Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W języku polskim brak znaku diaktrycznego to literówka, Wujku..:-)))
Miodzik naturalny we wszelkich smakach, sadzonki, roślinki doniczkowe, nasionka, narzędzia ogrodnicze itp - to wszystko można tam nabyć.
Ja w zeszłym roku kupiłen na targach mnóstwo sadzonek.
Tak króciutko, żeby nie przeciągać. Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem literówki, ale na pewno to co znalazłaś w tytule strony nią nie jest - a jest tylko i wyłącznie brakiem znaków diakrytycznych. I nie jest to spowodowane niechlujstwem ;-). To jest taka delikatna różnica. Stąd Twoje przykłady raczej mijają się z celem. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu w stosunku do ludzi - oni wcale nie są tacy źli jakby się mogło wydawać ;-)))
Cuuuul. Gicio facio. Nieza ma co. Przez capki bez most. Pozdroofka. Dami.
Oj Konga, Konga ale żeś narozrabiała.Jeżeli naukowcy nie mogą dogadać się co jest właściwe a co nie to po co całe te bicie piany.
Ufff, ale sie naczytalam, zanim doszlam do sedna. Czulam sie jak na lekcji jezyka polskiego.Az sie boje teraz pisac, zeby tylko literowki nie wstawic. Sprawdze 5 razy;-)) Ja bym chetnie poszla na te targi. Nie wiecie czasem, czy mozna tam bedzie kupic jakies roslinki i drzewka do ogrodka? I co, dobrze jest?
Jestem absolutnie za :))
Może teraz o samych targach?
1. Zwróciłam uwagę na błąd, ponieważ wiedziałam, że istnieje. Na poparcie swych tez znalazłam źródło (UW), które uważam za autorytatywne. 2. Internet jest bardzo demokratycznym medium, gdzie czytelnik może swobodnie wypowiadać swoje opinie, dlatego pozwoliłam sobie na uwagę dotyczącą literówki na głównej stronie. 3. Jeśli ktoś myśli, że w Internecie literówka to codzienność, ma tylko połowicznie rację. Literówka w forach dyskusyjnych to rzeczywiście dość zwyczajna sprawa- ich autorami są przeciętne osoby surfujące po cyberprzestrzeni. Inna sprawa- strona tytułowa tzw. wortalu- jak mniemam, ktoś tam o sobie mówi, że nadzoruje jego pracę. To tak jakby w tygodnkiu zamiast ECHO POWIATU napisać UCHO POWIATU, na pierwszej stronie, dużymi literami, wytłuszczonym drukiem...Ten błąd świadczy o niechlujstwie i lekceważeniu gości tych stron. Tym bardziej, że zwróciłam uwagę na tę literówkę ładnych parę dni temu, pewnie gdzieś ok. tygodnia. W internetowych serwisach informacyjnych działają zwykle ludzie odpowiedzialni za właściwe zredagowanie tekstu- dokładnie tak samo jak w innych mediach. W przypadku tytułu strony- literówka to już jest prawdziwe badziewie. Bardzo mi przykro. 4. Przepraszam, ale jednak wolę, kiedy nieznana mi osoba popełnia błąd, nawet kiedy jest drobny.
Internet jest takim medium, gdzie literówki trafiają się dosyć często, a niekiedy są elementem nieodłącznym (np. forum). Dlatego też raczej się przymyka na to oczy - zresztą w każdej chwili taką literówkę można poprawić. Gorzej jest z gazetą - tam nie ma taryfy ulgowej - dowód na piśmie :-) Zmorą polskich stron www są strony celowo (tak mi się wydaje :-) pisane z błędami, lub wręcz zapisywane fonetycznie np. ludziuf. Myślę że to przegięcie... a co Wy myślicie?
Cytowanie słownika nie dowodzi jeszcze myślenia ;-) Nie kulturalnie jest uszczypliwie zarzucać komuś błąd nie sprawdzając wcześniej czy przypadkiem ktoś nie ma racji. A zwrot "gdzybym wiedziała, że to Ty" dowodzi raczej tego że wcale nie zależało Ci na wytknięciu błędu tylko raczej krytykowaniu serwisu jako takiego (vide. Twój komentarz pod newsem Fotomontaże i ludzie). Gdybyś wiedziała, że znajoma Ci osoba pisze newsy to wtedy błędy by Ci nie przeszkadzały? Oj nieładnie! Radziłbym raczej przy krytykowaniu kogokolwiek oddzielić osobisty stosunek do osoby a skoncentrować się na problemie, który się ocenia, tak właśnie robią myślący ludzie. W przeciwnym wypadku możesz jeszcze nie jednemu znajomemu / niejednej znajomej "dać po oczach" w niewybredny sposób.
Może ja:-))
Ok :))) A teraz pytanko - ktoś się wybiera na Targi?
I tak oto Belcia skończyłam. Duża buźka
Żródło- www.poradniajezykowa.uw.edu.pl człowieku o nieokreślonym znaku- nie jestem taka głupia konga, i nie mam niestety Oxfordu:-))
Wyjątki od ogólnej reguły są takie same jak w pisowni nie z rzeczownikami: rozdzielnie napiszemy nie z imiesłowami, które są wyraźnie przeciwstawione w zdaniu innym imiesłowom
Możemy pisać je rozdzielnie (możemy to nie znaczy musimy), jeśli chcemy podkreślić czasownikowe znaczenie imiesłowu, np.: Nie ubrana w tej chwili, mogę być ubrana za parę minut (przykład z "Ortograficznego słownika języka polskiego" pod red. A. Markowskiego).
Współcześnie możemy stosować się do starej zasady, jest to dopuszczalne, ale niepolecane. Nowa zasada brzmi: nie z imiesłowami przymiotnikowymi piszemy zawsze łącznie, niezależnie od znaczenia.
Do 1997 r. pisaliśmy nie z tymi imiesłowami łącznie lub rozdzielnie w zależności od znaczenia. Jeśli imiesłów (czynny lub bierny) miał znaczenie przymiotnikowe, to pisaliśmy go łącznie z nie, np.: Na skraju chodnika leżał (jaki?) nieuprzątnięty śnieg. Jeśli imiesłów miał znaczenie czasownikowe, pisaliśmy go rozdzielnie z nie, np.: Na skraju chodnika leżał ciągle jeszcze nie uprzątnięty przez dozorcę śnieg. cdn.
Gosia dość!!!!!! Błagam!!!!
9 grudnia 1997 roku zmieniły się natomiast zasady pisowni "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi czynnymi(zakończonymi na -ący, -ąca, -ące) i biernymi (zakończonymi na -ny, -na, -ne, -ony, -ona, -one, -ty, -ta, -te).
Pytanie Jak piszemy "nie" z imiesłowami? odpowiedź Pisownia "nie" z imiesłowami przysłówkowymi współczesnymi (zakończonymi na -ąc) i uprzednimi (zakończonymi na -łszy, -wszy) od wielu lat nie uległa zmianie: piszemy je rozdzielnie, np. chąc nie chcąc, nie otwierając, nic nie mówiąc, nie odezwawszy się, nie zjadłszy, nie wziąwszy, nie przyniósłszy. cdn.
Nie mogę w tej chwili z jakiś nieznanych mi przyczyn przekopiować odpowiedniego tekstu, spróbuję później- obie mamy rację, Iza:-))
Konga, jak sama nazwa wskazuje, jest kobietą...Być może niestety..Na szczęście zna Izę GORYNIAK- gdybym wiedziała, że to Ty, pewnie darowałabym sobie...A tego zainteresowanego czy też nie, oczywiście sprawdzę, nie jestem z tych, którzy nie uznają swoich błędów:-)) Nie kończyłam, niestety, Oxfordu, człowieku inteligentny, który sądzi, że konga to facet:-)))))
Pewnie konga kończył oxford ;-)) Nie ma to jak głupek sam się skompromituje ;-))))
Pewnie konga kończył oxford ;-)) Nie ma to jak głupek sam się skompromituje ;-))))
Pierwsze zdanie powinno brzmieć oczywiście: "Słowo nie zainteresowany nie pisze się łącznie - proszę sprawdzić w słowniku ortograficznym." Czasem bywa :))
Słowo niezainteresowany pisze się łącznie - proszę sprawdzić w słowniku ortograficznym. Są oczywiście wypadki kiedy tak nie jest, ale nie ma się co zagłębiać w gęstwiny imiesłowów i przymiotników różnego typu. Genowefa Pigwa to cały zespół towarzyszący aktorowi, ja skończyłam akurat Uniwersytet Warszawski a nie naszą uczelnię i to ja pisałam tego newsa. Pozdrawiam - Iza Goryniak PS. Literówka - cóż, tak czasem bywa...
Ludzie, kto pisze te newsy!!! Łącznie piszemy słowo "niezainteresowany",a Genowefy Pigwy nie należy wymieniać w kategorii "Występy zespołów artystycznych"... Nie dziwota, że nasza wyższa szkółka dopiero 71...:-))
W języku polskim brak znaku diaktrycznego to literówka, Wujku..:-)))
Miodzik naturalny we wszelkich smakach, sadzonki, roślinki doniczkowe, nasionka, narzędzia ogrodnicze itp - to wszystko można tam nabyć.
Ja w zeszłym roku kupiłen na targach mnóstwo sadzonek.