Reklama

LIST OTWARTY RADY PEDAGOGICZNEJ ZSRCKU W SOCHACZEWIE

07/12/2015 12:49

Publikujemy w całości LIST OTWARTY RADY PEDAGOGICZNEJ ZSRCKU W SOCHACZEWIE, który został przekazany naszej redakcji:


W związku z przedstawieniem Starostwu Powiatowemu negatywnej opinii Rady Pedagogicznej ZSRCKU w Sochaczewie w sprawie przejęcia części pomieszczeń szkolnych na biura wydziału Geodezji, jako społeczność szkolna spotkaliśmy się z wieloma komentarzami ze strony różnych środowisk i pragniemy się do nich odnieść.  Nie zgadzamy się na jednostronne przedstawianie sytuacji, chcemy dokonać sprostowania niektórych kwestii i zaprezentować własne stanowisko w dyskusji, która toczy się trochę za naszymi plecami.

Reklama

Nie występujemy przeciwko nikomu. Rozumiemy potrzebę pracowników wydziału Geodezji do świadczenia swoich usług w  godziwych warunkach. Szkoła jednak  to także miejsce pracy uczniów i nauczycieli, którzy powinni mieć stworzone ku temu właściwe warunki.  Uczniowie także pragnęliby uczyć się w jasnych, przestronnych i dobrze wyposażonych salach. To jednak  nie zależy od nauczycieli, bo to nie my finansujemy działalność szkoły. Należy w tej sprawie znaleźć kompromis,  a nie komuś dać, zabrawszy wcześniej  innemu.
Nie jest prawdą, że sporne pomieszczenia, to nieużywany  internat. Budynek ten  internatem przestał być w roku 2007. Jest to budynek szkolny.  Obecnie znajdują się w nim pracownie do nauki języków obcych, biblioteka oraz kuchnie do nauki zawodu. Faktycznie część pomieszczeń to pokoje, wykorzystywane przez lata jako baza lokalowa dla praktykantów ze szkół norweskich i niemieckich, z którymi od ponad 20 lat współpracujemy. Salki językowe  są bardzo małe i jako Rada Pedagogiczna prosiliśmy w-ce starostę p. T.  Głuchowskiego, by przeznaczyć środki na remont tych pokoi  i stworzyć odpowiadające standardom  europejskim sale lekcyjne. Okazało się, że na to nie ma pieniędzy (jest za to na remont tychże na biura oraz windy, której budowa i konserwacja są bardzo drogie). Dodatkowo  Pan  w-ce Starosta podczas spotkania z nauczycielami zaproponował podzielenie innych, większych sal  na mniejsze.
 Rozumiemy problemy finansowe Starostwa Powiatowego. Krzywdzące jest jednak stwierdzenie,  że nasza szkoła jest najdroższa w utrzymaniu. Owszem, należy jednak wziąć pod uwagę, że z racji sąsiedztwa ze Starostwem Powiatowym mamy wspólną kotłownię  czy salę konferencyjną  (zwaną świetlicą szkolną). Jako placówka przynosimy także dochody dla urzędu, np. z wynajmu sali gimnastycznej, budynków gospodarczych czy spornych czynszów za pokoje. 
Nasza szkoła (jako jedyna) ze szkół powiatowych dzieli tzw.  świetlicę  ze Starostwem Powiatowym. To sala konferencyjna jest świetlicą, ale tylko wówczas, kiedy starostwo z niej nie korzysta.  Kiedy odbywają się szkolenia czy obrady, nasi uczniowie pozbawieni są świetlicy, siedzą stłoczeni w sali lekcyjnej, która akurat jest wolna. Trudno w niej pomieścić  uczniów z 2-3  klas. Czy musimy jeszcze mieć wspólny korytarz z interesantami powiatu, czy młodzież musi przechodzić do swoich pracowni przez biura pracowników powiatu? Gdzie zasady bezpieczeństwa naszych uczniów.
Nie jest także prawdą, że nie zaproponowaliśmy innych rozwiązań tego problemu. Jako RP wskazaliśmy na  wolnostojące budynki na terenie  dawnego gospodarstwa, nadające się do remontu, posiadające dogodny dojazd i spełniające wymogi Starostwa Powiatowego. Nie rozumiemy jedynie, dlaczego mamy oddać część  naszej szkoły, skazując się na  mniejszy komfort nauczania i brak sal lekcyjnych, kiedy czas  niżu demograficznego się kończy.  Pan w-ce Starosta T. Głuchowski propozycję odrzucił, stwierdzając, że potrzebny jest remont tychże pomieszczeń.
Zadaniem naszym jako nauczycieli jest stworzenie obecnym i przyszłym uczniom jak najlepszych warunków do nauki. Chcemy się z tego zadania  wywiązać.  Dokładamy w tym celu wszelkich starań. Pragnęlibyśmy być wspierani w tym przez władze.
W mediach padło stwierdzenie: „Czasy świetności Ogrodnika już minęły”. Mamy pytanie, co  to oznacza? Od kiedy ilość uczniów, szczególnie w dobie niżu demograficznego, jest miarą szkoły? Nasi uczniowie mają osiągnięcia w  różnych dziedzinach. Biorą udział w konkursach, olimpiadach, prelekcjach, zdobywają indeksy uczelni wyższych, przygotowują programy artystyczne z okazji uroczystości szkolnych czy powiatowych. Klasy gastronomiczne szlifują swoje umiejętności kulinarne na konkursach, warsztatach. Cenią sobie możliwość  uświetniania  swoimi potrawami  powiatowych uroczystości. Wyjeżdżając na praktyki zagraniczne do Niemiec i Norwegii technicy żywienia, technicy ogrodnictwa,  zdobywają nie tylko doświadczenie zawodowe, ale i umiejętności, które nie są wymierne, takie jak obycie w świecie, kontakty z ludźmi, zaradność życiowa, swobodna umiejętność poruszania się na rynku pracy. Można jeszcze długo wymieniać. Jedni uczniowie zdobywają nagrody za umiejętności intelektualne, inni za dokonania praktyczne w konkretnych kierunkach zawodowych,  jeszcze inni artystyczne, sportowe czy wolontariacie (laureaci „Ośmiu wspaniałych”). Jako nauczyciele jesteśmy otwarci na różnorodny rozwój ucznia. „Czasy świetności  Ogrodnika” trwają nieustająco. Nie zauważyliśmy, aby szkoła przestała tętnić życiem. A to nie zależy od ilości uczniów. Takie sformułowania są krzywdzące dla nas jako społeczności  i godzą w dobre imię Zespołu Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego.     

Pragnęlibyśmy kontynuować naszą pracę w spokoju, w godziwych dla uczniów i nauczycieli warunkach. Przyjmujemy kolejne informacje o oszczędnościach, ale nie możemy być niemi i głusi na ograniczanie nam możliwości rozwoju.

Rada Pedagogiczna

ZSR CKU

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2015-12-10 19:32:55

    Oczekuję od władz powiatowych konstruktywnej refleksji na temat racjonalnej polityki oświatowej sprzyjającej rozwojowi szkolnictwa zawodowego. Analiza rynku pracy i nowe kierunki nauczania są szansą dla Ogrodnika, a nie bzdurne opowieści o oszczędnościach w biednej oświacie. Co z kształceniem ustawicznym, na które systematycznie ogranicza się środki? Rozwój kształcenia ustawicznego w Europie jest jednym z celów Europejskiego Funduszu Społecznego. Dzięki funduszom strukturalnym realizowane są liczne projekty adresowane do organizatorów kształcenia ustawicznego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rotor 2015-12-10 10:12:33

    Miało być "Będziemy się wsłuchiwać w głos ludu, każda historia zostania wysłuchana, "dość arogancji władzy". Tako rzekł PIS w wyborach, Ale my już wiemy że głos obiecankowy w wyborach artykułowany przez "POLYTYKÓW" Pislamu jest tyle wart to zeszłoroczny śnieg. Obiecanki cacanki, wybiegi, mijanie się z prawdą, manipulowanie opinią publiczną, rządzenie przez straszenie ludzi, oto prawdziwa kaprawa gęba prawicy. Strach, manipulacje, próby kneblowania opinii publicznej i zawłaszczanie kolejnych obszarów życia publicznego. Przed niczym się nie cofnie i niczego się nie wstydzi. Oto prawdziwa natura władzy Pisiolonych melepetów, zero refleksji, zero pokory, zero tolerancji dla odmiennych koncepcji. Buta, arogancja i mijanie się z prawdą. To dopiero początek psucia naszego życia i demolowania jego instytucji . Tam gdzie PIS nie ma nic dobrego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kacperskyy 2015-12-10 08:12:26

    pedros a myslales ze bedzie inaczej? ta machina tak dziala. chca za wszelka cene wyciszyc sytuacje. wyobraz sobie ze jestes dyrektorem i robisz pod gore zarzadowi twojej firmy. od nich zalezy twoja praca i zarobki... co jest najprosciej zrobic jak masz wladze? jesli nie zamkniesz mordy to na bruk... proste. a jesli tak nie mozna bo ludzie patrza to robi sie to w bialych rekawiczkach: a to alkomacik a moze bedzie pijany to zwolni sie dycyplinarnie, a to sie wyciagnie jakies brudy itd itp....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama