Z naszych informacji wynika, że wybór nowego dyrektora
Zespołu Szkół w Chodakowie spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem części
pracowników placówki. Komisja Konkursowa, powołana zgodnie z wymogami przez
Burmistrza Miasta Sochaczewa, obradowała 26 czerwca br., wybierając (stosunkiem głosów 6 do 3) na stanowisko
dyrektora Szkoły Podstawowej nr 7 i Gimnazjum nr 3 Zbigniewa Pakułę - radnego
powiatowego i obecnego dyrektora Zespołu Szkół w Wyczółkach.
Jednym z kontrkandydatów Z. Pakuły była Beata Wilczek, wicedyrektor chodakowskiej placówki od kilkunastu lat. Duża część Rady Pedagogicznej, pracowników szkolnej administracji, a także rodziców uczniów w niej właśnie widziała nowego szefa Zespołu Szkół.
Nasza redakcja odebrała dziś wiele sygnałów zdradzających co najmniej zaniepokojenie takim rozstrzygnięciem konkursu. Otrzymaliśmy też List Otwarty do Burmistrza Piotra Osieckiego od Członków Rady Pedagogicznej, Pracowników Administracji i Obsługi Zespołu Szkół w Chodakowie w tej sprawie, wyrażający sprzeciw wobec werdyktu Komisji Konkursowej. Ponieważ jednak do dziś (piątek 28 czerwca) burmistrz takiego listu nie otrzymał, o czym poinformował nas rzecznik prasowy Urzędu Miasta Robert Małolepszy, opublikujemy go po potwierdzeniu autentyczności i spełnienia oficjalnej procedury.
Do sprawy wrócimy.
Nowy dyrektor ZS w Chodakowie zastąpi dotychczasową, bardzo dobrze znaną społeczności lokalnej Teresę Lutyńską, która odeszła na emeryturę.
red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
...jest tyle innych ważnych spraw do rozwiązania, ale to już mamy we krwi, że zawsze wtrącamy nosy tam gdzie nie potrzeba.......A panu dyrektorowi gratuluję i życzę dalszych sukcesów. Państwu udanych wakacji!!!!
I tyle Szanowni Panstwo w temacie!Dyrektorowi gratuluje i czekam na efekty Pana pracy w naszej szkole. Pana Burmiszta natomiast zachecam do odwiedzenia ZS bo chyba pracownicy UM malo wiernie oddaja mu stan w jakim jest placowka!Pozdrawiam.
Reage77 tak jestem studentką, dokładnie 1 roku studiów II stopnia- czyli jak łatwo policzyć pierwszym rocznikiem który miał okazje uczęszczać do gimnazjum nr 3. Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość co do mojej skromnej osoby.
Poza tym może faktycznie prasa ma lepsze informacje niż ja, więc poczytajmy...
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=26453
Szanowni Państwo
Chciałbym zwrócić uwagę na kilka spraw.
1. Po pierwsze wyjaśnić tryb wyboru dyrektora szkoły, który obowiązuje we wszystkich jednostkach w Polsce, czy to prowadzonych przez miasto, gminę, czy powiat. Określają go bardzo ścisłe i rygorystyczne przepisy ministra edukacji.
2. Do konkursu na dyrektora szkoły mogą zgłosić się wyłącznie osoby posiadające dyplom z zakresu „zarządzania oświatą”. Kandydaci muszą być niekarani, z odpowiednim doświadczeniem. Muszą mieć też co najmniej dobrą ocenę z dotychczasowego miejsca pracy.
3. Komisja konkursowa składała się z trzech przedstawicieli burmistrza miasta, dwóch wojewódzkiego kuratora oświaty, po jednym członku miała rada pedagogiczna, rada rodziców oraz związki zawodowe działające w tej szkole – co w przypadku Zespołu Szkół w Chodakowie oznaczało przedstawicieli NSZZ Solidarność i Związku Nauczycielstwa Polskiego. W sumie więc komisja liczyła dziewięć osób – jeszcze raz podkreślę przedstawiciele burmistrza byli w mniejszości.
4. Obrady komisji są tajne. Każdy z członków komisji podpisuje przed rozpoczęciem prac zobowiązanie do zachowania poufności co do przebiegu prac, jak i samego głosowania. Głosowanie także jest tajne – żaden z członków komisji nie wie, jak głosowali inni. Nawet wynik głosowania jest tajny. Kandydat, który wygrywa musi uzyskać bezwzględną większość głosów.
5. Trudno więc mówić, że burmistrz ma wpływ, na to jak głosuje komisja. Po wyborze, jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań formalnych, a w tym przypadku nie ma, burmistrz nie ma prawa odmówić zatwierdzenia wyników konkursu.
6. Trzeba też w tym miejscu powiedzieć, że zwycięzca konkursu pan Zbigniew Pakuła to pedagog z wieloletnim doświadczeniem. Przez ostatnie 14 lat dyrektor Zespołu Szkół w Wyczółkach (szkoła podstawowa + gimnazjum), cieszący się ogromnym zaufaniem lokalnej społeczności, czego dowodem jest fakt, że od 11 lat jest radnym Rady Powiatu. Jako dyrektor doprowadził do wybudowania w 2006 roku sali gimnastycznej, na którą szkoła czekała ponad 20 lat; w 2009 do kapitalnego remontu starej części szkoły (z 1934), w szkole wymieniono wszystkie okna, docieplono budynek i wykonano elewacje zewnętrzną. Dyrektor skutecznie zabiegał też o środki sponsorskie dla szkoły – pozyskał m.in. 1000 m2 kostki brukowej, którą ułożono przed budynkiem. Szkoła ma jedne z najlepszych wyników w nauczaniu w całym powiecie. Szkoła jest niezwykle aktywna na wielu polach - konkursów, zawodów sportowych, angażuje uczniów i rodziców w zajęcia pozalekcyjne.
7. Wobec insynuacji, jakie pojawiają się na forum, a także w niektórych mediach trzeba też dodać, że Pan Zbigniew Pakuła nigdy nie był skazany, karany, nigdy też przeciw niemu nie toczyło się żadne postępowanie prokuratorskie, a tym bardziej sądowe.
Nie można więc mówić ani pisać, że wybór dyrektora był kontrowersyjny. Przebieg konkursu nie budzi żadnych wątpliwości.
Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Koval interesuje mnie jedna rzecz. Czy jesteś rodzicem dziecka z tej klasy? Jeśli tak to widzę, że wiesz więcej niż ja a jeśli nie to nie powinieneś się w tej kwestii wypowiadać powtarzając zasłyszane gdzieś informacje.
Miami, przepraszam, Ty jesteś studentką? Myślałem, że jednym z nauczycieli :)
Przy okazji proponuję porównać średnią na koniec roku z SP nr 4 i naszą 7.
Zresztą o czym mowa. Przypominam, że wątek dotyczy wyboru nowego dyrektora i oczerniania go nie podając przy tym żadnych dowodów.
Powtarzam, jeśli faktycznie jest tak jak to niektórzy opisują to ja chcę zobaczyć dowody, a nie słuchać pomówień!
Kto ma dowody niech mi je pokarze, a jeśli okaże się, że zgodnie z literą prawa Pan P. nie powinien pełnić funkcji dyrektora przyłączę się do grona jego oponentów.
Wczoraj rozmawiałem na jego temat z osobą znającą sprawę i z tego co usłyszałem sprzątaczka delikatnie mówiąc mija się z prawdą. Z innego źródła słyszałem, że podobno jest jakiś wyrok, ale nie dla Pana P. lecz dla szkoły w Wyczółkach.
Niestety w żaden sposób nie można tego zweryfikować, ponieważ nikt nie ujawnia dokumentów, a w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności i dodatkowo oczernianie ludzi jest karalne.
Poczekajmy na oficjalne wyniki konkursu, bo jak rozumiem to o czym teraz "dyskutujemy" jest ciągle nieoficjalne (niezatwierdzone).
Koval, nikt nie ma zamiaru Cię linczować. Chodzi mi tylko o to, że dyrektor z wyrokiem za molestowanie pracownicy (patrz link do artykułu wyżej) nie jest raczej "równaniem w górę". Taka celowa zagrywka samorządowa- w poprzedniej szkole po takiej akcji już pewnie nie było zbyt różowo i najlepiej było go przenieść do innej. Nie chodzi mi o to, że koniecznie dyrektorem powinna zostać Pani Beata, tylko o to, że być może nowy dyrektor nie świeci przykładem i jest po prostu złym wyborem.
Jeśli piszesz ze moze być gorzej, to próbujmy- moze się uda. Nigdzie nie napisałem że kandydat burmistrza jest odpowiedni, bo nie wiem o nim nic, tylko że trzeba coś zmienić, dać szanse komuś bezstronnemu i z pomysłami. Ale oczywiście, jak napisałem na początku, krytyka niewskazana i jak mi sie nie podoba to mogłem zabrać dzieci itd. Nie mam prawa niczego oczekiwać od rejonowej szkoły. Violcia, wiem, że sami nauczyciele mówili ze odpuszczają i na klasie stawiają krzyżyk. Szkoda tylko tej 1/3 bo może gdzie indziej byłoby inaczej. 13 latek bedzie popołudniem odrabiał lekcje, jeśli nauczyciel nie powie, że w tej klasie już sie nawet nie sprawdza.Takie klasy się miesza z innymi lub zmienia nauczycieli i próbuje jakoś ogarnąć. Nie wierzę ze ci to pasowało. To tylko mały przykład. Aby dopilnować dzieciaków na przerwach wystarczy dyzurujący nauczyciel -ten "z darem". Widzę że wszyscy słabi piszą doskonale testy, wzorowi oblewają a z innych szkół nie radzą sobie w liceach. Nie zaklinajcie rzeczywistości. Może trzeba przyznac ze nie jest dobrze w siódemce. Trzeba równac w górę a nie porównywać z najgorszymi. Wszystko winni rodzice - tak, jakby w innych szkołach byli ci idealni... Ale nic to! Zlinczujcie mnie tutaj bo miałem jakies oczekiwania. Na szczęście to juz nie mój problem. Jesli wam tak dobrze, to dobrze wam tak. Powodzenia
Macie swoją "świeżą krew"...
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=26453
Koval, uwierz mi, że nawet w gminie Sochaczew są gorsze szkoły w których poziom nauczania jest dużo gorszy, dzieci nie mają praktycznie szans poradzić sobie w liceum po skończeniu tych szkół, nauczyciele mam wrażenie, że są przypadkowymi ludźmi nie mającymi pojęcia co to jest "program nauczania w szkole podstawowej", a na języku angielskim przez 6 lat powtarza się liczby i kolory. -WIĘC MOŻE BYĆ GORZEJ
Dlatego nie rozumiem wypowiedzi typu :"moje dziecko chodzi do szkoły w Chodakowie i jak tam jest okropnie źle, moje dziecko będzie niewykształcone po tej szkole, nie będzie znało języków itp". Jeśli ja miałabym tego typu opinie o szkole do której uczęszczałoby moje dziecko, to przeniosłabym je do innej szkoły- to w dzisiejszych czasach akurat nie problem. A nauczycieli jest łatwo oceniać, że im się nie chce uczyć itp. Różni są ludzi i różnie podchodzą do swojej pracy. Ja osobiście uważam, że w Chodakowie dalej uczą nauczyciele z prawdziwego zdarzenia, tacy którzy mają do tego prawdziwy dar. Oczywiście są również wyjątki, ale stworzyć 100% idealną kadrę nauczycielką jest zadaniem wręcz niemożliwym.
Tak się składa, że jestem matką ucznia z "tej 6 klasy" i prawda jest taka, że rodzice głównie są winni. Jeśli na zebranie przychodzą ciągle te same osoby 1/3 klasy to chyba oznacza, że reszta nie jest zainteresowana ocenami swoich dzieci. Nie oszukujmy się, jeśli dziecka nie dopilnujemy to mała szansa, że 13 latek będzie spędzał popołudnie nad lekcjami a co z tego wynikło pokazały oceny na koniec roku. Z drugiej strony jeśli wzorowy uczeń uzyskuje na egzaminie 20 punktów a słaby 30 to chyba coś jest nie tak .Zmiany w szkole są bardzo potrzebne i ja tego nie kwestionuję jednak mówię stanowcze NIE działaniom burmistrza w sposobie powołania nowego dyrektora.
Miami, jestem rodzicem i akurat moje dzieci uczą się bardzo dobrze. Nie chodzi mi średnią 5.0 w czwórce ale o jedną z klas, którą sobie całkiem olali nauczyciele. Kazdy, kto jest na bieżąco w szkole wie, o co chodzi - nauczyciele tez. Zbyt duzo by pisać o drobiazgach, które w siodemce urastają do problemów. Dziękuję Bogu, że moje młodsze dziecko juz stamtąd ucieka, bo mam serdecznie dosyć. W każdej szkole trzeba dopilnować pracy domowej i nauki przed sprawdzianem i nie o to mi chodziło. Jesli jesteś absolwentem, to patrzysz jeszcze z perspektywy ucznia. Dla mnie - rodzica - zaangażowanie dyrekcji i nauczycieli jest fatalne. Znam na bieżąco życie szkoły, ponieważ próbuję w nim uczestniczyć. Nie chodzi mi również o pojedyncze przypadki, że z tej szkoły dziecko uczy się tak, a z tej tak. Myślę, że odpuszczono sobie i potrzeba "nowej krwi". Pani Lutyńska była Super, ale nie na te czasy. Trzeba kogoś, kto da radę nowym problemom i będzie otwarty na zmiany. Kogoś kto porwie resztę. Najgorszą klase mozna zachęcić i najlepszą zmarnować. Sama wiesz ile na lekcji zależy od nauczyciela. Być może trochę wczesniej jeszcze się starali. Teraz mam wrażenie że nikomu się nie chce. Minimum konieczne. Oczywiście też nie wszyscy nauczyciele. Niektórzy są cudowni, ale jeśli chcą zrobić odrobinę więcej - rozbijają się o ścianę i zniechęcają się coraz gorsza opinią szkoły.
Koval jesteś rodzicem czy sam uczęszczałeś do Zespołu Szkół w Chodakowie? Chciałabym wiedzieć skąd taka krytyka co do poziomu nauczania. A ten wcale nie jest niski. Jestem absolwentką zarówno szkoły nr 7, jak i gimnazjum nr 3 i jakoś sobie poradziłam w najlepszym okolicznym liceum, z dobrymi wynikami kończę każdy rok na studiach i nie odczuwałam nigdy braków w edukacji. Moje rodzeństwo również po skończeniu tej szkoły nie miało żadnych problemów w liceum. Za to znam kilka przypadków dzieci z innych szkół, dla których licealny poziom okazał się jednak zbyt wysoki. Więc może nie oceniaj poziomu edukacji tej szkoły jeśli nie masz o niej zielonego pojęcia.
"Czy wychwalający szkołę nauczyciele napiszą coś np. o średniej ocen jednej z tegorocznych szóstych klas itd"
Czyli w SP 4 wszystkie klasy szóste miały zapewne średnie ocen powyżej 5.00? Poza tym to, że średnia ocen danej klasy była niska nijak się ma do tego czy w danej szkole poziom nauczania jest wysoki czy niski. Rodzice często winią nauczycieli lub nawet całą szkołę za marne oceny swoich dzieci, a sami nie zainteresują się nawet czy dziecko ma odrobione lekcje, czy może nie powinno się uczyć do jakiejś klasówki. Swoimi niepowodzeniami rodzicielskimi najłatwiej jest obarczać szkołę, nauczycieli i dyrekcję.
No właśnie. I znów brak samokrytyki. Tu nigdy nie wyciąga się wniosków tylko krytykuje krytykujących. Dlatego ludzie piszą "anonimem" bo niektóre dzieci jeszcze tu chodzą a zwrócenie uwagi w Siódemce jest zle widziane - a wiem, co piszę. Czy wychwalający szkołę nauczyciele napiszą coś np. o średniej ocen jednej z tegorocznych szóstych klas itd? I pytanie zasadnicze - dlaczego znakomita większość dzieci nauczycieli chodzi do czwórki??? Jeśli rodzice interesują się dziećmi i próbują się odrobinę angażować to widzą tę hipokryzję. Do innych szkół również chodzą dzieci z różnych rodzin. Pod tym względem Chodaków nie jest najgorszy. Tylko, że na akademie zapraszane władze miasta służą za "paprotkę"- ozdoba i prestiż a nic z tego nie wynika. NIkt nie chce niczego wymagać ani od Urzędu, ani od dyrekcji, ani nauczycieli, rodziców a dzieci - przecież jakoś będzie. To przykre, że tyle lat dyrekcja wypierała się i braku bezpieczeństwa w szkole i niskiego poziomu nauczania. Chowa się za sukcesami uzdolnionych dzieci, spoczywa na laurach. W takim razie - zmiany nie potrzebne. Jakoś będzie. Jest super.
Kwestia wyjaśnienia , język angielki jest obecnie językiem obowiązkowym dla klas 1 , w klasie językowej są dwa angielski i niemiecki. Język angielki jest również językiem dla chętnych od klasy 4 do 6.
Doskonałe podsumowanie NovJan.
I pieniążków dla szkoły też nie będzie bo nowy burmistrz zapewne będzie miał nowych pupilków. Więc wybieranie na dyrektora kogoś kogo lubi władza nie jest najlepszym pomysłem- przynajmniej obecnie, gdy za pasem wybory i władza może się zmienić
"Zresztą widać jak na dłoni, że Pani Wilczek w obecnej sytuacji w mieście nie będzie wstanie nic dla szkoły załatwić, bo rządzący jej nie popierają, a tylko taka osoba może ściągnąć jakiekolwiek pieniądze."
" a za rok przyjda wybory i juz pana Burmistrza O. i jego świty moze nie być(mam nadzieje ze tak sie stanie) wiec za rok dyrektor szkoły bedzie współpracował z kim innym więc powyższa teza jest chybiona. powtórze się: ani Czubacki ani teraz Osiecki nigdy nie dbali o Chodaków, taka jest prawda dwa lata temu mieszkańcy Chodakowa podziekowali za to panu Czubackiemu mam nadzieje ze w przyszłym roku zrobią to samo z panem Osieckim i odeślą go na emeryture jesli chodzi o sprawowanie funkcji w samorządach wszelakich. novjan
"Zresztą widać jak na dłoni, że Pani Wilczek w obecnej sytuacji w mieście nie będzie wstanie nic dla szkoły załatwić, bo rządzący jej nie popierają, a tylko taka osoba może ściągnąć jakiekolwiek pieniądze."
Skoro tak właśnie myślą mieszkańcy Sochaczewa, to chyba nie powinniśmy się dziwić, że w naszym mieście dzieje się tak jak się dzieje. Może wszystkie ważne urzędy i i stanowiska obsadźmy od razu znajomymi burmistrza, wójta itd? I liczmy na to, że wtedy wszystko będzie funkcjonowało dużo lepiej.
Jeszcze jedna uwaga, a właściwie podziękowanie.
Dziękuję wszystkim, którzy nie boją się otwarcie, nie anonimowo pisać na tym portalu.
Właśnie w taki sposób jesteśmy w stanie bezpośrednio wywierać nacisk na urzędników, którzy zapominają kto i po co ich wybrał do rządzenia naszym miastem.
Pozdrawiam i czekam na reakcję Pana Burmistrza.
Panowie, z całym szacunkiem, to Wy jesteście nauczycielami. Zdziwił bym się gdybyście mówili inaczej. Nie mniej jednak czy nie jest prawdą, że część rodziców przenosi dzieci do SP nr 4? Zresztą bazuję tylko na opinii moich znajomych, których dzieci chodzą do naszej (chodakowskiej) szkoły. Czy nie jest prawdą, że boisko wygląda jak pole i to nie obrabiane. Czy to prawda że dzieci z klas I-III nie mają żadnej sali gimnastycznej? Czy nie prawdą jest że szkoła korzysta z hali MOSiR-u zamiast szkolnej sali? Sprawa języka angielskiego, a właściwie jego braku, a w zamian wciskanie niemieckiego jest z kolei jest mi znana z autopski ponieważ wtedy właśnie moja córka rozpoczęła naukę w pierwszej klasie w 7. Mowy nie było o angielskim, co więcej to z tego co pamiętam nawet zebrania trójek klasowych z Dyrektor nie było.
Panowie, proponuję posłuchać rodziców, tych bardziej wymagających i odważnych to może usłyszycie część trudnej prawdy. Zresztą niektórzy właśnie tu piszą, anonimowo niestety, ale trzeba ich zrozumieć.
Uważam, że tylko wprowadzenie kogoś z zewnątrz może cokolwiek zmienić. Zdaję sobie sprawę, że waszemu środowisku może to być nie na rękę, ale to szansa na krok do przodu. Zresztą widać jak na dłoni, że Pani Wilczek w obecnej sytuacji w mieście nie będzie wstanie nic dla szkoły załatwić, bo rządzący jej nie popierają, a tylko taka osoba może ściągnąć jakiekolwiek pieniądze. Polityka także ta lokalna ma wpływ także na poziom poszczególnych szkół i trzeba sobie z tego zdawać sprawę!
Zupełnie inną kwestią natomiast jest to, czy Pan Pakuła może pełnić funkcje Dyrektora zgodzie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa.
A ja zadaje inne pytanie, bo mnie to nurtuje, kto był w tej komisji (proszę o imiona i nazwiska), jaki był przebieg prowadzonych rozmów kwalifikacyjnych (proszę o protokoły) i czy członkowie komisji wiedzieli, o (jeżeli to prawda) wyroku dla Pana Dyrektora. Oczywiście miło będzie, gdy Pan rzecznik rozświetli moją niewiedzę i wątpliwości. Irek Kisiołek
Poziom szkół można porównywać na różne sposoby. Najprościej porównując suche dane , czyli ta szkoła jest lepsza która na sprawdzianie klas szóstych osiągnęła wyższy wynik. Ale w ten sposób porównamy szkoły o różnym przekroju społecznym rodzin. Różne jest też wykształcenie rodziców np w centrum miasta i w Chodakowie. Ma to wpływ na możliwość pomocy dzieciom w domu. Ważne jest też funkcjonowanie na terenie obwodu szkoły w Chodakowie osiedla socjalnego.Innym bardziej obiektywnym sposobem mierzenia jakości pracy szkoły jest tak zwana edukacyjna wartość dodana. Mówiąc prościej mierzymy to z czym dziecko przyszło do szkoły a później to z czym szkołę opuszcza. W tym rankingu nasza szkoła wypada najlepiej w mieście. Świadczą o tym wyniki egzaminów gimnazjalnych. Język polski najlepiej w mieście a z innych przedmiotów lepiej lub porównywalnie z innymi gimnazjami.Nasi absolwenci świetnie radzą sobie w najlepszych liceach. Proszę więc o odrobinę obiektywizmu w ocenie szkoły która nigdy nie była pupilkiem władzy.
Panie Krzysztofie czemu Pan twierdzi, że poziom nauki w naszej szkole jest dramatyczny? Uważa Pan, iż jest źle wykształcony skoro uczęszczał do tej szkoły? Nasi uczniowie napisali najlepiej test gimnazjalny z języka polskiego z pośród szkół miejskich, uczniowie zdobywają wiele wyróżnień w konkursach przedmiotowych. Klasy trzecie co roku piszą trzecioteścik na bardzo wysokim poziomie. W sporcie również nie odstajemy od innych: I miejsce Kamila Safulaka w Igrzyskach Mazowieckich w biegu na 100m (najwyższy poziom zawodów szkolnych), Mistrzostwo Powiatu i Vicemistrzostwo Powiatu w piłce nożnej dziewcząt i chłopców.
Każdy ma prawo do swojego zdania, ale wypowiadanie się w taki sposób mija się z prawdą. Jak Pan sam zauważył nie zna Pani Dyrektor Beaty Wilczek więc nie może Pan twierdzić czy się nadaje na stanowisko dyrektora.
Ja również chciałbym żeby nasza szkoła pod względem techniczno-funkcjonalnym była na poziomie z np. SP nr 4, ale to nie zależy od dyrekcji tylko od władz miasta. Co do poziomu dydaktycznego - NA PEWNO NIE JESTEŚMY GORSI I JAK PAN TWIERDZI W INNEJ LIDZE.
Znam gorsze szkoły na terenie Sochaczewa, które bardziej "schodzą na psy". Co do języków to po raz pierwszy słyszę, że w Chodakowskiej szkole jest niski poziom języka niemieckiego. Jeśli chodzi o angielski- fakt- nie mam pojęcia jak jest. Poza tym uważam, że na psy schodzi poziom edukacji w Polsce a nie akurat konkretnie w tej szkole. Widział ktoś tegoroczną maturę z matematyki? Dosłownie- test dla idiotów. A mimo wszystko jak zwykle bardzo dużo osób nie zdało. Prawdopodobnie już za parę lat będzie trzeba ograniczyć ją jedynie do dodawania do 10, bo z mnożeniem już i tak sobie maturzyści nie radzą. Czasy są ciężkie, a i młodzież coraz gorsza. Więc może nie zwalajmy całej winy na byłą dyrektor za stan szkoły. Może znajdzie się jakiś sponsor remontu szkoły?
Może teraz Pan Burmistrz zadba o warunki pracy Pana P. Tyle, że znając życie wyremontuje mu tylko gabinet :)
Ja tez uważam, że pani Wilczek, pomimo całe sympatii, to nie jest odpowiednia osoba. Trzeba kogoś nowego. Coraz gorsza opinia szkoły nie zachęca do nauki i nie motywuje nauczycieli. Kolejny rok testy po 6 - tej klasie wypadły najgorzej w okolicy a najlepiej uczące się dzieci uciekają np.do "czwórki". No i ciągłe zamiatanie problemów pod dywan... To może być fajna szkoła. Na pewno ma potencjał. Trzeba tylko mądrego gospodarza. Szkoda tylko, że już tak zle się kojarzy. Wierę,że można to zmienić, bo rodzice też chcieliby się do tego przyczynić. Trzeba wszystkim dać sznsę. Powodzenia dla nowego dyrektora - kimkolwiek by on nie był :)
Tak, to bardzo dobrze, że sprawa wyszła na światło dzienne, bo w Chodakowie, ale i nie tylko trwa publiczne opluwanie człowieka. Słyszałem już na ten temat tyle wiadomości, że włos się na głowie jeży!
Nie wypada nawet powtarzać, co się zarzuca nowemu dyrektorowi, ale są to naprawdę potężne zarzuty, podobno potwierdzone wyrokiem sądu. Jeśli jest to prawda to wybór Pan Pakuły jest co najmniej zastanawiający.
Sądzę, że Pan Osiecki powinien publicznie odnieść się do decyzji o wyborze dyrektora.
Mi osobiście bardzo nie podoba się sytuacja w Chodakowskim Zespole Szkół. Pewnie się teraz mocno narażę kilku Paniom i Panom pracującym w szkole, ale sytuacja wołała o pomstę do nieba.
Stan szkoły jest katastrofalny. Burmistrz Czubacki zadbał o wizualny ładny wygląd z zewnątrz budynku szkoły, ale w środku pozostawił dramat. Przykład, wspólna szatnia (w-f) dla chłopców i dziewczynek o czym już kiedyś pisałem. Zresztą, kto choć raz był w szkole to się na pewno zgodzi, że jest fatalnie.
Nauka, kolejny dramat! Ja też chodziłem do tej szkoły i często było tak, że inne szkoły były w czymś tam lepsze, ale teraz to Chodaków zszedł do zupełnie inne ligi w nauce!
Klasy sportowe bez boisk, porządnej sali gimnastycznej.
Często rozmawiam z rodzicami, sąsiadami i opowiadają mi o rewelacjach w szkole, o układach, powiązaniach itp. Potrzeba kogoś z zewnątrz, kto wprowadzi zmiany. Pytanie tylko czy nowy dyrektor to odpowiednia osoba?
Pani Wilczek nie znam, ale sądzę, że skoro przez tyle lat była vice i jest jak jest, to chyba nie nadaje się na dyrektora! Pamiętam kwestę niemieckiego, kiedy to nie było mowy o angielski ponieważ była pani od ... niemieckiego. Zostały, moim zdaniem, absurdalne klasy (1-3) z dwoma językami w których dzieci nie umieją żadnego! Pytam, komu na tym zależało?!
Czy nasze dzieci mają być mądrzejsze czy głupsze? Ilu rodziców z Chodakowa stać na korepetycje z dwóch języków? Sochaczew się uwstecznia, a w Chodakowie widać to bardzo wyraźnie!
Byłem w sobotę na rajdzie rowerowym organizowanym prze Starostwo i miałem przyjemność obejrzeć szkołę w Erminowie. Rewelacja!!! I choć jeszcze trochę na terenie do dopieszczenia, to taką właśnie szkołę widział bym w Chodakowie czego życzę najmłodszym mieszkańcom mojej dzielnicy.
Krzysztof Kubik
PS. Mam nadzieję, że powołanie nowego jakiegokolwiek dyrektora będzie początkiem chociażby zrównania Chodakowskiego ZS zarówno pod względem dydaktycznym jak i nazwijmy go techniczno-funkcjonalnym z np. SP. nr 4.
Bardzo fajnie, że taki artykuł się pojawił. Czas chyba najwyższy powiedzieć NIE kumoterstwu w Sochaczewie. Może by tak takie stanowiska obsadzać ludźmi którzy się do tego nadają a nie wybierać sobie "dyrektorów z teczki"?
...jest tyle innych ważnych spraw do rozwiązania, ale to już mamy we krwi, że zawsze wtrącamy nosy tam gdzie nie potrzeba.......A panu dyrektorowi gratuluję i życzę dalszych sukcesów. Państwu udanych wakacji!!!!
I tyle Szanowni Panstwo w temacie!Dyrektorowi gratuluje i czekam na efekty Pana pracy w naszej szkole. Pana Burmiszta natomiast zachecam do odwiedzenia ZS bo chyba pracownicy UM malo wiernie oddaja mu stan w jakim jest placowka!Pozdrawiam.
Reage77 tak jestem studentką, dokładnie 1 roku studiów II stopnia- czyli jak łatwo policzyć pierwszym rocznikiem który miał okazje uczęszczać do gimnazjum nr 3. Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość co do mojej skromnej osoby.
Poza tym może faktycznie prasa ma lepsze informacje niż ja, więc poczytajmy...
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=26453