Mężczyzna i kobieta, mieszkańcy stolicy ukradli sejf w jednym z budynków biurowych w gminie Teresin. Przestępstwo, którego się dopuścili, zagrożone jest karą do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Mieszkańcy Warszawy, kobieta w wieku 28 lat oraz 41-letni mężczyzna dokonali kradzieży na terenie jednego z obiektów biurowych w gminie Teresin. Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia. Dwójka osób ukradła sejf, w którym znajdowały się pieniądze. Sprawcy zostali zatrzymani. Mundurowi odzyskali także sejf, który oddano właścicielowi.
41-latkowi grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności, ponieważ kradzieży sejfu dokonał podczas recydywy. 28-latce za kradzież z włamaniem do 10 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zawsze są dwie drogi
Ty wybierasz,okna z kratami czy bez krat.
słyszałeś dowcip o złodziejach? autentycznie z "wielokropka" sprzed wielu lat->>słyszał Pan/ w Sochaczewie ukradli cysternę spirytusu- i co złapali ich? tak, ale spirytus sprzedali, a pieniądze przepili ! szach-mat !
zawsze są dwie drogi
Ty wybierasz,okna z kratami czy bez krat.
słyszałeś dowcip o złodziejach? autentycznie z "wielokropka" sprzed wielu lat->>słyszał Pan/ w Sochaczewie ukradli cysternę spirytusu- i co złapali ich? tak, ale spirytus sprzedali, a pieniądze przepili ! szach-mat !