Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Narasta mój niepokój. Ten problem sam się nie rozwiąże.
Rozwiazują go jak potrafią sami mieszkańcy budując kotłownie na eko groszek. To że pogorszy to jakość powietrza w mieście to jest prawie pewne. Są to tzw. emisje niskie, szkodliwe najbardziej. Argumentem kilka lat temu za budową kotłowni olejowych było to że w Sochaczewie było kilkadziesiąt kominów dymiących i trujących po spaleniu węgla. Teraz może być ich tyle ile jest domów w mieście. Paradoks, bo podjęte działnia mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.
Jednak trzeba jakoś żyć, a ceny ciepła sochaczewskiego PECu to życie bardzo utrudniają, już dawno przekroczyły zdroworosądkowe granice.
Dlatego las kominów staje się jak najbardziej prawdopodobny.
PEC przejął kotłownię między innymi od SM Victoria której jestem mieszkańcem , zmodernizował ją i przystosował do spalania oleju opałowego. Jeżeli jednak teraz nie ma środków żeby przystosowac jej do tańszego paliwa lub nie może tego zrobić z innych przyczyn to powinna ona wrócić do Victorii .
W innym przypadku rzędy kominów wyrosną również i tam . SM Victoria i jej mieszkańcy znając ich determinację i potencjał są w stanie dostosowac tę kotownię do każdego rodzaju paliwa i lepiej przecież żeby zrobili to z jednym kominem niż wybudowali dodatkowych 14.
Ceny do góry (bo podobno PEC nie wychodzi na "swoje") a prezes Wasiak zyski inwestuje jak swoje w Telekomunikacje Miejską czy jakby to nazwać!!!Z jednej strony usuwa się byłego prezesa Starzyńskiego bo podobno PEC ma kłopoty.Na jego miejsce powołuje się p.Wasiaka który ma "uzdrowić"PEC. Oczywiście w Polsce na każdą bolączkę następuje podwyżka.-(NAJDROżSZE CIEPłO I CO. w regionie)- Po chwili nadwyżkę inwestuje się w coś co przypomina "fata-morganę".Morał z tego taki:PEC nie jest prywatną firmą p.Prezesa który może robić co chce ze swoim majątkiem ale wręcz przeciwnie jest spółką miejską powołaną do świadczenia usług dla nas mieszkańców tego miasta.Jest pewne ale- ktoś:powolał,przyzwolił,niedopatrzył itp,itd........
dlaczeo ja mam płacić za podgrzanie m. szśsciennego wody-50 zł?blok obok zasilany z tej samej kotłowni ma 27 zł.,tłumaczą to ilością zużywaną,porównanie zużycia podobnego bloku z dwukrotnie niższą opłatą nie pokazuje znaczących różnic w ilości zużywanej wody,jeżeli jeszcze podwyższą ludzie bardziej bedą oszczędzać,zużycie spadnie i podniosą ceny-do czego to doprowadzi?termę sobie założę a licznik bedzie stał na zero,w drugim co do wielkości mieście w Polsce gdzie rodzina płaci 8.90 za podgrzew-woda ma z 60 stopni,ręki nie włoży,ja niejednokrotnie muszę puścić samą ciepłą żeby się w ciepłej umyć
Narasta mój niepokój. Ten problem sam się nie rozwiąże.
Rozwiazują go jak potrafią sami mieszkańcy budując kotłownie na eko groszek. To że pogorszy to jakość powietrza w mieście to jest prawie pewne. Są to tzw. emisje niskie, szkodliwe najbardziej. Argumentem kilka lat temu za budową kotłowni olejowych było to że w Sochaczewie było kilkadziesiąt kominów dymiących i trujących po spaleniu węgla. Teraz może być ich tyle ile jest domów w mieście. Paradoks, bo podjęte działnia mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.
Jednak trzeba jakoś żyć, a ceny ciepła sochaczewskiego PECu to życie bardzo utrudniają, już dawno przekroczyły zdroworosądkowe granice.
Dlatego las kominów staje się jak najbardziej prawdopodobny.
PEC przejął kotłownię między innymi od SM Victoria której jestem mieszkańcem , zmodernizował ją i przystosował do spalania oleju opałowego. Jeżeli jednak teraz nie ma środków żeby przystosowac jej do tańszego paliwa lub nie może tego zrobić z innych przyczyn to powinna ona wrócić do Victorii .
W innym przypadku rzędy kominów wyrosną również i tam . SM Victoria i jej mieszkańcy znając ich determinację i potencjał są w stanie dostosowac tę kotownię do każdego rodzaju paliwa i lepiej przecież żeby zrobili to z jednym kominem niż wybudowali dodatkowych 14.
Ceny do góry (bo podobno PEC nie wychodzi na "swoje") a prezes Wasiak zyski inwestuje jak swoje w Telekomunikacje Miejską czy jakby to nazwać!!!Z jednej strony usuwa się byłego prezesa Starzyńskiego bo podobno PEC ma kłopoty.Na jego miejsce powołuje się p.Wasiaka który ma "uzdrowić"PEC. Oczywiście w Polsce na każdą bolączkę następuje podwyżka.-(NAJDROżSZE CIEPłO I CO. w regionie)- Po chwili nadwyżkę inwestuje się w coś co przypomina "fata-morganę".Morał z tego taki:PEC nie jest prywatną firmą p.Prezesa który może robić co chce ze swoim majątkiem ale wręcz przeciwnie jest spółką miejską powołaną do świadczenia usług dla nas mieszkańców tego miasta.Jest pewne ale- ktoś:powolał,przyzwolił,niedopatrzył itp,itd........
dlaczeo ja mam płacić za podgrzanie m. szśsciennego wody-50 zł?blok obok zasilany z tej samej kotłowni ma 27 zł.,tłumaczą to ilością zużywaną,porównanie zużycia podobnego bloku z dwukrotnie niższą opłatą nie pokazuje znaczących różnic w ilości zużywanej wody,jeżeli jeszcze podwyższą ludzie bardziej bedą oszczędzać,zużycie spadnie i podniosą ceny-do czego to doprowadzi?termę sobie założę a licznik bedzie stał na zero,w drugim co do wielkości mieście w Polsce gdzie rodzina płaci 8.90 za podgrzew-woda ma z 60 stopni,ręki nie włoży,ja niejednokrotnie muszę puścić samą ciepłą żeby się w ciepłej umyć