Udało się z powodzeniem zorganizować drugie spotkanie mieszkanek wsi Kożuszki Parcel w gminie Sochaczew – z okazji Dnia Kobiet. Spotkanie integracyjne rok temu cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Nie inaczej było w tym roku, co świadczy tylko o tym, jak duża jest potrzeba integrowania się lokalnego środowiska.
Spotkanie odbyło się tradycyjnie już w Leśnym Uroczysku w Kożuszkach, gdzie ugościła mieszkańców właścicielka Izabela Sierocińska. Tym razem panie mogły zabrać ze sobą swoich mężów, partnerów, były też dzieci. Spotkało się niespełna 40 osób. Spotkanie otworzyła witając wszystkich zgromadzonych Elżbieta Maciejska, sołtys wsi. A wśród gości szczególnych obecny był Mirosław Orliński, wójt gminy, Elżbieta Kowalczyk, sekretarz gminy oraz Beata Brymora z Mars Polska. Przybyła też Dorota Borek, radna gminy Sochaczew, mieszkanka tutejszej wsi. Od wójta panie otrzymały oprócz życzeń, po tulipanie, a samo spotkanie odbyło się w miłej i przyjaznej atmosferze przy lampce wina, kawie i słodkim poczęstunku, i oczywiście sąsiedzkich rozmowach.
Spotkanie poprowadziła sołtys Elżbieta Maciejska, która przywitała zebrane panie i panów, przedstawiała krótki rys historii miejscowości. Opowiedziała m.in. o pochodzeniu nazwy wsi, zmianach na przestrzeni lat w życiu wsi, m.in. o likwidacji biblioteki, przychodni czy sklepu. Przedstawiła kilka danych, w tym liczbę mieszkańców (ok. 460 i wciąż przybywa). Kożuszki to wieś z ciekawą historią, tu mieszkał dziedzic Kożuszek, gdzie potem mieścił się m.in. Dom Geologa czy hotel, wybudowano tu neobarokowy pałac - ok. 1870 roku dla rodziny Tomickich w zabytkowym parku. Wspomniała też osoby zasłużone dla wsi jak choćby Tadeusza Krawczyka, uznanego kolarza szosowego czy Wiktora Zdunka, żołnierza AK, który w okresie międzywojennym zarządzał Kasą Spółdzielczą w Sochaczewie.
Z kolei Dorota Borek wymieniła podmioty gospodarcze, które zarejestrowane są na terenie Kożuszek, a jest ich ok. 20. O zabranie głosu poproszono też Sylwię Marciniak-Singh, która opowiedziała o Fundacji „Wesoła Chata”, które również zarejestrowana jest w Kożuszkach, zachęcała m.in. do głosowania na organizację w konkursie Tesco.
Spotkanie, trwające kilka godzin musiało dobiec końca. Osoby, które w nim uczestniczyły wyraziły nadzieję, że w takim, a nawet większym gronie uda się spotkać ponownie za rok, bo dobre tradycje należy kontynuować. Niestety, brak miejsca do tego typu spotkań integracyjnych to bolączka mieszkańców wsi Kożuszki, bo jak pokazało to i poprzednie spotkanie panie i nie tylko, chętnie od czasu do czasu spotkałyby się w swym gronie.
Anna Syperek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze