Sochaczewscy radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta zdecydowali o przeznaczeniu z budżetu miasta środków na zakup stawu Sobolewskiego. Nabycie nieruchomości pozwoli nie tylko na zabezpieczenie przed zalaniem sąsiednich ze stawem posesji. Miasto dzięki zakupowi zaoszczędzi również miliony złotych, które należałoby wydać na budowę kanalizacji deszczowej.
To o czym informowaliśmy w ubiegłym roku stało się faktem. Na ostatniej sesji rady miasta radni zdecydowali przeznaczyć z budżetu Sochaczewa 910 tysięcy złotych na zakup tzw. stawu Sobolewskiego i terenów wokół niego. Chodzi o działkę, która odgrywa kluczową rolę w regulacji odpływu wód opadowych w rejonie ulic Polnej, Sobolewskiego, Puchatka, Partyzantów i Konopnickiej.
Â
Staw Sobolewskiego, jest naturalnym miejscem retencyjnym, gdzie zbierają się wody opadowe z okolicznych pól i nowo powstałych osiedli mieszkaniowych. Właściciel terenu planował jego zasypanie i zagospodarowanie działki. Na takie działania, ze względu na obawy mieszkańców oraz ryzyko podtopień, władze Sochaczewa nie wyraziły zgody. Stąd decyzja o jego zakupie.
Â
Decyzja radnych o przeznaczeniu Å›rodków na zakup stawu pozwoli nie tylko na zachowanie naturalnej retencji terenów przy ulicy Polnej, Partyzantów i Sobolewskich. Miastu zaoszczÄ™dzić także kilka milionów zÅ‚otych, które trzeba byÅ‚oby wydać na budowÄ™ w tym rejonie kanalizacji deszczowej.Â
Zamiast tego wystarczy udrożnić rowy melioracyjne w rejonie stawu oraz przepust pod torami kolejki wÄ…skotorowej. To wÅ‚aÅ›nie nim gromadzona w stawie woda jest odprowadzana kanaÅ‚em burzowym do Bzury.Â
Â
Â
Należy również wspomnieć o tym, że wedÅ‚ug zapowiedzi burmistrza po nabyciu nieruchomoÅ›ci zostanie ona przeksztaÅ‚cona w teren rekreacyjny, który bÄ™dzie częściÄ… Å›cieżki rowerowej majÄ…cej powstać wzdÅ‚uż torów kolejki wÄ…skotorowej. Ale na to trzeba bÄ™dzie jeszcze poczekać. Obecnie tworzona jest dokumentacja projektowa tej inwestycji.Â
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wydaje mi się że woda trafia najpierw do rzeki Utraty a potem do Bzury....
Teren rekreacyjny dla mieszkańców, nad śmierdzącym stawem z zatrutą wodą.
To te zaoszczędzone kilka milionów wypadałoby przeznaczyć na aswaltowanie w/w ulic, miały one mieć robiony aswalt w ramach projektu ''Mała ojczyzna Chopina" i zostały wywalone z tego projektu, właśnie przez brak kanalizacji sanitarnej i wysoki koszt jej wykonania. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać aswalt na tym terenie.
Ale przecież nie ma fizycznie tych milionów . Po prostu nie ma tylko potrzeby inwestycji w odwadnianie.
To niby bez kanalizacji brudy z ulic i posesji mają powierzchniowo płynąć do tego stawu? Co za geniusz to wymyślił?
Ale gdyby trzeba było robić na tym terenie odwodnienie, to trzeba by wydać kilka milionów, z budżetu, z dotacji, itp. to teraz wypadałoby podjąć działania, aby zdobyć środki i przeznaczyć je zrobienie asfaltu i chodników. To teren w centrum miasta, a wygląda tak, że aż wstyd. Sochaczew jest zacofany strasznie jeśli chodzi o infrastrukturę na osiedlach mieszkaniowych.
Czyżby staw nic nie kosztował, że miasto zaoszczędzi, bo w ogłoszeniach staw to ponad 300zl za metr kwadratowy.
No to się miastu gospodarz trafił, uliczne brudy do stawu, zamiast do oczyszczalni ścieków, w XXI wieku średniowiecze, gdzie jest ochrona środowiska, to należy zgłosić do WIOŚ, radni opozycyjni dalej będą spać i spokojnie patrzeć na zatruwanie i zanieczyszczanie środowiska i okolicznych mieszkańców.
wydaje mi się że woda trafia najpierw do rzeki Utraty a potem do Bzury....
Teren rekreacyjny dla mieszkańców, nad śmierdzącym stawem z zatrutą wodą.
To te zaoszczędzone kilka milionów wypadałoby przeznaczyć na aswaltowanie w/w ulic, miały one mieć robiony aswalt w ramach projektu ''Mała ojczyzna Chopina" i zostały wywalone z tego projektu, właśnie przez brak kanalizacji sanitarnej i wysoki koszt jej wykonania. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać aswalt na tym terenie.