Generalny wykonawca rewitalizacji zabytkowych Kramnic Miejskich w Sochaczewie na ostateczne zakończenie prac ma czas do 15 maja br. – taką informację do publicznej wiadomości podał 15. kwietnia wiceburmistrz Stanisław Wachowski. Według niego dla ratusza inwestycja nie rodzi „żadnego problemu”, a jeśli mają miejsce jakiekolwiek konflikty miedzy generalnym wykonawcą a podwykonawcami, miasto nie ma na nie żadnego wpływu.
Termin oddania rozbudowanych i odnowionych Kramnic był już przesuwany dwukrotnie. Realizowana z ponad 7-milionowym dofinansowaniem z UE inwestycja, zgodnie z założeniami przyjętymi w 2010 roku, miała być gotowa do 31 grudnia 2012. Kolejny termin brzmiał 28 lutego br. Czy 15. maja, który ogłosił w poniedziałek wiceburmistrz Stanisław Wachowski, okaże się ostateczny, dowiemy się za kilka tygodni.
Według władz miasta fakt przedłużenia prac wyniknął przede wszystkim z konieczności zmian w projekcie inwestycji. Pod koniec zimy było też już wiadomo, że za efektowną fasadą rewitalizowanych Kramnic kryje się konflikt między głównym wykonawcą, jakim jest firma TOM, a przynajmniej jednym podwykonawcą.
Na początku roku zgłosił się do nas szef firmy BROMAR, która w przebudowywanym obiekcie wykonywała prace sanitarne, i oświadczył, że za zrealizowany zakres zadań nie otrzymał umownego wynagrodzenia w kwocie ok. 1 miliona złotych, w związku z czym nie zamierza wydać dokumentów umożliwiających odbiór sanitarki i prosi o pomoc w wyegzekwowaniu pieniędzy.
Jak wynikało z przedstawionych przez BROMAR pism, władze miasta odmówiły zajmowania się tą sprawą z racji tego, że podwykonawca nie został oficjalnie zgłoszony przez głównego wykonawcę, w wyniku czego dla ratusza BROMAR jako firma wykonująca prace sanitarne formalnie nie istnieje.
Podczas sesji Rady Miasta 15 kwietnia br., radna Urszula Pawlak, na co dzień główny specjalista w Wydziale Wdrażania Priorytetu III RPO WM Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych, podjęła ten temat, prosząc burmistrzów o wyjaśnienie: - Ta sprawa budzi sporo wątpliwości. Do Jednostki Mazowieckiej wpływają niepokojące pisma w tej sprawie, donoszące o konflikcie między głównym wykonawcą a podwykonawcami. Z tego, co wiemy, jeden z podwykonawców zamierza wymontować zainstalowane już w Kramnicach urządzenia. Tu już nie chodzi tylko o ewentualne zagrożenia dla unijnej dotacji, ale o zwykłą krzywdę ludzką, która może mieć miejsce – mówiła.
- Już mówiłem, dla nas nie ma żadnego problemu – odpowiedział jej wiceburmistrz Stanisław Wachowski. – Toczą się jakieś sprawy, ale my na to nie mamy wpływu. Z naszej strony nie ma żadnych nieprawidłowości. 15 maja prace w Kramnicach zostaną formalnie zakończone.
Dyskusja na temat Kramnic wywiązała się na sesji przy okazji projektu uchwały przekazującej Kramnice operatorowi, który jako zarządca zabytkowego budynku poniesie koszty jego utrzymania i administrowania w zamian za możliwość czerpania komercyjnego dochodu m. in. z wynajmowania piwnic i parteru budynku. Ów operator zostanie wyłoniony w drodze zamówień publicznych, a Kramnice w nieodpłatne użytkowanie otrzyma na okres do 5 lat.
Takie rozwiązanie powodowane jest tym, że w odnowionych za unijne pieniądze Kramnicach miasto nie może przez okres trwania projektu prowadzić działalności komercyjnej, czyli czerpać zysków. A z drugiej strony ratusz szuka sposobów, by nie obciążać budżetu miejskiego utrzymaniem obiektu. Uchwała ma to zapewnić. Radni przyjęli ją stosunkiem głosów 17 za przy 3 wstrzymujących się.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumię że administrator Kramnic jest, ale nie wiadomo kto..,
Witam,Czy wiadomo już jaka firma będzie zarządzać Kramnicami?
Kramnice po rewitalizacji cieszą oko. Przyznam, że niepokoją mnie pęknięcia na fasadzie i łuszcząca tu i ówdzie farba. Pewnie w ramach gwarancji usterki zostaną usunięte. Co do przyszłych najemców, to dziś trudno wprost powiedzieć jak będzie i za ile będą oferowane w wynajmowanych lokalach usługi bądź towary.Tanio raczej nie będzie. Budynek musi na siebie zarobić i wypracować jakiś zysk dla zarządcy.
gaj--i tak powinno być!ale nie jest,bierzemy firmę-taniochę a ta potem najmuje inne firmy,po wykonaniu stwierdza "błędy" i za "karę" nie płaci,spotkałem się z tym -kolega zakładał kafelki w łazience-zleceniodawca powiedział że nałożono źle,niechlujnie,niezgodnie z życzeniem,że nie zapłaci(robota była wykonana dobrze),więc kolega zaczął swoimi metodami zdejmować i tu nastąpił zwrot-dobra dobra niech zostaną!cwaniaki są na świecie i wykonawcy prubują robić tak w konia podwykonawców,o ile zdjęcie 10-12 m2 w domu to nie problem to przy dużej inwestycji to już praktycznie niewykonalne,a sądzić się to dłuuuuga droga
Robry chodziło mi o to że inwestorzy przed daniem zlecenia firmie powinny zrobić jakieś rozeznanie co to za firma.Nie płacenie podwykonawcom to dość powszechne zjawisko. Myślę że nie jest trudno dowiedzieć się inwestorowi czy taka to a taka firma w przeszłości nie stosowała takich praktyk.A to powinno być dla inwestora sygnałem że dana firma jest nierzetelna i nie dawać jej zlecenia.
Pozdrawiam Pana Burmistrza. Najlepiej umyć rączki i powiedzieć ja mam czyste. Jestem osobą w pewien sposób zaangażowaną w ten konflikt i sam nie wierzę na co miasto pozwala. Panie Burmistrzu głosowałem na Pana, ale niestety przekroczył Pan moje oczekiwania. Ludzie którzy pracowali dla firmy Bromar nie otrzymali wynagrodzeń, większości to byli mieszkańcy Sochaczewa.
Pozdrawiam.
Dziękuję za obiektywne i prawdziwe przekazanie obrad sesji rady miasta to nie jest tak jak piszą „obiektywne media” tylko Pan Stasiak, Pani Gonta, Pan Burmistrz, ale wielu innych radnych zabiera głos. Co do kramic to inwestorem było miasto a w mieście Burmistrzem jest Osiecki Piotr i on jest odpowiedzialny za to, że kramice nie zostały oddane w 2012 roku a na budowie pracowali podwykonawcy nie zgłoszeni przez wykonawcę.
markoch-jak robi to widać -następuje walka o kasę ,na zachodzie jest tak-rzeczoznawca inwestora(u nas miasto,powiat)-określa mamy do wydania tyle kasy,co budujemy,jakie mają być standardy obiektu- czas wykonania i kary za niedotrzymanie terminów,i koniec,a nie --ktoś zażyczy sobie 1.ooo.ooo,inny za 8oo.ooo trzeci za 720,ooo i bierzemy najtańszego a potem jest krzyk--dopłacić bo przez 1.5 roku materiały zdrożały o ileś %, pogoda i ruch tramwajowy przeszkodziły w realizacji,budując dom,po zasięgnięciu opinii u fachowca wiesz że budowa stanu surowego będzie kosztowała 45 tys. i powinna zająć 2 miesiące,piszesz umowę i wszystko-wiem że to jest teoria ale miasto czy powiat nie powinno się bawić w stylu-no mamy 7 milionów i jakoś to zróbcie
Robotę daje się najtańszej zgłoszonej do przetargu firmie, więc co to ma do rzeczy, czy ona sama robi czy kogoś zatrudni? I tak robi to najtaniej ;P
gaj,wszędzie tak jest-wygrywa przetarg firma która nie ma ani jednej łopaty,podnajmuje szwagra który też nie ma łopaty a ten podnajmuje kilka firm które robotę mogą wykonać bo mają po kilku ludzi i sprzęt,już po drugim etapie ginie 20-30 % kasy,za samo pośrednictwo,gdyby kilka małych firm-ja mam to-ty masz to, on ma coś ,co nam brakuje-- stworzyło konsorcjum i pracodawca i robotnik mieliby więcej pieniędzy-firma która zgłasza się do przetargu powinna wykazać się własnymi możliwościami wykonania zadania a nie tylko możliwościami zatrudnienia podwykonawców,teraz jest tak --Heniek,zorganizujesz? no peeeewnie!
Przyznam że nie rozumiem dlaczego daje się zlecenia firmom które później biorą podwykonawców po to by im nie płacić za prace które te firmy podwykonawcze wykonały.
herbatka ,kawka tylko jakie ceny będą? kawka za 10 zł? herbatka za 5 zł? piwko za 12 zł? za bogaty jestem aby tak szastać kasą,zobaczymy-moje warunki to kawa za 3 zł,ciacho za 1.5-2 zł,lody za 4-5 zł,piwo jak wszędzie po 5
a jak będzie tam jakaś kawiarenka trzeba zajrzeć na kawkę - może gdzieś w " podwórzu " , parasole , mala fontanna , zieleń ....
no i ładny będzie,duży,jeszcze jakby jakimś sumptem odnowili tę kamienicę naprzeciw,właściciel chyba zarabia na wynajmie tych pomieszczeń na parterze dla telefonii,ciuchach,-otynkować i pomalować
Rozumię że administrator Kramnic jest, ale nie wiadomo kto..,
Witam,Czy wiadomo już jaka firma będzie zarządzać Kramnicami?
Kramnice po rewitalizacji cieszą oko. Przyznam, że niepokoją mnie pęknięcia na fasadzie i łuszcząca tu i ówdzie farba. Pewnie w ramach gwarancji usterki zostaną usunięte. Co do przyszłych najemców, to dziś trudno wprost powiedzieć jak będzie i za ile będą oferowane w wynajmowanych lokalach usługi bądź towary.Tanio raczej nie będzie. Budynek musi na siebie zarobić i wypracować jakiś zysk dla zarządcy.