Sochaczewski ratusz zachęca do udziału w konkursie, w którym do zdobycia jest kwota ponad 2500 zł na zazielenienie terenu przy bloku lub na osiedlu.
Konkurs "Zielona Ławeczka" to, w którym można zdobyć aż 2520 zł na stworzenie wyjątkowego miejsca. Macie nieco przestrzeni obok bloku czy osiedlu? Chcecie mieć tam ławeczkę wśród miniogrodu? Zbierzcie zatem grupę sąsiadów i wypełniajcie wniosek na stronie zielonalaweczka.pl. Wszystko jest tam jasno wyjaśnione, potrzebne są tylko chęci i nieco zaniedbanego miejsca, w którym mógłby zagościć osiedlowy ogród.
Do konkursu mogą zgłaszać się zespoły sąsiedzkie z otwartych osiedli zarządzanych przez wspólnoty, spółdzielnie bądź też samorząd. Jakie rzeczy mogą zostać umieszczone w projekcie?
- ławka
- zakupy roślin, z których stworzycie ogród
Warto pomyśleć o mikroretencji, bowiem również może znaleźć się w projekcie. Ważne są również terminy - do 17 maja można się rejestrować, a kolejno do 1 czerwca złożyć wniosek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już dziadują za 2,5 tysi za projekt bo u fachowców musieliby zapłacić kilka razy więcej i na lans by zabrakło
taka ławeczka to dobry pomysł - menele już się cieszą. Usiądą, wypiją, pośpiewają a mieszkańcy całą noc mają przep............... W Chodakowie, tak było, tam zbierało się to menelstwo - między innymi, ten, który zabił człowieka w Sylwestra - nazwiska już nie pomnę. Były tam dwie ławeczki ale mieszkańcy je skasowali
pislandczyk,ja już kiedyś zabierałem głos w sprawie ławeczek.Na zdjęciu artykułu jest fragment alejki od ul. Pokoju-do szkoły 6. Obok b. telekomunikacji. kiedyś były tam ze trzy ławki na tym odcinku.Ludzie rozdzierają mordy-bo menele,młodzież, krzyki,piski.Zlikwidowali wszystkie. poświęć trochę czasu,zauważ ilu starszych ludzi wędruje z miasta,rynku do domów.Jestem pewien że na każdej postawionej tam ławce będzie w dzień ktoś siedział,odpoczywał,może rozmawiał z dawno nie widzianymi znajomymi.a najgorsze że pyszczą o ławkach ludzie którzy ich pod oknami nie mają.Ty masz?
W Hamburgu ...wszystkie parki ...skwery ...tereny zieleni wyposażone są w ławeczki i leżaczki...Miasto rozwozi je wiosna a zabiera jesienią celem wykonania ich przeglądów i remontu.Bez obaw ze coś zginie..zostanie połamane...nic podobnego nie ma miejsca.Miseczki z woda dla piesków...dopełniają tego widoku i kosze z segregowanie m wrzucanych do nich śmieci.Smutnym obrazem było jak dwoch żulików klucacych się w jezyku polskim...zabierało sobie Puszkinowskimpo piwie i coli....taki widok bardzo boli.
A ten zabity był uczciwym obywatelem Chodakowa ????
Ten który zabił nie przesiadywał na ławeczce. Raczej ten zabity.On nawet alimentów nie płacił na swoje dzieci taki to porządny obywatel był
Młode matki które mają dzieci po 2 lub 3 potrzebują ławek i trochę zieleni przed blokiem a nie tylko parkingi na samochody.
Przed moim blokiem nie ma szans, jeszcze by ktoś usiadł nie daj Boże, a ławkę mamy a jakże w piwnicy, pięknie się kurzy...
do Robroy - nie jestem przeciwnikiem ławeczek. W czasie kiedy mieszkałem w Chodakowie,stały przed blokiem 3 ławeczki. Codziennie, zbierali się tam mieszkańcy po pracy czy też emeryci. Po kilku latach na tych ławeczkach zaczęła się zbierać tam "młodzieź" - picie piwka, pieczenie kiełbasek, krzyki itd. Ludzie wzywali policję, ale wiadomo jaka jest pisowska policja - głównym jej zadaniem jest chronić jarusia i łamać ręce kobietom (nawet nie potrafili obronić ambasadora - wrogiego kraju ale jednak ambasadora) - nie zjawiali się. Jeden z tych "młodzieńców" zabił w pobliżu innego kolegę - gdyby istniało cosik takiego jak kultura to ławeczki mogą stać ale niestety, rzeczywistość jest inna. W chwili obecnej koło bloku w Chodakowie, gdzie mam mieszkanie ławeczek nie ma. Na całe moje szczęście, tam gdzie obecnie mieszkam w okolicach domów ławeczek nie ma.
spotkałem się z opinią że to menele wprowadzają bałagan,a to nieprawda,Menele idą spać, alkohol teraz do 23.oo,a na takich ławeczkach siada patologia osiedlowa i niestety młodzież. wielokrotnie jak wracałem późnym wieczorem,lub w nocy,restauracyjki i pizzernie opuszczało towarzystwo często zawiane w 7-8 stopniu skali Beauforta,niestety,młodzież a przede wszystkim dziewczyny-bluzgi,,głośne opowieści co ona tej q..wie zrobi jak ją spotka,być może ciężkie opite dupska odpoczywały na alejkowych ławeczkach i kontynuowały dyskusję,ale to nie nie jest powód likwidacji wszystkich ławek jak to jest w Sochaczewie-podobno leżą gdzieś na składzie i niszczeją, może przenieść chodniki i alejki na odległość 100 m. od blokowisk?
Nie za tanie te ławki. Szwagier mówił że w Krakowie jedna za 200tysi była. Ogólny konkurs 2500zł. Kumpel Burmistrza 200000 zł
taka prośba do Pani Dominiki-może zaczaić się gdzieś z kamerą i popytać starszych ludzi czy przydałyby się ławeczki? Mam kolegę,mieszka na Żwirki i Wigury-"dobrze że są przystanki autobusowe,jest gdzie oddech złapać wracając z miasta"-mówi
W Chodakowie to połowa mieszkańców jest patologia szczególnie ul. Grunwaldzka, sławny "hotel" jadac dalej po lewej stronie kolejna patologia mieszka...ogólnie Chodakow jest miejscem gdzie lepiej w nocy samemu nie iść...I nie nawiązywać nowych znajomości bo strach że albo Cię okradna albo wykorzystają wyciągając kasę od Ciebie albo Ci dopierd...caly CHODAKOW
Hi, hi... dokładnie.
do Wandzi - jak tak czytam różne komentarze - to widzę, że ani w Chodakowie ani w Sochaczewie nie ma tzw. porządnych obywateli - jest tylko patologia - za komuny, byli normalni ludzie, można było chodzić wieczorami a za czasów tych "co walczyli o take wolność". strach wychodzić na ulice, rządzą rodziny, klany. Zresztą byłem kiedyś na meczu Bzury - taki menel siedział na ogrodzeniu i ryczał do kolegów po drugiej stronie boiska - "ile tam kobiet w powietrzu latało" w obie strony.
Chodaków to jest stan umysłu! tam ciężko jest spotkać normalnego obywatela, bo masę tam jest cwaniaków blokowych, kobiet z tamtej okolicy to lepiej nie znać i omijać szerokim łukiem! bo są takimi naciągaczkami i oszustkami że nie mają nie którzy nawet pojęcia jak można być tak perfidnym! kiedyś tak była tam patologia ale i normalnych ludzi sporo teraz została w większość patologia. Nie wrzucam wszystkich do jednego wora bo znam kilkanaście osób z Chodakowa to kilka osób jest normalna, reszta szkoda gadać.
sochaczewianin..ty o kobieta h z Chodakowa piszesz tak zle rzeczy...czy to w oparciu o wlasne z nimi doswiadczenia czy to tylko zasluszane rzeczy bo widzi mi sie ze zostales tam niezle wyrolowany.Dales sie wyrolowac...to tylko twoja sprawa i twoja wina..z pewnoscia nie Tuska
do sochaczewianina - jesteś szczęśliwy - znasz chociaż kilka osób normalnych z Chodakowa ja niestety nie znam nikogo normalnego z Sochaczewa. Jestem pewien, że normalny Chodaków skończył się z chwilą przyłączenia do Sochaczewa, do którego przybyło z okolicznych wsi a lot of wieśniaków. Zresztą do Chodakowa także - te wszystkie "nowe" bloki zostały zaludnione wieśniakami - jak tam przyjeżdżam to widzę te tępe gęby. Kiedyś, jako osiedle Chodaków liczył około 4000 osób, wszyscy się znali
Tempe gęby, piękne wyrażenie pogratulowac
Dlatego napisałem że nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Niektórzy są normalni ale w większość to patola żyjca za Nasze pieniążki, pijaczki siedzące na parku przy fontannie, masę kobiet jeśli tak je można nazwać wykorzystujących dobroć facetów i wyłudzają od nich kasę, masę tam oszustów i kolokwialnie mówiąc "czubów". W Sochaczewie też takich nie brakuje ale w Chodakowie jest kumulacja tego wszystkiego.
W Sochaczewie na ulicy choćby Tragutta było wiele ławek ,teraz tylko pozostały przy cmentarzu, człowiek idzie z zakupami i nie raz by usiadłam.odpocząl to nie, niea.ław3k bo wszystkim przeszkadzają. Koło policji zielony skwerek.,smutne tylkotrwawa brak kwiatów ,a tam właśnie fajnie by było postawić kilka.ławek.Talie czadu, że ludziom wszystko przeszkadzają.U mnie koło bloku też zlikwidowali,sąsiadka której przeszkadzała ławka ,teraz ubolewa, bo niea gdzie usiąść z wnuczką
Już dziadują za 2,5 tysi za projekt bo u fachowców musieliby zapłacić kilka razy więcej i na lans by zabrakło
taka ławeczka to dobry pomysł - menele już się cieszą. Usiądą, wypiją, pośpiewają a mieszkańcy całą noc mają przep............... W Chodakowie, tak było, tam zbierało się to menelstwo - między innymi, ten, który zabił człowieka w Sylwestra - nazwiska już nie pomnę. Były tam dwie ławeczki ale mieszkańcy je skasowali
pislandczyk,ja już kiedyś zabierałem głos w sprawie ławeczek.Na zdjęciu artykułu jest fragment alejki od ul. Pokoju-do szkoły 6. Obok b. telekomunikacji. kiedyś były tam ze trzy ławki na tym odcinku.Ludzie rozdzierają mordy-bo menele,młodzież, krzyki,piski.Zlikwidowali wszystkie. poświęć trochę czasu,zauważ ilu starszych ludzi wędruje z miasta,rynku do domów.Jestem pewien że na każdej postawionej tam ławce będzie w dzień ktoś siedział,odpoczywał,może rozmawiał z dawno nie widzianymi znajomymi.a najgorsze że pyszczą o ławkach ludzie którzy ich pod oknami nie mają.Ty masz?