Reklama

Krzyżyk na zamku?

05/06/2017 14:42

Nie będę ukrywać, że bardziej niż na treści niniejszego artykułu zależy mi na pokazaniu fajnego zdjęcia autorstwa mojego kolegi Sebastiana Piątkowskiego, dlatego proszę nie traktować niczego, co napiszę poniżej, zbyt serio, a także darować sobie epitety w stylu „ale naciągane”, bo świadomie naciągam.

 

Naciągnięcie pierwsze: krzyżyk na zamku

Pytanie, kto położył krzyżyk na zamku, jeśli niebiańskie malowidło chcieć potraktować symbolicznie. Ano, pierwsze skojarzenie, jakie miałam, to ratuszowy krzyżyk, ta koncepcja promocji naszego miasta przyjęta przez włodarzy, która uporczywie opiera się na postaci Fryderyka Chopina, a nie na naszym najcenniejszym i najbardziej malowniczym zabytku, jakim jest niewątpliwie wzgórze zamkowe. To niezrozumienie, że żaden turysta nie przyjedzie do Sochaczewa, by przekonać się o braku w nim jakichkolwiek śladów obecności światowej sławy kompozytora i pianisty i że jeśli turysta ów chciałby odbić z Żelazowej Woli do nas, to powinien mieć bardziej rzeczywisty powód, a tym na pewno mogłoby się stać zwiedzenie ruin połączone z degustacją roztaczającej się wokół wzgórza panoramy miasta.

Reklama

Inny krzyżyk, jaki przyszedł mi do głowy, to pechowy los. Bo czy nie ma nasz zamek pecha, skoro stoi w ruinie od 1794 roku, że mimo prób i woli, a nawet obietnic odbudowania choć części, jak legł podczas insurekcji kościuszkowskiej, tak leży do dzisiaj? Oczywiście fantastycznie, że ruiny dziś odzyskały godność, że nie są już dziką ubikacją publiczną, lecz atrakcyjną przestrzenią do spacerów, a wzgórze, na którym stoją, nie grozi już zawaleniem, jednak ruina to ruina.

 

Naciągnięcie drugie: św. Andrzej ostrzega

Reklama

Ostrzega, czuwa, a może chroni. Albo utożsamia się z ciężkim losem naszego biednego zamku. Krzyż św. Andrzeja, a dokładnie taki wymalował się nad wzgórzem, stawiany jest na całym świecie przed przejazdami kolejowymi, a i tramwajowymi. Po pierwsze dlatego, że Apostoł jest patronem podróżnych, a po drugie dlatego, że na tak rozpiętym krzyżu św. Andrzeja umęczono. Kto wie, może tak wielu podróżnych przybywać będzie wkrótce na nasz zamek, że warto zwrócić się do świętego o opiekę? Oczywiście przesadzam w tych proroctwach, a że o religii mowa, skończę te dywagacje, by nikogo broń Boże nie urazić.

 

Reklama

Naciągnięcie trzecie: niewiadoma

X to przecież najpopularniejszy symbol literowy matematycznej i życiowej niewiadomej. I to naciągnięcie najbardziej mi się podoba. Nie wiadomo, dlaczego w taki kształt ułożył się ślad po samolocie lub dwóch, czy był to przypadek, czy nie. Nie wiadomo, jaką symbolikę do tej sytuacji przyjąć i czy w ogóle ją przyjmować. Nie wiadomo wreszcie, jaka przyszłość czeka nasz zamek. A może właśnie po to ten x, żeby więcej osób o tę przyszłość zadbało, zadbało skutecznie... I znowu mnie niesie...

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jarl 2017-06-06 15:10:57

    http://demotywatory.pl/4774765/Pentagram-w-chmurach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    popo 2017-06-06 12:39:08

    Jaka przyszłość czeka nasz zamek? Miejmy nadzieję, że tylko coraz lepsza...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kacperskyy 2017-06-06 09:38:32

    z pewną dozą nieśmiałości żeby dopełnić dzieła jakże wspaniałego (arty. i fota super) pozwolę sobie zapodać link do piosenki popularnego niegdyś zespołu: Xzibit a utówr oczywiście " X " :) https://www.youtube.com/watch?v=H91kWpUNiwU  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama