W Szkole Podstawowej im. Żołnierzy AK Cichociemnych w Brzozowie Starym gościł w klasach VII – VIII Poseł Maciej Małecki – Przewodniczący Sejmowej Komisji Skarbu i Energii.
Była to niezwykła lekcja wiedzy o społeczeństwie. Pan Poseł opowiedział uczniom o pracy Posła na Sejm RP. Uczniowie dowiedzieli się, jakie zadania ma Poseł, pracując bezpośrednio w Sejmie, a jakie na co dzień wśród wyborców. Następnie Poseł odpowiadał na pytania samych uczniów, np. „Czy praca poselska ma wpływ na jego osobiste życie?”, „Jak wygląda codzienna praca Posła?” i inne.
Spotkanie z Panem Posłem Maciejem Małeckim przebiegło w serdecznej atmosferze. Bardzo podobało się uczniom, gdyż parlamentarzysta odwoływał się również do swoich lat szkolnych, pracy samorządowej. Mówił o satysfakcji z pracy parlamentarnej, ale też i o jej trudnościach. Zachęcał uczniów do aktywności na terenie szkoły i środowiska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby pojechał do jakiegoś liceum w duzym mieście to by go młodzieź wyśmiała.On nawet wdziękiem nie nadrobi, bo go nie posiada.
Ale lekcja parlamentaryzmu w normalnym tego słowa znaczeniu, czy lekcja "parlamentaryzmu" w wersji lansowanej przez PiS?
Pytam, bo na pozór skladniowo podobne, ale w ujęciu praktycznym to dwa zupełnie różne pojęcia. Semantyka zależna od kontekstu ;)
Dzieci nie potrafią zadawać trudnych pytać, a poseł Małecki boi się rozmawiać z dorosłymi mieszkańcami powiatu.
Czy towarzysz Małecki nagle dogląda szkoły przed strajkiem? Przypadek? Dajcie juz spokój z ta nachalna polityką, wstyd robić dzieciom wode z mózgu. Dobry towarzysz z Warszawy zerkną swym pańskim okiem na szkołe. Czy dyrektorowi przekazał tez groźby i wytyczne?
Gdyby pojechał do jakiegoś liceum w duzym mieście to by go młodzieź wyśmiała.On nawet wdziękiem nie nadrobi, bo go nie posiada.
Ale lekcja parlamentaryzmu w normalnym tego słowa znaczeniu, czy lekcja "parlamentaryzmu" w wersji lansowanej przez PiS?
Pytam, bo na pozór skladniowo podobne, ale w ujęciu praktycznym to dwa zupełnie różne pojęcia. Semantyka zależna od kontekstu ;)