Reklama

Kto się z nami zwiąże? - Lotnisko Sochaczew

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
26/09/2007 09:07
Miesiąc temu informowaliśmy czytelników o decyzji udziałowców sochaczewskiej spółki lotniskowej, która postanowiła przyjąć nowego, prywatnego partnera. Chodzi o silnego, najprawdopodobniej zagranicznego, inwestora, koniecznie z branży lotniczej, który, oprócz kapitału, wniesie do spółki również doświadczenie w tej dziedzinie i doprowadzi cały projekt do końca.
Ta procedura została już uruchomiona, zarząd spółki przygotował memorandum inwestycyjne a następnie zainicjowano akcję informacyjną w Internecie i w prasie, gdzie ukazywały się ogłoszenia i artykuły, jak choćby w „Pulsie biznesu”.
„Założenie było takie - mówi prezes spółki Mazowieckie Lotnisko Sochaczew, Bogdan Zasada – by zainteresowane firmy wykupiły za wyznaczoną sumę przygotowane przez nas memorandum inwestycyjne, oraz podpisały zobowiązanie do poufności jego zawartości. W memorandum określone są wszelkie warunki ewentualnego przystąpienia do naszej spółki, wyczerpujące informacje na jej temat oraz różne uwarunkowania ewentualnego powstania lotniska na Bielicach.”
Ten pakiet informacyjny wykupiło dziewięć firm, czy też konsorcjów, które teraz mają czas do połowy października, by przeanalizować zawarte tam dane i podjąć decyzję o przystąpieniu lub nie do sochaczewskiej spółki. Jak twierdzi prezes Zasada, wśród zainteresowanych firm są głównie branżowe podmioty zagraniczne, bo jeśli nawet w niektórych przypadkach nazwy ich brzmią swojsko to i tak stoi za nimi obcy kapitał.
Sochaczewska spółka oczekuje teraz na oferty od potencjalnych partnerów. W nich ma się znaleźć ich prezentacja. Firma musi bowiem spełnić określone kryteria, czyli posiadać właściwe doświadczenie w lotniczej branży oraz dysponować odpowiednim kapitałem.
Dalszy etap to ocena nadesłanych ofert i przedstawienie udziałowcom spółki tych, które spełniać będą wszelkie wymagane kryteria. Jak wiadomo w skład spółki „Mazowieckie Lotnisko Sochaczew” wchodzą obecnie: miasto Sochaczew, gmina Sochaczew oraz Urząd Marszałkowski. Z ich udziałem więc rozpocznie się faza rokowań, czyli ostateczne domawianie się z tym, kto zaoferował najlepsze warunki i udowodnił, że faktycznie jest zaangażowany w operacje lotniskowe, a więc jest właścicielem, zarządcą bądź operatorem lotnisk.
„Zakładamy, że do 15 grudnia zakończą się te rozmowy, a w ich wyniku wyłoniony zostanie jeden partner oraz podpisana umowa o przyjęciu do spółki strategicznego inwestora” – mówi Bogdan Zasada.
Pozostaje jednak ciągle nie rozwiązana sprawa terenu pod lotnisko. W Sejmie, jak pamiętamy, przygotowywana była ustawa, która w pierwotnej wersji umożliwiała przekazywanie terenów powojskowych samorządom w celach lotniskowych. Dalsze prace nad nią spowodowały jednak, że jak twierdzi prezes Zasada, przestaje być ona dla nas atrakcyjna. „Byłem na ostatnim posiedzeniu sejmowej komisji, która zajmowała się tym projektem i okazuje się, że właściwie projekty są dwa: rządowy i poselski. Zwolennicy obu ścierali się ze sobą. Ale ponieważ sochaczewskie lotnisko potraktowane zostało jako to, które nadal znajduje się w sferze zainteresowań wojska, żadna z wersji, jak na razie, nie jest dla nas odpowiednia. Jeśli nic się w nowym Sejmie w tej kwestii nie zmieni, będziemy musieli pójść inną drogą do pozyskania tego terenu”.
Ta inna droga ma wynikać z porozumienia międzyministerialnego, dającego zgodę sochaczewskiej spółce na użytkowanie terenów wojskowych w Bielicach. Miałaby to być umowa na dzierżawę długoterminową, podpisana z wojskiem za pośrednictwem Agencji Mienia Wojskowego. Dowództwo jednostki wydzieli z całego terenu to, co im już nie jest potrzebne, a chodzi głównie o tereny związane bezpośrednio z lotniskiem i wydzierżawi spółce.
Zanim to wszystko jednak nastąpi już w najbliższym czasie wykwalifikowana firma wykona badania stanu technicznego pasa startowego oraz analizy wpływu hałasu na środowisko, przy założeniu różnych scenariuszy rozwoju lotniska. Wyniki tych badań powinny być znane do końca tego roku.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gn 2007-09-29 16:19:56

    Każdy ma prawo do przedstawienia swojego zdania, najważniejsze jest to, aby w całej sprawie dotyczącej przyszłego lotniska założyciele Stowarzyszenia PLS potrafili podjąć odpowiednie negocjacje z przeciwnikami powstania tego lotniska, myślę, że kompromis jest możliwy, wystarczy tylko trochę chęci, aby podjąć rozmowy. Jednego możemy być pewni to, że uruchomienie lotniska nie nastąpi za rok czy dwa lata, gdyż na razie pada mglista data uruchomienia portu w 2010 r.
    Nie zapominajmy jednak o tym, że (w myśl obowiązującej koncepcji)Sochaczew nie ma wcale zostać lotniskiem centralnym. Sochaczew ma wszelkie szanse przyciągnąć, low-costy i dać wytchnienie Okęciu. Po zupełnej kompromitacji dotyczącej Modlina, (które to lotnisko miało już działać od kilku lat, a nie będzie przez kilka następnych, jeśli kiedykolwiek będzie) oraz wspaniałej demonstracji komfortu i sprawności, jaką serwuje na codzień Etiuda, trzeba byłoby wreszcie uruchomić coś, co dla przewoźników niskokosztowych miałoby bardzo wiele atutów. Jestem jednak tego zdania, że bez pełnej i niczym nie skrępowanej prywatyzacji również Sochaczew nie będzie w stanie swej szansy wykorzystać. Zarówno władze Mazowsza, jak i PPL pokazały już, co "potrafią".
    To oczywiście jestem na tak. Sochaczew powinien się bardzo dobrze sprawdzić jako dowód, że lotnisko dla no-frillsów może działać i lepiej i taniej, niż polityczny twór Modlin.
    Jest jednak małe ale: nawet kiedy spółce z Sochaczewa uda się znaleźć inwestora i 300 mln zł, nie gwarantuje to powodzenia całej operacji. Ostatnie słowo będzie bowiem należało do ministra transportu, który - zgodnie z nowelą prawa lotniczego - będzie mógł zablokować inicjatywę.

    P.S.
    Szanujmy szię

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kra 2007-09-29 15:57:11

    No właśnie Skopku, ja się przeniosłam na wieś i teraz mi te twoje miasto wypchnie na moje wiejskie niebo samoloty a jak wybudowało sobie obwodnicę to zaoszczędziło na ekranach i teraz w mieście cisza a warkot silników niesie się przez wsie.....gdzie cisza ,sielanka i spokój niby .....i dołożą nam warkot rozklekotanych samolotów i niech nie liczy się nic...czyli człowiek ,bo nic tu po nim i niech nie będzie niczego!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Skopek 2007-09-29 15:20:34

    Jak sie czyta Wasze wypowiedzi to odnosi sie wrazenie ze jestescie potencjalnymi wyborcami Kononowicza ktory powtarzal "NIE BEDZIE NICZEGO" Skoro zdecydowaliscie sie na mieszkanie w miescie musicie brac pod uwage ze miasto bedzie sie rozwijalo, zeby zapewnic swoim mieszkancom lepsze warunki zycia. Rozwoj miast wiarze sie z wzrostem halasu, spalin i innych zanieczyszczen... takze jak chcesz miec spokoj przenies sie do lasu i tyle. Jesli nie lotniosko bedzie Wam za chwile przeszkadzala nowa fabryka, nowa droga, sklep itp... a pozniej najglosniej krzyczycie ze nic sie nie dzieje!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama