Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czytam artykuł i moim zdaniem to połowa jak nie wszystko jest wyssane z palca ,a może ktos złośliwy naopowiadał takich głupot a pismaki to najgorszy typ człowieka szukający sensacji i piszą co im ślina na język przyniesie czasami a nawet bardzo często nie sprawdzając prawdy .Nie znam sie na prawie prasowym ale ,powinno się takich bajkopisarzy pociągać do odpowiedzialności jeżeli opisują coś co jest nie prawdziwe ,a trzeba dodać że i w naszych gazetach czasem się czyta fałszywe opowiastki.
Problem ludzi bezdomnych jest problemem ogólnoświatowym. Praca w takich warunkach i z takimi przypadkami to wielka odpowiedzialność i odporność. Podziwiam ludzi, którzy to robią w sposób profesjonalny i życzę wytrwałości. Karol
Sporo tu konfabulacji autorki atykułu a jednocześnie dużo prawdy o wygladzie i zapachu osób bezdomnych czy pijanych. Jedno wiem na pewno, jeżeli chodzi o doktora Pawła, a znam go od ponad 20 lat, duszę odda za ratowanie ludzi bez względu na to czy śmierdzą czy pachną !!!! pozdro pacjent
Znam kilka osób, które zajmują się takimi osobami i to jest chyba najgorsza robota jaka może Cię spotkać w szpitalu. Ja bym nie wytrzymała chyba 2 minut z takim człowiekiem. Dużym szacunkiem darze wszystkie te osoby.
pięknie to ująłeś "wielce szanowny obywatel RP mający niezaspokojone potrzeby lokalowe i chwilowe problemy fizjologiczne"?,dusza artysty :-))
tekstu nie czytałem, oceniam po fragmentach, ale osobiste doświadczenie nauczyło mnie, że dziennikarze, zwłaszcza parający się reporterką (casus Jaworowicz choćby) mają skłonności do koloryzowania, skrótów (bez)myślowych a nawet konfabulacji (w tekście o szpitalu choćby "usta-usta") tylko w jednym celu - żeby temat się sprzedał. A co gorsza spróbuj takiemu zarzucić, że ściemnia - zaraz krzyk o wolności prasy i demonstracje pod Sejmem...
zapewne dość bliskie prawdzie są fragmenty o stosowanym na SOR słownictwie. Częściowo jak widzę wywołują zarzuty uprzedmiatawiania ludzi... Bzdura. Pracownicy SOR wykonują pracę wymagającą dużej odporności psychicznej i takie podejście werbalne do pracy jest w pełni zrozumiałe, stanowi formę psychicznego odreagowania na sytuacje, jakie napotykają. Zresztą czy lepiej powiedzieć "dziedzic w bryczesach", czy "obsrany śmierdzący jak szambo kloszard" (co niewątpliwie byłoby określeniem prawdziwym)? A może lepiej "wielce szanowny obywatel RP mający niezaspokojone potrzeby lokalowe i chwilowe problemy fizjologiczne"?
Mocny artykuł o problemie, którego przeciętny człowiek nie dotyka. Żadna ze wspomnianych instytucji (służba zdrowia, policja, pomoc społeczna) nie jest instytucjonalnie przygotowana do radzenia sobie z nim. Lukę częściowo wypełniają humanitarne organizacje pozarządowe! Wiele bogatszych państw również nie radzi sobie z problemem bezdomności i wynikającymi z niego następstwami. Nie dostrzegam przesady w artykule, bo pamiętam kloszarda, który przyszedł do przychodni lekarskiej w Sochaczewie. Pacjenci nie byli w stanie pozostać w poczekalni, a pielęgniarki udzielające pomocy długo nie mogły dojść do siebie po zapachu i widoku robactwa na ciele kloszarda. Artykuł jest dobitną prawdą z jakimi sytuacjami mają do czynienia fachowcy ratujący nam życie! Należy im się WIELKI SZACUNEK!
Mocno przegięli z tym usta-usta. Nie wyobrażam sobie z żulem. Po jest Ambu, żeby nie leżało. ł. Jest jeszcze kilka innych nieścisłości. A wszy łonowe nijak nie przejdą na głowę ani odwrotnie. Są na to zbyt wyspecjalizowane.
Może na niewiele się to przyda, ale osobiście bardzo podziwiam tego lekarza i wszystkie osoby, które są narażone na pracę w tak ciężkich warunkach. Czapki z głów!
Czytam artykuł i moim zdaniem to połowa jak nie wszystko jest wyssane z palca ,a może ktos złośliwy naopowiadał takich głupot a pismaki to najgorszy typ człowieka szukający sensacji i piszą co im ślina na język przyniesie czasami a nawet bardzo często nie sprawdzając prawdy .Nie znam sie na prawie prasowym ale ,powinno się takich bajkopisarzy pociągać do odpowiedzialności jeżeli opisują coś co jest nie prawdziwe ,a trzeba dodać że i w naszych gazetach czasem się czyta fałszywe opowiastki.
Problem ludzi bezdomnych jest problemem ogólnoświatowym. Praca w takich warunkach i z takimi przypadkami to wielka odpowiedzialność i odporność. Podziwiam ludzi, którzy to robią w sposób profesjonalny i życzę wytrwałości. Karol
Sporo tu konfabulacji autorki atykułu a jednocześnie dużo prawdy o wygladzie i zapachu osób bezdomnych czy pijanych. Jedno wiem na pewno, jeżeli chodzi o doktora Pawła, a znam go od ponad 20 lat, duszę odda za ratowanie ludzi bez względu na to czy śmierdzą czy pachną !!!! pozdro pacjent