Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przepraszam, ale kolejny raz nie zgodzę się z Panami . Tych 200 podpisów pod listem to nie wypowiedź.
Pozdrawiam.
No i w tym miejscu Szczawiu niestety ma rację. W każdym razie proponuję (jako sprawca), żebyśmy już to sobie odpuścili. Pzdr!
:) nie odmieniasz swojego nazwiska?
znaczy, iż nie odpisuję teraz na post Krzysztofa Kubika tylko Krzysztofa Kubik? :-)
To jest błąd i już i nie wiem po co to dalej ciągnąć?
Podałem wyżej pewien link i tam jest wszystko napisane.
Chyba się nie znamy, ale z faktu jak często i w jaki sposób wypowiadasz się w różnych tematach wnioskuję, że jesteś prawdopodobnie powiązany z układem rządzącym (którymś) i nie chcesz dostrzegać społecznych problemów.
No pewnie się nie znamy, bo wyciągasz zdecydowanie błędne wnioski.
Nie jestem powiązany z układem rzadzącym (żadnym) właściwie mam tylko dwóch kolegów w Radzie Miasta i to z ekipy, której jestem całkowicie przeciw :)
Jakieś moje powiązania stwierdzasz na podstawie jakosci moich wypowiedzi? hm... wypowiadam zawsze tylko swoje zdanie nie po to by się komus przypodobać.
nie chcesz dostrzegać społecznych problemów
nie wiem na jakiej podstawie to stwierdzasz?
napisałem powyżej, że jestem jak najbardziej ZA, ale nie wypowiadam sie o samym moście, bo nie mieszkam w Chodakowie a mostem tym przejeżdżałem czasami rowerem (raz na pół roku)
Nie wypowiadają się ludzie, których sprawa dotyczy a ja mam mówic o moście?
Pozdrawiam
Krzyśku, w sprawie mostu wspieram Cię czterema kończynami. Nie odnoszę się bezpośrednio do tematu, bo brak mi słów, a jeśli je mam - mogłyby być dla zainteresowanych i odpowiedzielnych nie do zaakceptowania. Rozumiem Twojeargumenty, także w kwestiach językowych i dziękuje za rozsądną odpowiedź. Pozdrawiam i dodaję, że masz w tej sprawie moje pełne poparcie, choć mój głos, podobnie jak kilku tysięcy mieszkańców nic tu nie znaczy. Trzymaj się!
Naprawdę nie wiem, na jakiej podstawie wyciągasz wnioski. Mam wrażenie, że czytamy różne tekst.
Ja, swojego nazwiska nie odmieniam i jeszcze nigdy nikt z tego powodu nie zwrócił mi uwagi.
Co do komentarzy, tak jak napisałem uważam, że zaangażowanie mieszkańców w sprawy lokalne jest zbyt małe, co zapewne cieszy samorządowców niekiedy od wielu lat zasiadają na posiedzeniach rad.
Chyba się nie znamy, ale z faktu jak często i w jaki sposób wypowiadasz się w różnych tematach wnioskuję, że jesteś prawdopodobnie powiązany z układem rządzącym (którymś) i nie chcesz dostrzegać społecznych problemów.
Myślę, że w tej kwestii nie mam nic więcej do powiedzenia, ale jeśli chciałbyś pociągnąć wątek najistotniejszy, bardzo by mnie to ucieszyło.
Pozdrawiam.
Rozumiem, ze ja nie jestem z chodakowa więc na temat mostu nie musze sie wypowiadać ;)
więc upierając się przy poprawności języka polskiego zapytam jeszcze:
czy naprawdę trzeba być polonistą skończyć filologię polską by poprawnie odmienić nazwisko czy nazwy rzeki użyć w odpowiednim przypadku?
i jeszcze jedno pytanie - co w samej sprawie zmieniłaby ilość komentarzy w tym temacie?
Szanowni Państwo,
Niezmiernie cieszę się, że list który wspólnie z kilkoma osobami napisaliśmy został dostrzeżony. Za Wasze zainteresowanie nim, dziękuję.
Pragnę jednak podkreślić, że intencją listu nie było wywołanie debaty na temat poprawności językowej, a poważnego utrudnienia dla mieszkańców które powstało w wyniku karygodnych zaniedbań naszych władz.
Co do nazwiska Pana Starosty wierzę, że jeżeli popełniliśmy faktycznie błąd nie poczuł się urażony i nam, a w szczególności mi, wybaczy. Ze swej strony przepraszam.
Drogi Andrzeju, być może masz rację, być może jest to błąd, ale jeżeli dla Ciebie temat mostu jest drugorzędny, a z Twoich wypowiedzi taki wniosek można wysnuć, to budzi to moje ogromne zdziwienie. Nie wiem czy wiesz, pewnie nie, jestem energetykiem nie polonistą i może stąd mój błąd.
Wracając do meritum sprawy, martwi mnie, że tak mało osób wypowiedziało się w tej kwestii merytorycznie.
Sądzę, że problemem mieszkańców Chodakowa, ale nie tylko tej dzielnicy, jest niskie zaangażowanie mieszkańców w sprawy lokalne.
Dlatego zwracam się do wszystkich, nie pozostawiajcie tematu mostu tylko lokalnym władzom. Oni już udowodnili, że ta inwestycja nie jest dla nich priorytetowa. Być może dlatego, że temat przycichł.
Ja, mimo bardzo ograniczonych możliwości czasowych, postanowiłem powalczyć i proszę Was o wsparcie, za które z góry dziękuję.
Pozdrawiam .
Krzysztof Kubik
Pozostawiam Pana z tym uporem.
Życzę miłego dnia.
Karolek
Wyjątki tworzy się właśnie przez upór A ja nie będę odmieniał i już, bo tak mi się chce
nieważne co mówia językoznawcy :)
Doskonale rozumiem mieszkańców więc nic tłumaczyć mi Pan nie musi.
Tej sprawy nie ruszam, bo się z mieszkańcami całkowicie zgadzam więc co mam komentować?
Mówię o tym, że jeśli już ktoś decyduje się napisać oficjalne pismo do władz to niech napisze to poprawnie po polsku.
Równie dobrze w liście mogło być napisane zażątcy i państfo moznaby tez parę inwektyw pod adresem adresatów dorzucić i co wtedy też najwazniejsze byłoby sedno sprawy?
Jeśli się kogoś cytuje to nie koryguje się błędów.
Nie widzę sensu ciągnięcia dalej tej dyskusji. Mimo tych zasad pisowni nazwisk są jednak wyjątki . Jeśli był Pan w stanie przeczytac list to znaczy, że jest on napisany po polsku tylko z pewnymi błędami, a co nie jest meritum sprawy.Jeśli doczytał Pan, że pod listem podpisało się 200 mieszkańców to powinien Pan zrozumieć co dla tych ludzi znaczy most i decyzje z nim związane, a nie błędy języka polskiego. Jaśniej już tego Panu nie potrafię wytłumaczyć.
Ps. Może trzeba mieć pretensje też do tych co tych błędów nie skorygowali przed umieszczeniem listu na portalu
Pozdrawiam.
Doczytałem, że pod listem podpisało się 200 mieszkańców Sochaczewa i co z tego? Nie bardzo rozumiem. Nie zmienia to postaci rzeczy, że list napisany jest nie po polsku.
To nie pan starosta decyduje o tym czy jego nazwisko się odmienia czy nie tylko zasady języka polskiego.
w takim liście nie tylko sedno sprawy jest ważne, ale i jego forma.
Panowie z całą powagą uparliście się przy poprawności językowej. Ale czy to jest istotą sprawy, czy nie warto skupić się na problemie? Wspomniałem tylko, że warto zapytać Starostę czy jego nazwisko się odmienia.Znam wiele nazwisk które (choć proste) się nie odmieniają. Pana stosunek do żartów to lekka przesada. Czy doczytał Pan że pod listem (dla Pana żartem) podpisało się 200 mieszkańców. Sądzę że Pan Andrzej zrozumiał w czym tkwi problem, a żenujące jest podejście władz co do rozwiązania wielu problemów mieszkańców tak bardzo istotnych w codziennym życiu. Jeszcze raz powtórzę mylenie się jest rzeczą ludzką , a nic co ludzkie nie jest nam obce. Pozdrawiam.
hm... Panie karolu997 (nie panie karol997) o co należałoby zapytać starostę? Przecież to nie starosta ustala zasady języka polskiego :)
Gdybym ja otrzymał taki list potraktowałbym go jako żart i nie odpowiedział :)
do autorów listu - skoro już chcieliście być poprawni i oficjalni (co się całkowicie nie udało) i uparliście się na Pana Tadeusza Koryś to powinniście być konsekwentni i zwracać się do Pana Burmistrza Bogumiła Czubacki a nie Czubackiego a także skoro na rzece Utrata to w ciągu ulicy Młynarska nie
Młynarskiej
Wg mnie żenujący jest brak znajomości j. polskiego w tym liście a nie to, że "czepił" się tego Gąsior vel. Gąsiorze ;-)
a jak ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do odmiany nazwisk to zapraszam do poradni językowej na stronie wydawnictwa PWN.
Mozna zadac pytanie i dostanie się odpowiedź tak jak ja to zrobilem kilka miesięcy temu
poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=trzoch&kat=18
Takiej odpowiedzi oczekiwałem od Pana. Jak równiż nie ukrywam iż liczę, że w tej kwestii potrfi Pan stanąć po właściwej stronie bez względu na sympatie. Pozdrawiam.
No więc, Panie Karolu. Poza tym "Koryś", list jest dobry i zupełnie na miejscu. Mogę tylko powiedzieć, że Krzysztof Kubik bardzo oględnie potraktował w nim samorząd, no co ten ostatni zupełnie nie zasługuje. Osobiście brak działań w tej sprawie uważam za skandal. Powiem więcej, jestem przekonany, że w tej kadencji samorządu most nie powstanie. Nie muszę dodawać, że wolałbym się mylić.
Mam wątpliwości czy dobro mieszkańców leży Panu na sercu. Czy raczej stara się Pan być "prześmiewcą i Stańczykiem", kpiącym z tak istotnej srawy dla mieszkańców. Znane zapewne jest Panu powiedzenie że "ten się nie myli co nic nie robi". Więc jako wytrawny dzienikarz powinien Pan w sposób dyskretny skorygować te błędy, a nie wytykać je w sposób mało delikatny. Pozdrawiam.
Panie Karolu, z całym szacunkiem. Pan może Sobie to przedkładać, ja pozostanę przy poprawności językowej.
Pozdrawiam!
Panie Andrzeju z nazwiskami bywa różnie i trzeba zapytać bezpośrednio Starostę. Jednak zasadniczo odbiegł Pan od tematu jaki bulwersuje mieszkańców nie tylko tej dzielnicy, więc proszę przedłożyć dobro zainteresowanych nad zasady pisowni nazwisk.
Panie Gąsior vel Gąsiorze , jak nie wyleje Pan chocby łyżki jadu na kogoś dziennie , to jak mniemam spac Pan w nocy nie może. Żenujące Panie Gąsior vel. Gąsiorze
Boże, nie zauważyłem tego: "na rzece Utrata". Lord, have mercy on me - jakby zaśpiewał bluesman...
Krzysztofie,
popieram sprawę budowy mostu z całego serca. Powiedz mi tylko, dlaczego wzywacie starostę "Pana Tadeusza Koryś", kiedy powinniście wzywać "Pana Tadeusza Korysia"? W języku polskim odmienia się, co się tylko da. Ta urzędowa niechęć do fleksji jest zatrważająca i rażąca. Czasami mogą pojawiać się wątpliwości, ale na Boga, nie przy tym stosunkowo popularnym nazwisku, które aż się prosi o odmianę.
Przepraszam, ale kolejny raz nie zgodzę się z Panami . Tych 200 podpisów pod listem to nie wypowiedź.
Pozdrawiam.
No i w tym miejscu Szczawiu niestety ma rację. W każdym razie proponuję (jako sprawca), żebyśmy już to sobie odpuścili. Pzdr!
:) nie odmieniasz swojego nazwiska?
znaczy, iż nie odpisuję teraz na post Krzysztofa Kubika tylko Krzysztofa Kubik? :-)
To jest błąd i już i nie wiem po co to dalej ciągnąć?
Podałem wyżej pewien link i tam jest wszystko napisane.
Chyba się nie znamy, ale z faktu jak często i w jaki sposób wypowiadasz się w różnych tematach wnioskuję, że jesteś prawdopodobnie powiązany z układem rządzącym (którymś) i nie chcesz dostrzegać społecznych problemów.
No pewnie się nie znamy, bo wyciągasz zdecydowanie błędne wnioski.
Nie jestem powiązany z układem rzadzącym (żadnym) właściwie mam tylko dwóch kolegów w Radzie Miasta i to z ekipy, której jestem całkowicie przeciw :)
Jakieś moje powiązania stwierdzasz na podstawie jakosci moich wypowiedzi? hm... wypowiadam zawsze tylko swoje zdanie nie po to by się komus przypodobać.
nie chcesz dostrzegać społecznych problemów
nie wiem na jakiej podstawie to stwierdzasz?
napisałem powyżej, że jestem jak najbardziej ZA, ale nie wypowiadam sie o samym moście, bo nie mieszkam w Chodakowie a mostem tym przejeżdżałem czasami rowerem (raz na pół roku)
Nie wypowiadają się ludzie, których sprawa dotyczy a ja mam mówic o moście?
Pozdrawiam