerozolimie ok :) u nas o tej porze roku robi mi się zimno na sam widok :) no i mało zdrowo :) troszkę dziwne :) powołanie powołaniem od kropidła ciepło się nie zrobi :) ""robroy"" ty wariacie ""twoja wyobraźnia:O"" w okolicach nie ma seksbaru hehehe przynajmniej oficjalnego w okolicach Niepokalanowa:)
Widzę, że Panowie Tadeusz, i robroy nie znają księdza na zdjęciu i sobie na żarciki pozwalają...tendencyjne, no bo jak już ksiądz to takie nośne... Zbliżają się święta więc polecam ww mszę św w Niepokalanowie o godz. 10.00 - może osobiste wysłuchanie księdza z powołaniem pozwoli Panom mniej cynicznie patrzeć na świat.
do -Tadeusza- ten z miotłą ,w japonkach w taką pogodę? z jakiegoś seksbaru go wyciągnęli nagle?,moze jeszcze w czerwonych stringach?
Szacun dla sandałek w taką pogodę ""twardziel""... ciekawe jak po-kropkowe wypaliło... może niezręcznie było uruchamiać parytety... tylu Panów i jedna rodzynka by była... pewnie dała by radę...
na pierwszym planie kiecok z kropidlem.. jak w sredniowieczu haha
Panie Jerzy, doceniam złośliwą uwagę (sam uwielbiam taką formę ;), ale warto do tego dołożyć jakiś merytoryczny komentarz, bo wygra Pan np. za 4 lata wybory w Sochaczewie i będą mówić, że burmistrz Żelichowski zanim objął urząd był internetowym trollem ;) Pozdrawiam.
Na całe szczęście dla miasta i powiatu Pan Jerzyk może przez najbliższe 4 lata tylko pisać takie komentarze :) z resztą jak był u władzy też nic nie robił tylko szkodził więc wychodzi na to samo xD
Cóż za błyskotliwe poczucie humoru hehehe padłem... jak parytet :)
No nie! Przecinanie wstęgi bez władz powiatowych, mimo sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z drogą powiatową? Panowie, nie słyszeliście o parytetach?
Przyznaję się bez bicia, że również uważam, iż trzeba być twardym pomykać w takich butach przez cały rok. Nawet w największe mrozy. I sama miałam uśmiech na twarzy widząc kiedyś ks. Andrzeja brnącego przez ogromne zaspy bądź ślizgającego się z dzieciakami na oblodzonej drodze w sandałach :) Z jednej str pojawiała się myśl "wariat", a z drugiej str podziw jak te gołe stopy wytrzymują takie zimno... Brrrrrr... Tylko te teksty o seksbarze, itp (nie znając człowieka), to już trochę za dużo ... Ps. "tadeuszu" był na misjach ;-)
Po za tym życzę odrobiny dystansu i poczucia humoru. Nawet księża a może tym bardziej tacy księża z całą pewnością go mają :) Pozdrawiam ""tadeusz""
Szanowna ""EVE"" całkowicie się z tobą zgadzam ... nie miałem zamiaru skrzywdzić słownie owego ""dzielnego"" księdza... z twoich słów wynika iż ze święcą szukać drugiego takiego solidnego... tym bardziej uważam iż szkoda zdrowia na chodzenie w grudniu w sandałach... z doświadczenia wiem że jak już trafi się prawdziwy ksiądz z powołania czyli człowiek który posługę kapłańską traktuje jako misję i ponad wartości przyziemne stara swoim całym życiem być bliżej ludzi, bliżej wiernych to taki zacny człowiek przez władze kościelne wysyłany jest jak najdalej gdzieś na misje do dalekich krajów jak najdalej polskich wiernych (w Sochaczewie spotkałem takich dwóch jakieś 20lat temu):/ Nadal uważam że groteskowo to wygląda w grudniu po południu w sandałach i przyznaj że jednak trzeba być ""twardzielem"" aby tak paradować ... Zdrowie jest jedno może dla tego nie spotyka się księży z powołaniem gdyż nie szanują zdrowia.