Reklama

Kościół się wali

Tygodnik Echo Powiatu
22/06/2012 09:44
Takie słowa padły podczas spotkania mieszkańców Boryszewa z księdzem Andrzejem Gałajem, proboszczem parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Boryszewie. Zebrało się tu wiele osób, które nie mogą pogodzić się z dyktatem wprowadzonym trzy lata temu przez nowego proboszcza.

Pierwszym konfliktem było odejście księdza prałata, Józefa Kwiatkowskiego, dla którego zabrakło tu miejsca i musiał szukać schronienia w sąsiedniej parafii. Szalę goryczy przeważyło tajemnicze zniknięcie księdza Sylwestra, uwielbianego przez parafian zarówno tych starszych, jak i najmłodszych. Proboszcz podobno nic nie wie.

Po drodze były jeszcze zbyt „ludzkie” katechetki, które proboszczowi nie odpowiadały, wikariusze, z którymi ks. Gałaj nie mógł się podobno porozumieć. Najgorszym jednak wg zebranych grzechem proboszcza Gałaja jest to, że nie chce i nie potrafi słuchać swoich parafian. Stosuje dyktat i nie ma możliwości, by się w jakikolwiek sposób porozumieć.

Na padające z sali liczne pytania i zarzuty ani razu nie odpowiedział wprost. To właśnie podnieśli na koniec spotkania obecni w sali. Padały dość ostre słowa, szczególnie, że nic nie wskazywało na to, że proboszcz Gałaj próbuje nawiązać dialog.

- To ksiądz jest dla nas, to my tworzymy kościół. Chcemy wiedzieć, jaki jest stan finansów parafii, bo to też i nasze pieniądze - mówili ludzie.
Pytali, dlaczego Andrzej Gałaj odszedł z poprzedniej parafii, ale tu też uzyskali wymijającą odpowiedź.
- Dzieci się księdza boją, nie chcemy takiego proboszcza – padały z sali słowa
- Kiedy ksiądz od nas odejdzie? - na żadne z pytań nie było odpowiedzi.
Ludzie zarzucali księdzu, że zmienił skład rady parafialnej, że nie wiedzą kto jest jej członkiem.
- Radę parafialną wybiera proboszcz i tak też uczyniłem. Jeszcze będę wybierał ludzi do niej, ale zbyt mało was znam – stwierdził ksiądz Gałaj.
- No to jak ksiądz mógł wybierać wcześniej, tak w ciemno? Chcemy wiedzieć, kto w niej jest – padały pytania z sali.
- Nie chcemy tu księdza, ksiądz musi odejść. Dlaczego ksiądz tego nie rozumie? Może ksiądz zajmie się znowu pracą naukową, a nam da spokój! - wołali ludzie. - Niech ksiądz odejdzie z naszej parafii!

Proboszcza Andrzeja Gałaja nie poruszyło nawet stwierdzenie: - Kościół się księdzu wali, a ksiądz tego nawet nie zauważa. To my, ludzie przecież go tworzymy. Kościół to nie tylko budowla, to my, parafianie. -

Jak zakończy się konflikt w boryszewskiej parafii? Zadaliśmy kilka pytań rzecznikowi prasowemu diecezji łowickiej. Do chwili wydania gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Do tematu powrócimy.

Monika Gadzińska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    effata 2012-10-17 16:29:56

    Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Rada Parafialna Parafii p.w. św. Mikołaja bp. w Bąkowie Górnym   Szanowni Państwo   Publikujemy nasze oświadczenie, dotyczące pojawiających się w ostatnim czasie w rozmaitych środkach masowego przekazu informacji, opisujących wystąpienia części parafian Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Sochaczewie, przeciwko tamtejszemu proboszczowi ks. dr Andrzejowi Gałajowi. Czujemy się uprawnieni do takiego wystąpienia, z uwagi na fakt, iż ks. Andrzej Gałaj był wieloletnim proboszczem naszej parafii w Bąkowie Górnym. Jako ludzie zaangażowani w życie Kościoła znamy go doskonale, tym bardziej więc, jesteśmy zasmuceni i oburzeni nieuzasadnionym atakiem, jaki jest w stosunku do Niego prowadzony. Czas, kiedy proboszczem w Bąkowie był ks. Gałaj był okresem świetności naszej parafii, powstawały i działały rozliczne inicjatywy,   grupy modlitewne m.in.: Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Oaza młodzieżowa i dziecięca, Koła Żywej Róży, grupa charytatywna „Caritas”, zespół wokalny „Bąkowska Barka”, Festyn Parafialny, organizowane były wyjazdy formacyjno – rekreacyjne dla dzieci i młodzieży, pobudowano dom parafialny. Ks. Andrzej jest prawdziwym kapłanem Chrystusowym, człowiekiem wielkiej wiary, kochającym modlitwę, gorąco przywiązanym do tradycji i nauki Kościoła. Nie ma wśród nas nikogo, kto po latach jego posługi   mógłby nie mieć dla niego szacunku, za wszystko co uczynił dla naszej wspólnoty. Mając to wszystko na względzie stanowczo sprzeciwiamy się oskarżeniom formułowanym publicznie pod jego adresem. Oskarżenia te, często w formie prymitywnych pomówień rodem z antyklerykalnych gazet, poniżają wspaniałego kapłana i godzą w powagę Kościoła. Ujawniają one przy tym daleko idące niezrozumienie (lub zwyczajną ignorancję) dla natury Kościoła, jak również dla społeczno – politycznych realiów w jakich znajduje się aktualnie nasza Ojczyzna (cyt.: „za dużo mówi o Smoleńsku” itp.) Niezrozumienie sposobu, w jaki ks. Andrzej Gałaj sprawuje swoją posługę, spowodowane jest zapewne przez bezkrytyczne przyjęcie liberalnych poglądów na rolę i naukę   Kościoła we współczesnym świecie. Są one sączone do umysłów wiernych przez wiele środowisk opiniotwórczych. Wedle nich najlepszym kapłanem jest kapłan – kumpel, niewymagający i zgadzający się na wszystko figurant, który bardziej przypomina urzędnika (lub celebrytę) niż rycerza Chrystusowego, zabiegającego o Zbawienie z bojaźnią i drżeniem. Wzorem ma być kapłan, który nie poucza i nie wskazuje błędów, wszytko toleruje, bo przecież „też jest człowiekiem”. Ewangelia jednoznacznie poucza nas, że taki obraz kapłaństwa nie jest prawdziwy. Kapłan nie jest zwykłym człowiekiem – nie każdy człowiek jest przecież kapłanem. Bóg obdarza go szczególnymi łaskami ale i nakłada na jego barki szczególną odpowiedzialność. Osoba kapłana wymaga więc od wiernych szacunku, którego w stosunku do ks. Andrzeja protestującym parafianom wyraźnie zabrakło. Apelujemy do tych wszystkich, którzy widzą dobro jakie niesie posługa ks. Andrzeja o wytrwałą modlitwę w jego intencji oraz o wszelkie wsparcie jakie jest mu teraz potrzebne. My zaś, mając we wdzięcznej pamięci okres, kiedy ks. Andrzej był naszym pasterzem wyrażamy dla niego gorące poparcie, ofiarujemy modlitwę i dziękujemy jeszcze raz za wszystko co dla nasz uczynił. Pielęgnujmy dobre drzewo, bo tylko ono wydaje dobre owoce.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mariba3 2012-06-23 12:09:43

    To może zacznijcie Państwo chodzić do innych parafii w mieście? Kościołowi bez parafian raczej proboszcz nie będzie potrzebny.
    Ale tak na poważnie to z przykrością czyta się takie teksty. Nie znam tej sytuacji, ale też bym chciała chociaż w Kościele czuć się jak u siebie w domu, bo w państwie o to czasem trudno.
    Życzę Wy konflikt nie był destrukcyjny a zakończył się rozwiązaniem problemów.   

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wikariusz - niezalogowany 2020-12-13 20:19:33

    Ten Gałaj to Was katolików ma du...ie. DAWAJCIE NA TACE I TO SZYBKO ,ZEBY NA DZI...KI BYŁO. A jak nie dacie to Was nie pochowa , nie da ślubu itd.Takich głupków jak wy to trzeba rąbać z kasy ile się da.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama